... bo piekielnie dawno nie było...
Rząd Ukrainy zastanawia się co zrobić z ziemią wokół Czernobyla.
- Nie możemy tam nic uprawiać, ani ziemniaków, ani kukurydzy...
- Możemy zasiać tytoń, a na paczkach papierosów umieścimy napis:
"Ministerstwo Zdrowia ostrzega po raz ostatni".
Dwóch facetów, Paul i Kurt spotkało się w knajpie. Zaczęli rozmawiać przy
piwku i wyszło, że obaj są myśliwymi.
- Więc na co polujesz? - spytał Paul.
- Na jednorożce - padła odpowiedź.
Paul zdziwiony pyta dalej:
- A jak się poluje na jednorożce?
- Znajdujesz dziewicę i wynajmujesz, aby Ci pomogła. Ona siada na polanie w
lesie i jeśli masz szczęście to przyjdzie jednorożec, położy jej głowę na
kolanach i zaśnie, a wtedy jest Twój.
- To musi być cudowne stworzenie, ale musi ich być już niewiele. Dużo o nich
słyszałem legend, ale nigdy nie widziałem żadnego na własne oczy.
- Taaaa... a jednorożców jest jeszcze mniej.
Przychodzi królik do apteki.
- 200 prezerwatyw proszę!
Pani magister wydaje towar i mówi:
- E... przepraszam, ale mamy tylko 199 sztuk...
Królik się zmarszczył. Spojrzał na Panią magister z wyrzutem i mówi:
- No dobra ... biorę ... ale oświadczam, że z lekka mi Pani spie...ła
wieczór!
W autobusie kichnęła staruszka.
- Na zdrowie! - mówi obok stojący żołnierz.
- Dziękuję, młody człowieku. Jaki pan uprzejmy!
- Bo muszę! Za brak kultury kapral nas codziennie opierdala.
Dzwoni telefon.
- Halo?
- Oj, przepraszam. Pomyłka
- Na pewno?
- A czy ja pana kiedykolwiek okłamałem?!
- Dlaczego pewien japoński komputer jest szklany?
- Bo toshiba...
Wchodzi dres do obuwniczego:
- Adidki najnowsze Pan mi obstaluje! Tylko kur... miguniem!
Sprzedawca podaje mu jednego:
- Pan przymierzy!
Dres przymierza:
- Kuuu... ee kuuu do ch... ZA CIASNY gościu!!!
- Język Pan wyjmie!! Tak będzie lepiej...
- Yyy coo yy dochuaałaaa sieee wyguuuapaszzz... chułuuu wpeeełoddool
chceeeesz??
Episkopat Polski zawiadamia:
"Spożywanie w piątki i dni postne wyrobów wędliniarskich z Zakładów
Przetwórstwa w Kozich Krowach nie jest poczytane za grzech.
W wyrobach tych nie doszukano się nawet śladowych ilości mięsa."
- Cześć! Moja żona jest w 18-tym tygodniu.
- A moja w 12-tym! Kogo chcesz bardziej - chłopca czy dziewczynkę?
- Chłopca.
- Dlaczego?
- Zawsze chciałem mieć samolot sterowany radiem....
Do wodza Indian przychodzi wojownik:
- Wodzu, mam dwie wiadomości: złą i dobrą.
- OK, zaczynaj od złej.
- Obok nas rozbił się tabor cygański.
- To straszne, trzeba na nich bardzo uważać... No, a ta dobra wiadomość?
- Smakują jak bizony!
Trzy kobiety: zaręczona, mężatka oraz panna rozmawiają o swoich
mężczyznach. Po parogodzinnej debacie dochodzą do wniosku, że warto
wnieść coś nowego do ich życia seksualnego, postanawiają dodać sobie
trochę seksapilu i założyć pończochy, skórzane biustonosze,
superwysokie szpilki oraz maski również ze skóry. Po kilku dniach
spotykają się ponownie, aby podzielić się wrażeniami.
- Zaręczona opowiada: Mój narzeczony wrócił jak zwykle wieczorem z
pracy. Kiedy zobaczył mnie w czarnym skórzanym biustonoszu,
pończochach, seksownych butach i masce powiedział, że jestem
miłością jego życia! Potem kochaliśmy się przez kilka godzin.
- Panna relacjonuje: U mnie było podobnie, kiedy mój chłopak zobaczył
mnie w tym superstroju, bez słowa rzucił się na mnie i zaczął ostrą
jazdę.
