Pierwszy zwiastun bardzo dobrego kina akcji utrzymanego w sprawdzonej konwencji i ze sprawdzoną obsadą. Jeśli waszą przygodę z filmami zaczynaliście od kaset video kupowanych na różnego rodzaju jarmarkach a waszym ulubionym, albo przynajmniej jednym z ulubionych filmów z tamtego okresu jest Commando, to to jest pozycja obowiązkowa:
A jeszcze obiecany bonus, czyli montaż z filmów Sci-Fi:
I po kolei,
Rozdział Pierwszy: INTO THE GRID
Blade Runner
Dark City
Gamer
Gattaca
Inception
I, Robot
Looper
The Matrix
The Matrix Reloaded
Repo Men
Surrogates
Total Recall (2012)
Tron: Legacy
Rozdział Drugi: INVADERS FROM SPACE
Alien vs. Predator
Battle: Los Angeles
Battleship
Cloverfield
The Day the Earth Stood Still
District 9
The Fifth Element
The Invasion
Monsters
Skyline
Slither
Super 8
The Thing (2011)
Transformers
War of the Worlds
Rozdział 3: ABOVE AND BEYOND
2001: A Space Odyssey
Alien
Avatar
Babylon A.D.
The Fifth Element
The Fountain
Moon
Pandorum
Pitch Black
Prometheus
Serenity
Star Trek
Star Wars - Episode IV: A New Hope
Star Wars - Episode VI: Return of the Jedi
Sunshine
piątek, 4 maja 2012
Filmy 2012 - The Expendables 2 + bonus
piątek, 20 kwietnia 2012
Gry - Dishonored
Jest taki "mały" wydawca, który od czasu do czasu puszcza perełki. Mówię o Bethesdzie, nie mówi wam to nic? A słyszeliście o Skyrim? Jeśli nie, to dalej nie czytajcie.
Jeśli jednak słyszeliście, to zapytam się was czy słyszeliście o Assasins Creed? No więc zapowiada się coś pomiędzy:
Wprawdzie to na razie tylko zwiastun, ale trzeba przyznać, że robi piorunujące wrażenie. Szkoda tylko, że człowiek nie ma czasu sobie pograć. A jak już ma chwile, to siada bezmyślnie przed komputerem i przegląda RSSy... Cóż takie życie =)
Posted by Marcin Adamski at 09:00 0 comments Links to this post
We are not Young
Jakiś czas temu wpadła mi w ucho piosenka We Are Young.
A dziś troszkę bardziej trafna parodia, którą dla cyklu Yahoo SketchY napisali Tommy Fields i Nikki Boyer:
Niestety przed piosenką są reklamy, ale trzeba przeżyć =)
Posted by Marcin Adamski at 09:00 0 comments Links to this post
środa, 18 kwietnia 2012
John Cleese o Kreatywności.
Nie ma co, świetny komik i bardzo mądry człowiek. Warto poświęcić te 36 minut i posłuchać.
Posted by Marcin Adamski at 20:30 1 comments Links to this post
Labels: ciekawostki, filmiki, poradnik, przemyslenia
niedziela, 8 kwietnia 2012
[HUMOR] - Trochę dowcipów tekstowych
Bo dawno nie było, a to zawsze sympatyczne:
Ojciec rozmawia z dorosłym synem:
- Nie myśl, że nie szanuję twoich upodobań, ale zastanawia mnie
dlaczego przy twoim wzroście, za każdym razem przyprowadzasz do domu
niskie dziewczyny?
- Staram się mieć na uwadze to co mi wpajałeś od dziecka.
- Cieszy mnie to, ale co masz na myśli?
- Żeby zawsze wybierać mniejsze zło.
Rano w biurze:
- Stary, skąd masz takie limo pod okiem?!
- A, bo jak się wczoraj wieczorem modliliśmy przy stole i właśnie
mówiliśmy "ale zbaw nas ode złego", to niechcący spojrzałem na teściową...
Kiedyś, Gierek:
- Pomożecie? - Pomożemy! - To dobrze!
