Przeglądam sobie dziś Reddita i wpadłem na wątek o tym jakie zdjęcie podsumowuje ten program. Postanowiłem, że zbiorę najlepsze w jeden wpis. A co :-)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą humor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą humor. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 9 listopada 2014
wtorek, 22 kwietnia 2014
Jak w 10 krokach poprawić piłkę nożną.
Już za niedługo Mundial w Brazylii, w mediach powoli zaczyna się gorączka związana z piłką nożną, już pojawiły się reklamy CocaColi i Pepsi, w których obiecują piłki za nakrętki więc pomyślałem, co można by zrobić, żeby tchnąć nieco świeżego powietrza w sport.
I tak:
- Pozwolić na starcia zawodników - to zakończyłoby problem z udawanymi faulami i wymuszaniem rzutów wolnych i sprawiłoby, że gra byłaby bardziej widowiskowa.
- Pozwolić graczom na noszenie ochraniaczy - to zmniejszyłoby liczbę kontuzji i zabezpieczyło przez ewentualnymi starciami wynikającymi z punktu pierwszego.
- Skrócić boisko to sprawiłoby, że dynamika gry jest większa, a żeby jeszcze poprawić dodałbym ścianę za bramkami, od której może odbijać się piłka.
- Zmniejszyć piłkę -to wymusiłoby bardziej precyzyjną kontrolę gry i grę podaniami, gra sałaby się jeszcze bardziej zespołowa.
- Zmniejszyć bramki - skoro piłka jest mniejsza to dlaczego nie zrobić mniejszych bramek i jednocześnie zainstalować elektroniczny system weryfikacji goli.
- Zmniejszyć liczbę graczy możliwych jednocześnie na boisku - to pozwoli łatwiej obserwować grę i wykluczy gości którzy stoją i czekają aż piłka do nich trafi.
- Zmiana podłoża z trawy na coś o mniejszym tarciu - to jeszcze bardziej zwiększyłoby dynamikę i widowiskowość.
- Zmienić kształt piłki - żeby było bardziej dynamicznie to najlepsze byłoby coś w kształcie dysku i zamiast dmuchanego raczej z twardej gumy, wtedy strzały byłyby pewniejsze.
- Zmodyfikowanie obuwia - zamiast korków/kolców na butach jakieś ostrza, żeby gracze mieli większą kontrolę na śliskiej nawierzchni.
- I żeby jeszcze poprawić precyzję i szybkość z jaką gracze kopią piłkę dać im kije, żeby mogli wykorzystywać większą dźwignie.
To powinno rozwiązać wiele problemów z którymi boryka się współczesna piłka :-)
Dodatkowo jakby tego było mało, to można zrobić ukłon w stronę sponsorów i każdą połowę podzielić na dwie, a zamiast żółtej kartki przymusowy czas na ławce dla gracza...
piątek, 5 kwietnia 2013
Piątek wieczorem
w końcu chwila dla siebie. Przeglądam internety i sobie myślę, że wydarzyła się rzecz straszna - Disney zdecydował o zamknięciu LucasArts.
Sporo dzieciństwa odeszło, ale z drugiej strony nie pamiętam, żebym grał w coś LucasArts ostatnio. Pomijam reedycje Secret of Monkey Island. Można rozpaczać, ale psy szczekają a karawana idzie dalej...
Kolejna rzecz to subtelny cross over pomiędzy dwoma grami, które ostatnio wpadły mi w oko - Minecraftem i Torchlight 2
Wiecie jak doprowadzić do zawału współlokatorów:
A tak się korzysta z internetu, żeby przełamać niemoc twórczą:
Sporo dzieciństwa odeszło, ale z drugiej strony nie pamiętam, żebym grał w coś LucasArts ostatnio. Pomijam reedycje Secret of Monkey Island. Można rozpaczać, ale psy szczekają a karawana idzie dalej...
Kolejna rzecz to subtelny cross over pomiędzy dwoma grami, które ostatnio wpadły mi w oko - Minecraftem i Torchlight 2
Wiecie jak doprowadzić do zawału współlokatorów:
A tak się korzysta z internetu, żeby przełamać niemoc twórczą:
sobota, 5 stycznia 2013
[HUMOR] Czego nie chcialbyś usłyszeć
leżąc na stole chirurgicznym:
O, żesz to, jego mac...!