- Mężatka na to: Ja wysłałam dzieciaki do mojej matki na noc, żebyśmy
mogli poszaleć. Kiedy mąż wszedł do domu, miałam już na sobie
seksowną, skórzaną bieliznę, czarne szpilki, pończoszki i skórzaną
maskę na twarzy. Kiedy mnie zobaczył powiedział "co na obiad,
Batmanie?"
I na koniec jeszcze z grubej rury, czyli mój ulubiony cykl o Rżewskim:
Rżewski i Wasiljew jechali konno na obchód garnizonu. Wasiljew był
wczorajszy, więc wyciągnął z torby butelkę staropolskiej wódki.
- Poruczniku Rżewski! Jebniemy “siwuchę”?
- Niee… ja już gniadą dzisiaj jebał…
sobota, 2 sierpnia 2008
poniedziałek, 28 lipca 2008
Masa Krytyczna
W piątek po południu pierwszy raz pojechałem w masie krytycznej i muszę przyznać, że było bardzo sympatycznie. Dla tych, którzy nie słyszeli o tej inicjatywie, a wiem, że są tacy, masa krytyczna to społeczna (modne słowo) inicjatywa (jeszcze modniejsze), której celem jest zwrócenie uwagi ludzi i władz na brak ścieżek rowerowych. Cel ten uczestnicy chcą osiągnąć zbierając jak najwięcej rowerzystów, rolkarzy, fanów hulajnogi, etc. i przejeżdżając głównymi ulicami miasta. Inicjatywa jest cykliczna, czyli jeśli chcecie się przyłączyć to w każdy ostatni piątek miesiąca z placu zamkowego... Więcej informacji znajdziecie na stronach Masy Krytycznej Tak na marginesie dodam, że osobiście prawie całą trasę na miejsce spotkania w centrum warszawy z Ursynowa pokonałem po ścieżkach rowerowych, więc nie jest źle, ale wiem, że w innych dzielnicach nie jest tak różowo, więc można się przyłączyć. No a poza tym kojejna okazja do siania chaosu i zamętu, czyli tego co antygon lubi najbardziej :D
Wracając do wypadu, pewnie bym się nie wybrał, gdyby nie to, że kilku blogerów również się wybierało. Była lavinka (między innymi blog warszavka) z bratem Bartkiem (blog finito music), Tomi (blog Wujka To Miego pocztówki zza miedzy) z bratem oraz Radek (blog na rowerze). fajnie poznać ludzi, których blogi się czyta i z którymi się pisze...
Tomi popełnił już małą relację na swoim blogu - Wujka To Miego pocztówki zza miedzy
Poniżej kilka moich zdjęć:
Zbieraliśmy się powoli...
Pomiędzy nami było trochę gapiów...
Najrówżniejsze rowery...
Łącznie z rowerami poziomymi...
No i w końcu wspomniani wcześniej blogerzy :D

Na kolejną masę krytyczną się też wybieram, nawet jeśli lavinka znowu sprowadzi burzę... Tylko sobie kask rowerowy kupię...
Wracając do wypadu, pewnie bym się nie wybrał, gdyby nie to, że kilku blogerów również się wybierało. Była lavinka (między innymi blog warszavka) z bratem Bartkiem (blog finito music), Tomi (blog Wujka To Miego pocztówki zza miedzy) z bratem oraz Radek (blog na rowerze). fajnie poznać ludzi, których blogi się czyta i z którymi się pisze...
Tomi popełnił już małą relację na swoim blogu - Wujka To Miego pocztówki zza miedzy
Poniżej kilka moich zdjęć:
Organizatorzy przed startem:
Na kolejną masę krytyczną się też wybieram, nawet jeśli lavinka znowu sprowadzi burzę... Tylko sobie kask rowerowy kupię...
czwartek, 10 lipca 2008
Ankiety w Google Docs [HTD]
Ponieważ ciągle spotykam się z ankietami robionymi w MS Word i przesyłanymi mailem postanowiłem popełnić krótki wpis, dzięki któremu nawet największy laik zrobi sobie zgrabną ankietę za pomocą prostego i darmowego narzędzia jakim jest Google Docs.
Jedyną rzeczą, której potrzebujemy jest konto Google, ale to nie jest problemem. Zakładając ankietę w GD z jednej strony bardzo uprościmy proces wypełniania ankiety, a z drugiej wyniki otrzymamy w zgrabnej formie arkusza kalkulacyjnego. I taki arkusz możemy sobie dalej obrabiać w GD albo wyeksportować do MS Excel i użyć na przykład jako część pracy magisterskiej.