Teraz, Tusk:
- Dożyjecie? - Dożyjemy! - O k...a.
Wybory w latach 50-tych. Wiszący na ścianie portret Stalina przyciąga
uwagę starszej, niedowidzącej babci.
- O! Piłsudski.
- Nie Piłsudski towarzyszko, tylko Josef Wisarionowicz Stalin.
- A co on takiego zrobił ten Stalin?
- Wygnał Niemców z Polski.
- Dałby Bóg, pogoniłby i Ruskich!
Na przyjęciu rozmawia lekarz z prawnikiem. Co chwila ktoś im przeszkadza,
pytając lekarza o darmową poradę w sprawie jakiejś dolegliwości. Po
godzinie takiej przerywanej rozmowy zrozpaczony lekarz pyta prawnika:
- Co pan robi, żeby ludzie przestali pana pytać o sprawy zawodowe, kiedy
jest pan poza biurem?
- Daję im rady - mówi prawnik - a potem przesyłam im rachunek.
Lekarz trochę się zszokował, ale postanowił spróbować. Następnego dnia,
czując się nieco winnym, przygotował rachunki. Kiedy poszedł do swojej
skrzynki pocztowej, znalazł rachunek od prawnika.
Sprawa rozwodowa. Sędzia pyta (wciąż) żony:
- Nie rozumiem: o co ma pani pretensje do męża? Przecież mają państwo
wszystko: dom, dzieci, samochody...
- Wysoki Sądzie, on mnie nie zadowala!
Kobiecy głos z sali:
- Wszystkie zadowala, a jej nie!
Męski głos z sali:
- Jej to nikt nie zadowoli
On i ona żyją ze sobą na kocią łapę. Dzielą się sprawiedliwie obowiązkami.
Po kolacji on zmywa naczynia. Po chwili odwraca się do niej, patrzy
głęboko w oczy i pyta:
- Wyjdziesz za mnie...?
Ona ze łzami szczęścia w oczach:
- Tak!
On:
- ...ze śmieciami....
Taksówkarz wiozący marynarza gna na łeb na szyję we mgle jak zupa.
- Jak pan w takiej mgle potrafi tak szybko jeździć? - niepokoi się marynarz.
- A jak wy sobie radzicie we mgle na morzu?
- Pływamy według przyrządów.
- No właśnie, ja też - za siedemdziesiąt groszy będzie dworzec kolejowy.
Rozmawia przez telefon dwóch kumpli. Jeden się uskarża:
- Stary, ale mam kaca po wczorajszym! Wypiłem tyle, że nawet nie
pamiętam, jak wróciłem od ciebie do siebie do domu.
- To wpadnij do mnie na klinika.
- Nie ma mowy, odrzuca mnie.
- To chociaż odnieś mojego kota i weź swoją czapkę.
- Panie kapitanie, taka piękna pogoda, morze spokojnie, a co noc tak
buja, że nie można wytrzymać, może mi pan to wytłumaczyć?
- Na dziobie zakwaterowaliśmy nowożeńców.
Dwóch amerykańskich pastorów podróżujących po Niemczech postanowiło
pójść na nabożeństwo. Nie znając niemieckiego uznali, że najbezpieczniej
będzie, jeśli będą robić to, co siedzący przed nimi dystyngowany pan.
Podczas nabożeństwa pastor coś ogłosił i dystyngowany pan powstał z
ławki. Obydwaj Amerykanie zerwali się na równe nogi budząc ogólną
wesołość. Po skończonym nabożeństwie przybysze odkryli, że pastor mówi
po angielsku i zapytali go, co tak rozśmieszyło zgromadzonych.
- Zapowiadałem chrzest i poprosiłem ojca o powstanie...
Przy podpisywaniu umowy kredytowej:
- Wykształcenie?
- Wyższe.
- Stan cywilny?
- Czy ja muszę odpowiadać na to pytanie?
- Niestety umowa tego wymaga.
Klientka nachyla się i szeptem mówi:
- Dziewica...
Stacja paliw.
Młoda dziewczyna podchodzi do kolegi do kasy i pyta:
- Dzień dobry czy ma pan może rajstopy?