Czy ktos widzial moj zegarek?
Ale imprezowalismy tej nocy. Nie pamietam, kiedy ostatnio tyle wypilem.
Cholera, nie mam tej strony instrukcji!
Hmm, podrecznik nic o tym nie mowi... Z ktorego roku jest ta ksiazka?
Dobra, zrob jeszcze jedno zdjecie, takie rzeczy nie zdarzaja sie naprawde.
Nie wyrzucaj tych kawalkow, przydadza sie do sekcji.
Wracaj natychmiast! Niedobry kotek!
Zaraz, zaraz, jesli to jest sledziona, to..yyy.. co to jest???
Podaj mi to.. no.. tego.. to narzadko.
Niech no ja sobie przypomne, jak to robili na "Ostrym dyzurze" w ubieglym
tygodniu.
Czy komkolwiek juz podawano pol litra tego plynu na raz?
Cholera, nie ma swiatla!
Wiecie ile sa warte nerki! Przeciez ten gosc ma az dwie!
Nic nie ruszac, wypadlo mi szklo kontaktowe!
Czy to mogloby tak nie bic? Nie moge sie skoncentrowac!
Szkoda ze nie mam okularow.
Panowie, to bedzie eksperyment dla nas wszystkich!
Sterylne, sterylne, przeciez umyto podloge!
Co to ma znaczyc, ze to nie miala byc operacja zmiany plci???
Co to ma znaczyc, ze nie jest ubezpieczony?
On i tak juz ma dzieci, no nie?
Siostro, cz on zgodzil sie na oddanie narzadow po smierci?
Nie martw sie, chyba jeszcze da sie ciac tym skalpelem.
Cooo! Chcesz rozwoduuu!!!
Nie mam pojecia, co to jest, ale zapakuj to jak najszybciej do lodu!
Szybciej, bo zaczyna sie "Sloneczny Patrol".
Ten gaz znieczulajacy jest zajebisty, czy moge go jeszcze troche powdychac?
Otworz Ziutek ta torbe, bo on sie jeszcze rusza.
Oczywiscie siostro ze juz robilaem takie operacje!
Pali sie, wszyscy uciekac!
O, żesz to, jego mac...!
Czy ktos widzial moj zegarek?
Ale imprezowalismy tej nocy. Nie pamietam, kiedy ostatnio tyle wypilem.
Cholera, nie mam tej strony instrukcji!
Hmm, podrecznik nic o tym nie mowi... Z ktorego roku jest ta ksiazka?
Dobra, zrob jeszcze jedno zdjecie, takie rzeczy nie zdarzaja sie naprawde.
Nie wyrzucaj tych kawalkow, przydadza sie do sekcji.
Wracaj natychmiast! Niedobry kotek!
Zaraz, zaraz, jesli to jest sledziona, to..yyy.. co to jest???
Podaj mi to.. no.. tego.. to narzadko.
Niech no ja sobie przypomne, jak to robili na "Ostrym dyzurze" w ubieglym
tygodniu.
Czy komkolwiek juz podawano pol litra tego plynu na raz?
Cholera, nie ma swiatla!
Wiecie ile sa warte nerki! Przeciez ten gosc ma az dwie!
Nic nie ruszac, wypadlo mi szklo kontaktowe!
Czy to mogloby tak nie bic? Nie moge sie skoncentrowac!
Szkoda ze nie mam okularow.
Panowie, to bedzie eksperyment dla nas wszystkich!
Sterylne, sterylne, przeciez umyto podloge!
Co to ma znaczyc, ze to nie miala byc operacja zmiany plci???
Co to ma znaczyc, ze nie jest ubezpieczony?
On i tak juz ma dzieci, no nie?
Siostro, cz on zgodzil sie na oddanie narzadow po smierci?
Nie martw sie, chyba jeszcze da sie ciac tym skalpelem.
Cooo! Chcesz rozwoduuu!!!
Nie mam pojecia, co to jest, ale zapakuj to jak najszybciej do lodu!
Szybciej, bo zaczyna sie "Sloneczny Patrol".
Ten gaz znieczulajacy jest zajebisty, czy moge go jeszcze troche powdychac?
Otworz Ziutek ta torbe, bo on sie jeszcze rusza.
Oczywiscie siostro ze juz robilaem takie operacje!