Do rzeczy. Po pierwsze jeśli już mamy otwarte okienko w Google Docs wybieramy sobie opcję Nowy --> Arkusz (rys. 1) i przechodzimy do nowego Okna, gdzie klikamy w Formularz (rys. 2.1) i "Utwórz Formularz" (rys. 2.2).

Po tym jak to zrobimy Otworzy się nam nowe okno (rys. 3).

W tym oknie tworzymy naszą ankietę. Zaczynamy od wpisania tytułu ankiety (rys. 3.1), potem uzupełniamy dodatkowymi informacjami, możemy napisać dlaczego robimy ankietę i do czego będziemy wykorzystywać informacje dzięki niej zdobyte (rys. 3.2). Następnie przechodzimy do Tworzenia pytań. Wpisujemy pytanie (rys. 3.3) dodajemy dodatkowy opis jeśli jest konieczny do zrozumienia pytania przez ankietowanego (rys. 3.4). Na koniec wybieramy jak mają wyglądać odpowiedzi (rys. 3.5), mamy do wyboru:
W przykładzie postanowiłem pokazać jak wyglądają poszczególne rodzaje odpowiedzi. W pierwszym pytaniu o płeć użyłem "Wybierz z listy". W drugim pytaniu o przedział wiekowy wykorzystałem funkcję "Wielokrotny wybór". W pytaniu o powody czytania blogów wykorzystałem opcję "Pola wyboru" i zaznaczyłem również opcję "Inne", dzięki której ankietowany może wpisać własny powód. Do kolejnych pytań użyłem opcji "Skala (1-n)" dla n=10. Dwa ostatnie pytania to "Tekst" i "Tekst akapitu"

Po przygotowaniu pytań klikamy "Zapisz" i mamy gotowy formularz oraz arkusz w którym będą gromadzone odpowiedzi (rys 4). Ankietę możemy udostępnić na 2 sposoby - albo wysyłając link do ankiety (http://spreadsheets.google.com/viewform?key=pS9ZspkAV6CBJu-VdyKDFBg&email=true) albo osadzając ją na stronie:
Teraz wystarczy rozesłać ankietę a wyniki same się wstawią do arkusza, który potem możemy sobie obrobić i zaprezentować wyniki w dowolny sposób. Jeśli chcecie, żebym pokazał jak można obrabiać wyniki wypełnijcie ankietę ;-)
Jedyną rzeczą, której potrzebujemy jest konto Google, ale to nie jest problemem. Zakładając ankietę w GD z jednej strony bardzo uprościmy proces wypełniania ankiety, a z drugiej wyniki otrzymamy w zgrabnej formie arkusza kalkulacyjnego. I taki arkusz możemy sobie dalej obrabiać w GD albo wyeksportować do MS Excel i użyć na przykład jako część pracy magisterskiej.
Po tym jak to zrobimy Otworzy się nam nowe okno (rys. 3).
W tym oknie tworzymy naszą ankietę. Zaczynamy od wpisania tytułu ankiety (rys. 3.1), potem uzupełniamy dodatkowymi informacjami, możemy napisać dlaczego robimy ankietę i do czego będziemy wykorzystywać informacje dzięki niej zdobyte (rys. 3.2). Następnie przechodzimy do Tworzenia pytań. Wpisujemy pytanie (rys. 3.3) dodajemy dodatkowy opis jeśli jest konieczny do zrozumienia pytania przez ankietowanego (rys. 3.4). Na koniec wybieramy jak mają wyglądać odpowiedzi (rys. 3.5), mamy do wyboru:
- Tekst - krótka wypowiedź ankietowanego
- Tekst akapitu - dłuższa odpowiedź
- Wielokrotny wybór - pozwala ankietowanemu zaznaczyć odpowiedź na przygotowanej liście
- Pola wyboru - pozwala ankietowanemu zaznaczyć więcej niż jedną odpowiedź na przygotowanej liście
- Wybierz z listy - pozwala ankietowanemu wybrać odpowiedź z przygotowanej listy
- Skala (1-n) - pozwala ankietowanemu ocenić pytanie w skali wybranej przez nas, dodatkowo możemy nadać etykiety opisujące poszczególne ankiety
W przykładzie postanowiłem pokazać jak wyglądają poszczególne rodzaje odpowiedzi. W pierwszym pytaniu o płeć użyłem "Wybierz z listy". W drugim pytaniu o przedział wiekowy wykorzystałem funkcję "Wielokrotny wybór". W pytaniu o powody czytania blogów wykorzystałem opcję "Pola wyboru" i zaznaczyłem również opcję "Inne", dzięki której ankietowany może wpisać własny powód. Do kolejnych pytań użyłem opcji "Skala (1-n)" dla n=10. Dwa ostatnie pytania to "Tekst" i "Tekst akapitu"
Po przygotowaniu pytań klikamy "Zapisz" i mamy gotowy formularz oraz arkusz w którym będą gromadzone odpowiedzi (rys 4). Ankietę możemy udostępnić na 2 sposoby - albo wysyłając link do ankiety (http://spreadsheets.google.com/viewform?key=pS9ZspkAV6CBJu-VdyKDFBg&email=true) albo osadzając ją na stronie:
Teraz wystarczy rozesłać ankietę a wyniki same się wstawią do arkusza, który potem możemy sobie obrobić i zaprezentować wyniki w dowolny sposób. Jeśli chcecie, żebym pokazał jak można obrabiać wyniki wypełnijcie ankietę ;-)
niedziela, 29 czerwca 2008
Abandonware via DOS
czyli czyli jak odpalić stare gry i programy...