Na co kolega zupełnie poważnie odpowiada:
- Przykro mi, dzisiaj nie założyłem.
- Halo. Czy to Stacja Krwiodawstwa?
- Nie . Izba Skarbowa.
- A to przepraszam, pomyłka.
- Nie szkodzi. Dużo się pani nie pomyliła.
Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg. Żona pyta:
- Co ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj?!
A on:
- Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego.
- No i co z tego?!
- No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to zerwały się takie brawa,
że musieliśmy 7 razy bisować...
Pracownik często spóźniał sie do pracy, bo zasypiał. Kierownik zagrozili
chłopu zwolnieniem i biedak kupił sobie kilka budzików. Któregoś dnia budzi
sie rano 8:15 (do pracy na 8). Budziki nawet nie gdaknęły. Przerażony leci
do sąsiada - dentysty i mówi:
- Rwij pan 4 zęby z przodu i pomaż pan mi twarz krwią, powiem, że miałem
wypadek.
Po zabiegu, pyta dentysty ile sie należy, ten mówi 400 zł. Gość zdziwiony
mówi, że normalnie jest 40 zł. od sztuki, dentysta na to:
- Tak ale dzisiaj jest niedziela...
Prezes wielkiej międzynarodowej korporacji wezwał do siebie jednego ze
swoich ludzi:
- Słuchaj - mówi. -Pół roku temu zaczynałeś u mnie jako kurier, po miesiącu
zostałeś kierownikiem działu, następnie kierownikiem regionu, a potem
głównym koordynatorem na terenie Polski. Po czterech miesiącach pracy
awansowałeś na wiceprezesa. Postanowiłem odejść na emeryturę i chcę żebyś to
Ty został prezesem. Co Ty na to?
- Dziękuję.
- Tylko dziękuje?
- Dziękuje tato.
Złapal wilk zająca.
- Proszę, proszę wilku, nie zabijaj mnie, zrobię co zechcesz!
- To zrób mi loda!
- Nie umiem!
- Rób loda!!
- Kiedy nie umiem!!
- To rób, jak umiesz!
- Chrup, chrup, chrup
Żona do męża:
- Kochanie to nasza 14 rocznica ślubu.
Mąż na to :
- Nie przypominam sobie, że stłukłem 2 lustra...
Zapadła wiocha...
Ławka przed spożywczo-monopolowym "U Hanki".
Miejscowa Elyta odbija owocowe-mocne.
Wszyscy ciągną z gwinta - jeden nie pije.
- Dlaczego nie pijesz? - pytają zdziwieni.
- Nie mogę. Hipnoza i kodowanie... - wyjaśnia abstynent.
Następnego dnia - na wielkim kacu - jeden z uczestników libacji przychodzi
do abstynenta:
- Słuchaj! Chciałbym się także zahipnotyzować i zakodować... Już nie mogę
tak dalej... Daj mi adres tego lekarza...
- Jakiego lekarza? To nasz kowal.
Facio podziękował i udał się do kowala:
- Chciałbym przestać pić... Podobno pomaga hipnoza i kodowanie... proszę...
- Zdejmuj spodnie i wypnij się - odpowiada kowal.
Facio zdziwił się, ale zdejmuje spodnie i wypina się w stronę kowala.
Ten przyciąga chłopa do siebie i w żelaznym uścisku dyma go przez pół
godziny.
Wreszcie kończy, podciąga spodnie i mówi:
.
.
.
.
.
.
.
-Popatrz mi w oczy! Wypijesz - całej wsi opowiem....
Posted by Marcin Adamski at 20:00 0 comments Links to this post
Filmy - Montaże
Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię takie montaże z różnych filmów zrobione troszkę w formie teledysku. Czasami lepsze to niż oryginalne zwiastuny. Poniżej jeden z takich montaży:
Si vis pacem, para bellum.
Posted by Marcin Adamski at 18:30 0 comments Links to this post
Filmy 2012 - Total Recall
Krótki filmik zza kulis:
Posted by Marcin Adamski at 18:00 0 comments Links to this post