Kiedyś wspominałem już o tym przy okazji projektu Open Transport Tycoon DeLuxe, dziś słowo abandonware kojarzy się bardziej z grami niż z programami, a to głównie dlatego, że programy się dużo szybciej starzeją, a gry mimo, że mają słabą grafikę to w dalszym ciągu oferują niebywałą grywalność i przynajmniej chwilę zapomnienia, o wartościach sentymentalnych nie wspomnę.
To tyle tytułem wstępu, teraz mięsko ;-) Otóż ostatnio trafiłem na świetną rzecz, a mianowicie emulator DOS, ale nie jakiś emulator, ale taki w wersji portable. Dzięki niemu zawsze możecie mieć DOS'a przy sobie i odpalić go na każdym komputerze. Dzięki DOSBox, bo tak nazywa się to cudo, będziecie mogli zagrać w praktycznie wszystkie zapomniane gry. Wystarczy pobrać archiwum ze strony (wszystkie linki pod artykułem), rozpakować i odpalić. Po odpaleniu trzeba jeszcze stworzyć sobie dysk na którym mamy programy i gry (fachowo "zamountować"). Robimy to za pomocą komendy "mount". Ja mam wszystkie moje programy w katalogu Abandonware na pen drive (M:) więc cała komenda wygląda tak "mount c: m:\abandonware\" (screen po prawej) Po wpisaniu tej komendy w dosie mamy dysk "C" który zawartością odpowiada naszemu katalogowi abandonware. 
Jak już wiemy co i jak to może warto byłoby czymś zapełnić nasz katalog abandonware, Na początek polecam grę Secret Agent wydaną przez Apogee w 1992 roku. Teraz Apogee funkcjonuje pod nazwą 3dRealms i to oni ściemniają z Duke Nukem Forever, czyli najdłużej produkowaną grą wszech czasów. Jak Wygląda gra, możecie zobaczyć na screenshotach obok.
Secret Agent opowiada o przygodach agenta 006,5, a jego przygody są podzielone na 3 epizody - The Hunt for Red Rock Rover, Kill Again Island, i Dr. No Body. Na dole wpisu są linki gdzie można sobie ściągnąć wszystkie epizody. Hasło do każdego brzmi "antygon". W wielkim skrócie w każdym epizodzie jesteśmy na wyspie na której jest 16 zamków/misji. Naszym celem jest zniszczenie w każdym zamku specjalnego radaru, a następnie wysadzenie drzwi wyjściowych i ucieczka. Warto przed rozpoczęciem gry zajrzeć do pomocy, tam wszystko jest bardzo zgrabnie opisane. Jeśli jednak mielibyście jakieś problemy to służę pomocą.
Jeśli nie lubicie się niepotrzebnie stresować przy grach to zawsze można posiłkować się kodami. Podczas gry wystarczy nacisnąć podaną kombinację klawiszy a cheat zostanie aktywowany:
P+J+X - nieśmiertelność
O+N+B+D - przechodzenie między etapami gry
U+V+K - nieskończoność amunicji
I+G+Z - dodatkowe bomby i floppy
Niniejszym pozostaje mi życzyć wam miłej zabawy, wkrótce nowe gry i przyjrzę się innym rozwiązaniom pozwalającym grać w starocie.
DOSBox Portable via Portable Apps
SAM1 - The Hunt for Red Rock Rover
SAM2 - Kill Again Island
SAM3 - Dr. No Body
Kiedyś wspominałem już o tym przy okazji projektu Open Transport Tycoon DeLuxe, dziś słowo abandonware kojarzy się bardziej z grami niż z programami, a to głównie dlatego, że programy się dużo szybciej starzeją, a gry mimo, że mają słabą grafikę to w dalszym ciągu oferują niebywałą grywalność i przynajmniej chwilę zapomnienia, o wartościach sentymentalnych nie wspomnę.
Jak już wiemy co i jak to może warto byłoby czymś zapełnić nasz katalog abandonware, Na początek polecam grę Secret Agent wydaną przez Apogee w 1992 roku. Teraz Apogee funkcjonuje pod nazwą 3dRealms i to oni ściemniają z Duke Nukem Forever, czyli najdłużej produkowaną grą wszech czasów. Jak Wygląda gra, możecie zobaczyć na screenshotach obok.
P+J+X - nieśmiertelność
O+N+B+D - przechodzenie między etapami gry
U+V+K - nieskończoność amunicji
I+G+Z - dodatkowe bomby i floppy
Niniejszym pozostaje mi życzyć wam miłej zabawy, wkrótce nowe gry i przyjrzę się innym rozwiązaniom pozwalającym grać w starocie.
DOSBox Portable via Portable Apps
SAM1 - The Hunt for Red Rock Rover
SAM2 - Kill Again Island
SAM3 - Dr. No Body
wtorek, 10 czerwca 2008
Najlepsze Dodatki do Firefoxa - update
Minęło już prawie półtora roku od momentu kiedy opublikowałem listę najlepszych dodatków do Firefoxa. Miałem poczekać aż wyjdzie Firefox 3 (a to już na dniach, i tak, Polacy są pokręceni, zaraz za Amerykaninami), ale dziś posypał mi się mój Firefox Portable i musiałem sobie go na nowo zainstalować, co było bardzo dobrym pretekstem do odświeżenia listy najlepszych dodatków, co niniejszym robię.
Przez półtora roku nieco się zmieniło i z części dodatków nie korzystam, za to pojawiło się kilka nowych. Oto pełna lista:
Google Browser Sync - Bardzo przydatne, jeśli używacie kilku komputerów i na każdym macie zainstalowanego Firefoxa. Dzięki temu dodatkowi będziecie mogli bezpiecznie synchronizować wasze zakładki, hasła, historię stron. Nie bójcie się, dane są szyfrowane i nikt nie ma do nich wglądu.
Adblock Plus, czyli narzędzie do blokowania natrętnych reklam, żeby wam ułatwić zadanie tutaj jest lista blokowanych przeze mnie reklam, w sam raz dla Polski ;-) Nie jest to pełna lista, ale pozwala na spokojne surfowanie i wyświetlają się tylko te nienachalne reklamy.
NoScript, czyli prawdziwy majstersztyk blokuje wszystkie skrypty pozaszywane na stronach. Już nigdy nie wyświetli wam się nic bez waszej zgody. Prawdziwy kombajn, ale raczej dla zaawansowanych, bo początkujący mogą się w tym pogubić. Jeśli jednak macie ochotę czegoś się nauczyć to udostępniam moją listą bezpiecznych stron.
Stealther - czasami przydatne narzędzie, dodatek, po włączeniu którego nie będziemy zostawiać żadnych śladów na komputerze z którego korzystamy. Bardzo użyteczne gdy nie jesteśmy jedyną osoba korzystającą z komputera i nie chcemy, żeby były jakieś ślady na komputerze po stronach które odwiedzaliśmy.
Firebug to zaawansowane narzędzie do analizy kodu strony, bardzo przydatne, ale raczej dla osób troszkę bardziej zaawansowanych i grzebiących w html, css etc.
Measure It to kolejne przydatne przy tworzeniu stron internetowych narzędzie, ten dodatek to nic innego jak wirtualna linijka które pozwoli wam zmierzyć wielkość różnych elementów widocznych w przeglądarce.
Color Zilla jest podobna to poprzedniego dodatku i równie użyteczna, służy do pobierania kolorów ze strony. Jeśli chcecie się dowiedzieć jakiego koloru jest dany element na stronie to ten plugin właśnie to robi.
Greasemonkey to kolejny kombajn, który (mówiąc w skrócie) pozwala na dowolne zmiany stron których używacie. W zasadzie jako dodatek zasługuje na odmienny post, tutaj powiem tylko, że dzięki skryptom użytkowników możecie zmienić i poprawić używalność oraz wygląd praktycznie każdej popularnej strony internetowej, od Youtube, poprzez Gmail, po Deviantart....
ConnSets przydaje się szczególnie jeśli korzystacie w Firefoxa w wersji portable na różnych komputerach i różnych adresach proxy. Wtedy zapisujecie różne ustawienia, np proxy praca, proxy szkoła, proxy dom i nie musicie już ręcznie za każdym razem tego przestawiać :D
Download Statusbar to bardziej kosmetyczny dodatek poprawiający wygląd paska ściągania.
DownThemAll! kombajn do ściągania dużej ilości plików ze stron www, przydatny jeśli chcemy ściągnąć dużo obrazków z jednej strony, jakieś piosenki etc.
GButts to dodatek dzięki któremu można na pasku przeglądarki umieścić sobie przyciski do wybranych usług ze stajni Google.
Gmail Notifier - powiadamiacz o nowych mailach na koncie gmail.
Google Reader Notifier - Analogicznie jak wyżej, tylko odnośnie nowych wiadomości RSS w Google Readerze.
Remember The milk for gmail - Fantastyczny dodatek do gmaila, pozwala na dodanie listy zadań (czyli podstawowej rzeczy, której brakuje w gmailu) i zarządzanie nimi. Więcej o dodatku na stronie tegoż.
Piclens Ten dodatek jest rewelacyjny i od kiedy go sobie zainstalowałem to już nie wyobrażam sobie Firefoxa bez niego. Służy do oglądania zdjęć z najpopularniejszych serwisów z fotografiami. Bardzo efektowny i efektywny. Polecam prezentacje na stronie i sugeruję natychmiastową instalację :D (Nie, nie płacą mi za reklamę, po prostu dobry dodatek)
Leet Key to śmieszny dodatek który pozwala nam "szyfrować" nam wiadomości na różne sposoby, mam go bardziej na zasadzie ciekawostki niż przydatnego narzędzia, ale jest symtatyczny, więc oparł się czystkom w dodatkach :D
Tinyurl Creator jedno zastosowanie - skracanie przydługich linków. Bardzo praktyczne, chyba nie wymaga większego komentarza....
Fission to kolejny typowo estetyczny dodatek. Zamienia tło w pasku adresu na pasek postępu.
Undo Closed Tabs button Przycisk pozwalający otworzyć zamknięte przez przypadek zakładki.
Minimize to Tray pozwala schować Firefoxa do Traya, tak, żeby nie zajmował miejsca na pasku zadań.
FaviconizeTab pozwala na minimalizowanie zakładek do szerokości jednej ikonki.
Tab no X - czyli co zrobić jeśli denerwują was przyciski do zamykania zakładek na każdej z osobna, a zamykacie je i tak środkowym przyciskiem. Kiedyś był dodatek a dziś wystarczy wpisać w pasku adresu "about:config" wpisać w pole "browser.tabs.closeButtons" i podać wartość "2" wtedy przyciski znikną, jeśli podacie "3" to znikną przyciski na zakładkach i pojawi się jeden przycisk na pasku.
no i to byłoby w zasadzie tyle, czyli optymalne do sprawnego funkcjonowania Firefoxa minimum dodatków. Fakt, że dodatków są tysiące, niektóre zupełnie dla mnie nieprzydatne mogą was zainteresować, inne mogą być przydatne dla mnie, a Wy będziecie je omijać szerokim łukiem, ale ta lista nie ma służyć do wyłonienia najlepszego dodatku, a jedynie pokazać jakich dodatków używam i może zainteresować was ich instalowaniem... :D
Przez półtora roku nieco się zmieniło i z części dodatków nie korzystam, za to pojawiło się kilka nowych. Oto pełna lista:
Google Browser Sync - Bardzo przydatne, jeśli używacie kilku komputerów i na każdym macie zainstalowanego Firefoxa. Dzięki temu dodatkowi będziecie mogli bezpiecznie synchronizować wasze zakładki, hasła, historię stron. Nie bójcie się, dane są szyfrowane i nikt nie ma do nich wglądu.
Adblock Plus, czyli narzędzie do blokowania natrętnych reklam, żeby wam ułatwić zadanie tutaj jest lista blokowanych przeze mnie reklam, w sam raz dla Polski ;-) Nie jest to pełna lista, ale pozwala na spokojne surfowanie i wyświetlają się tylko te nienachalne reklamy.
NoScript, czyli prawdziwy majstersztyk blokuje wszystkie skrypty pozaszywane na stronach. Już nigdy nie wyświetli wam się nic bez waszej zgody. Prawdziwy kombajn, ale raczej dla zaawansowanych, bo początkujący mogą się w tym pogubić. Jeśli jednak macie ochotę czegoś się nauczyć to udostępniam moją listą bezpiecznych stron.
Stealther - czasami przydatne narzędzie, dodatek, po włączeniu którego nie będziemy zostawiać żadnych śladów na komputerze z którego korzystamy. Bardzo użyteczne gdy nie jesteśmy jedyną osoba korzystającą z komputera i nie chcemy, żeby były jakieś ślady na komputerze po stronach które odwiedzaliśmy.
Firebug to zaawansowane narzędzie do analizy kodu strony, bardzo przydatne, ale raczej dla osób troszkę bardziej zaawansowanych i grzebiących w html, css etc.
Measure It to kolejne przydatne przy tworzeniu stron internetowych narzędzie, ten dodatek to nic innego jak wirtualna linijka które pozwoli wam zmierzyć wielkość różnych elementów widocznych w przeglądarce.
Color Zilla jest podobna to poprzedniego dodatku i równie użyteczna, służy do pobierania kolorów ze strony. Jeśli chcecie się dowiedzieć jakiego koloru jest dany element na stronie to ten plugin właśnie to robi.
Greasemonkey to kolejny kombajn, który (mówiąc w skrócie) pozwala na dowolne zmiany stron których używacie. W zasadzie jako dodatek zasługuje na odmienny post, tutaj powiem tylko, że dzięki skryptom użytkowników możecie zmienić i poprawić używalność oraz wygląd praktycznie każdej popularnej strony internetowej, od Youtube, poprzez Gmail, po Deviantart....
ConnSets przydaje się szczególnie jeśli korzystacie w Firefoxa w wersji portable na różnych komputerach i różnych adresach proxy. Wtedy zapisujecie różne ustawienia, np proxy praca, proxy szkoła, proxy dom i nie musicie już ręcznie za każdym razem tego przestawiać :D
Download Statusbar to bardziej kosmetyczny dodatek poprawiający wygląd paska ściągania.
DownThemAll! kombajn do ściągania dużej ilości plików ze stron www, przydatny jeśli chcemy ściągnąć dużo obrazków z jednej strony, jakieś piosenki etc.
GButts to dodatek dzięki któremu można na pasku przeglądarki umieścić sobie przyciski do wybranych usług ze stajni Google.
Gmail Notifier - powiadamiacz o nowych mailach na koncie gmail.
Google Reader Notifier - Analogicznie jak wyżej, tylko odnośnie nowych wiadomości RSS w Google Readerze.
Remember The milk for gmail - Fantastyczny dodatek do gmaila, pozwala na dodanie listy zadań (czyli podstawowej rzeczy, której brakuje w gmailu) i zarządzanie nimi. Więcej o dodatku na stronie tegoż.
Piclens Ten dodatek jest rewelacyjny i od kiedy go sobie zainstalowałem to już nie wyobrażam sobie Firefoxa bez niego. Służy do oglądania zdjęć z najpopularniejszych serwisów z fotografiami. Bardzo efektowny i efektywny. Polecam prezentacje na stronie i sugeruję natychmiastową instalację :D (Nie, nie płacą mi za reklamę, po prostu dobry dodatek)
Leet Key to śmieszny dodatek który pozwala nam "szyfrować" nam wiadomości na różne sposoby, mam go bardziej na zasadzie ciekawostki niż przydatnego narzędzia, ale jest symtatyczny, więc oparł się czystkom w dodatkach :D
Tinyurl Creator jedno zastosowanie - skracanie przydługich linków. Bardzo praktyczne, chyba nie wymaga większego komentarza....
Fission to kolejny typowo estetyczny dodatek. Zamienia tło w pasku adresu na pasek postępu.
Undo Closed Tabs button Przycisk pozwalający otworzyć zamknięte przez przypadek zakładki.
Minimize to Tray pozwala schować Firefoxa do Traya, tak, żeby nie zajmował miejsca na pasku zadań.
FaviconizeTab pozwala na minimalizowanie zakładek do szerokości jednej ikonki.
Tab no X - czyli co zrobić jeśli denerwują was przyciski do zamykania zakładek na każdej z osobna, a zamykacie je i tak środkowym przyciskiem. Kiedyś był dodatek a dziś wystarczy wpisać w pasku adresu "about:config" wpisać w pole "browser.tabs.closeButtons" i podać wartość "2" wtedy przyciski znikną, jeśli podacie "3" to znikną przyciski na zakładkach i pojawi się jeden przycisk na pasku.
no i to byłoby w zasadzie tyle, czyli optymalne do sprawnego funkcjonowania Firefoxa minimum dodatków. Fakt, że dodatków są tysiące, niektóre zupełnie dla mnie nieprzydatne mogą was zainteresować, inne mogą być przydatne dla mnie, a Wy będziecie je omijać szerokim łukiem, ale ta lista nie ma służyć do wyłonienia najlepszego dodatku, a jedynie pokazać jakich dodatków używam i może zainteresować was ich instalowaniem... :D
niedziela, 11 maja 2008
Doom 3 w niecałych 100k
Nie sądziłem, że coś mnie może tak bardzo pozytywnie zaskoczyć, a jednak się myliłem. Ostatnio kolega pokazał mi projekt Kkrieger.

Jest to grywalne demo o jakości grafiki porównywalnej z większością współczesnych gier, wprawdzie potrzebuje do działania mocnego sprzętu (jeśli masz, drogi czytelniku, mniej niż 1,5GHz i nie masz jakiegoś dopalacza graficznego, to nawet nie odpalaj), ale mieści się w....
(werble)
100kb
tak, nie pomyliłem się, Kkrieger waży zaledwie STO KILO.... wiem wiem, podniecam się, ale odpalcie to, wtedy zrozumiecie, o czym mówię...
Jeśli wam mało, to polecam ściągnąć sobie demo .debris ze stron The Produkkt, kategoriaponiżej 64kb PC Demo - 177kb... a i tak powala na kolana.

To niesamowite co można wyciągnąć ze współczesnych komputerów i jak leniwa jest większość programistów współczesnych gier...
Edit, koleżanka zwróciła mi uwagę, że .debris nie jest w kategorii 64kb Intro, fakt, takie intra są w sekcji demoscena.
Jest to grywalne demo o jakości grafiki porównywalnej z większością współczesnych gier, wprawdzie potrzebuje do działania mocnego sprzętu (jeśli masz, drogi czytelniku, mniej niż 1,5GHz i nie masz jakiegoś dopalacza graficznego, to nawet nie odpalaj), ale mieści się w....
(werble)
100kb
tak, nie pomyliłem się, Kkrieger waży zaledwie STO KILO.... wiem wiem, podniecam się, ale odpalcie to, wtedy zrozumiecie, o czym mówię...
Jeśli wam mało, to polecam ściągnąć sobie demo .debris ze stron The Produkkt, kategoria
To niesamowite co można wyciągnąć ze współczesnych komputerów i jak leniwa jest większość programistów współczesnych gier...
Edit, koleżanka zwróciła mi uwagę, że .debris nie jest w kategorii 64kb Intro, fakt, takie intra są w sekcji demoscena.
środa, 7 maja 2008
Indiana Jones 4 - Trailer
Sprawdzam jak wygląda opóźnione postowanie...
A tak na poważnie to chciałem się pochwalić najnowszym zwiastunem Indiany Jones 4. Co z tego, że Harison Ford już ma swoje lata, i tak fajnie będzie obejrzeć kolejny film z chyba moim ulubionym bohaterem książkowym :D
A wy? Cieszycie się, że będziecie mogli iść do kina na kolejnego Indiego? Bo ja niezmiernie :D
PS. Dziś rano na blipie draiser przypomniał sobie jaki pierwszy film widział w kinie: http://blip.pl/s/1746560, czym mi przypomniał, że moim pierwszym filmem był Batman, tak, ten prawdziwy, ten z którego pochodzi ten samochód do sprzedania na eBayu. Przyznajcie się jaki był wasz pierwszy film zobaczony w kinie?
A tak na poważnie to chciałem się pochwalić najnowszym zwiastunem Indiany Jones 4. Co z tego, że Harison Ford już ma swoje lata, i tak fajnie będzie obejrzeć kolejny film z chyba moim ulubionym bohaterem książkowym :D
A wy? Cieszycie się, że będziecie mogli iść do kina na kolejnego Indiego? Bo ja niezmiernie :D
PS. Dziś rano na blipie draiser przypomniał sobie jaki pierwszy film widział w kinie: http://blip.pl/s/1746560, czym mi przypomniał, że moim pierwszym filmem był Batman, tak, ten prawdziwy, ten z którego pochodzi ten samochód do sprzedania na eBayu. Przyznajcie się jaki był wasz pierwszy film zobaczony w kinie?
Subskrybuj:
Posty (Atom)