Pali sie, wszyscy uciekac!
piątek, 4 stycznia 2013
Kalendarz świąteczny
Przeglądałem archiwum bloga i znalazłem wpis z 2006 roku, który z jakiegoś powodu uniknął publikacji... W związku z robionymi porządkami postanowiłem to wrzucić :D
1 styczeń - Nowy Rok, Światowy Dzień Pokoju (obchodzony przez Kościół Katolicki), Światowy Dzień Walki z AIDS
3 styczeń - Dzień Pamięci Ofiar Reżimu Hitlerowskiego
6 styczeń - Dzień Filatelisty (Polska)
8 styczeń - Dzień Sprzątania Biurka
17 styczeń - Dzień Dialogu z Judaizmem (obchodzony przez Kościół Katolicki)
21 styczeń - Dzień Babci
22 styczeń - Dzień Dziadka
24 styczeń - Światowy Dzień Środków Masowego Przekazu
25 styczeń - Dzień Sekretarki i Asystentki (Polska)
26 styczeń - Światowy Dzień Celnictwa
27 styczeń - Dzień Dialogu z Islamem (Polska), Dzień Pamięci Ofiar Nazizmu
28 styczeń - Międzynarodowy Dzień Mobilizacji przeciwko Wojnie Nuklearnej
2 luty - Światowy Dzień Obszarów Wodno-Błotnych, Dzień Handlowca (Polska)
3 luty - Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem
11 luty - Światowy Dzień Chorego, Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego
14 luty - Dzień Zakochanych - Walentynki, Dzień Chorego na Padaczkę
22 luty - Europejski Dzień Ofiar Przestępstw, Dzień Myśli Braterskiej (obchodzony przez organizacje skautowe)
1 marzec - Kończy się okres gdy obowiązują włączone światła mijania, Międzynarodowy Dzień Walki przeciwko Zbrojeniom Atomowym
2 marzec - Międzynarodowy Dzień Obrony Cywilnej
3 marzec - Międzynarodowy Dzień Chorego, Międzynarodowy Dzień Pisarzy
5 marzec - Dzień Teściowej
8 marzec - Międzynarodowy Dzień Kobiet
10-16 marzec - Światowy Tydzień Mózgu
10 marzec - Dzień Mężczyzn
14 marzec - Światowy Dzień Liczby Pi, Ogólnoświatowy Dzień Sprzeciwu Wobec Tam
15 marzec - Międzynarodowy Dzień Konsumenta
17 marzec - Światowy Dzień Morza
21 marzec - Początek astronomicznej wiosny, Międzynarodowy Dzień Poezji, Międzynarodowy Dzień Walki z Dyskryminacją Rasową
22 marzec - Światowy Dzień Wody, Dzień Ochrony Bałtyku
23 marzec - Światowy Dzień Meteorologii
24 marzec - Światowy Dzień Walki z Gruźlicą
25 marzec - Dzień Świętości Życia (obchodzony przez Kościół Katolicki)
27 marzec - Międzynarodowy Dzień Teatru
29 marzec - Dzień Metalowca (Polska)
1 kwiecień - Prima aprilis, Międzynarodowy Dzień Ptaków
1-7 kwiecień - Tydzień Czystości Wód
2 kwiecień - Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci
5 kwiecień - Dzień Trzeźwości, Dzień Leśnika i Drzewiarza (Polska)
7 kwiecień - Światowy Dzień Zdrowia (Służby Zdrowia), Dzień Pamięci o Holocauście
8 kwiecień - Międzynarodowy Dzień Romów
10 kwiecień - Dzień Służby Zdrowia (Polska)
11 kwiecień - Światowy Dzień Osób z Chorobą Parkinsona, Dzień Radia, Ogólnopolski Dzień Walki z Bezrobociem
12 kwiecień - Międzynarodowy Dzień Lotnictwa i Kosmonautyki
13 kwiecień - Światowy Dzień Pamięci Ofiar Katynia
14 kwiecień - Dzień Ludzi Bezdomnych (Polska)
15 kwiecień - Międzynarodowy Dzień Kombatanta
16 kwiecień - Dzień Sapera
18 kwiecień - Międzynarodowy Dzień Ochrony Zabytków
20 kwiecień - Międzynarodowy Dzień Wolnej Prasy
22 kwiecień - Międzynarodowy Dzień Ziemi
23 kwiecień - Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich
24 kwiecień - Międzynarodowy Dzień Solidarności Młodzieży
25 kwiecień - Dzień Sekretarki, Międzynarodowy Dzień Świadomości Zagrożenia Hałasem
28 kwiecień - Światowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków przy Pracy
29 kwiecień - Międzynarodowy Dzień Tańca
1 maj - Międzynarodowe Święto Pracy - Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy
2 maj - Dzień Flagi
3 maj - Święto Konstytucji 3 Maja, Międzynarodowy Dzień Wolności Prasy, Międzynarodowy Dzień Astmy i Alergii
4 maj - Dzień Strażaka i Hutnika (Polska)
5 maj - Dzień Europy, Dzień Godności Osoby z Niepełnosprawnością Intelektualną, Dzień Leśnika i Drzewiarza (Polska)
8 maj - Dzień Zwycięstwa, Dzień Bibliotekarza i Bibliotek (Polska), Światowy Dzień Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca
9 maj - Święto Unii Europejskiej - Dzień Unii Europejskiej (lub Dzień Europy)
12 maj - Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek i Położnych, Dzień Środków Społecznego Przekazu (obchodzony przez Kościół Katolicki), Światowy Dzień Ptaków Wędrownych
14 maj - Dzień Farmaceuty
15 maj - Dzień bez Samochodu, Święto Polskiej Niezapominajki, Międzynarodowy Dzień Rodziny, Święto Polskiej Muzyki i Plastyki
17 maj - Światowy Dzień Telekomunikacji
18 maj - Międzynarodowy Dzień Muzeów
19 maj - Międzynarodowy Dzień Pamięci ofiar AIDS
21 maj - Światowy Dzień Kosmosu, Dzień Strażaka
22 maj - Dzień Praw Zwierząt
24 maj - Europejski Dzień Parków Narodowych
25 maj - Dzień Piwowara, Dzień Mleka, Międzynarodowy Dzień Dzieci Zaginionych, Dzień działacza Kultury i Drukarza
26 maj - Dzień Matki
27 maj - Dzień Samorządu Terytorialnego (Polska) 29 maj - Dzień Działacza Kultury i Drukarza (Polska)
30 maj - Światowy Dzień bez Papierosa, Światowy Dzień Rozwoju Kultury, Dzień Bociana Białego
1 czerwiec - Międzynarodowy Dzień Dziecka, Dzień Lasu i Zadrzewień
2 czerwiec - Międzynarodowy Dzień Ochrony Środowiska Naturalnego
4 czerwiec - Międzynarodowy Dzień Dzieci Będących Ofiarami Agresji
5 czerwiec - Światowy Dzień Ochrony Środowiska Naturalnego
6 czerwiec - Międzynarodowy Dzień bez Samochodu
16 czerwiec - Międzynarodowy Dzień Pomocy Dzieciom Afrykańskim
20 czerwiec - Światowy Dzień Uchodźcy
22 czerwiec - Pierwszy dzień lata
23 czerwiec - Dzień Ojca
24 czerwiec - Światowy Dzień Chorych na Osteoporozę
26 czerwiec - Międzynarodowy Dzień Zapobiegania Narkomanii
27 czerwiec - Światowy Dzień Walki z Cukrzycą, Światowy Dzień Rybołówstwa
1 lipiec - Światowy Dzień Architektury, Dzień Spółdzielczości (Polska)
24 lipiec - Dzień Policjanta (Polska)
25 lipiec - Święto Policji
2 sierpień - Światowy Dzień Pamięci o Zagładzie Romów
10 sierpień - Dzień Przewodników i Ratowników Górskich
12 sierpień - Międzynarodowy Dzień Młodzieży (ONZ)
14 sierpień - Dzień Energetyka (Polska)
15 sierpień - Dzień Wojska Polskiego - Święto Wojska Polskiego
23 sierpień - Święto Lotnictwa
28 sierpień - Święto Lotnictwa (Polska)
31 sierpień - Ogólnopolski Dzień Solidarności
1 wrzesień - Międzynarodowy Dzień, Dzień Kombatanta (Polska)
8 wrzesień - Międzynarodowy Dzień Walki z Analfabetyzmem
9 wrzesień - Międzynarodowy Dzień Urody
16 wrzesień - Międzynarodowy Dzień Ochrony Warstwy Ozonowej
17 wrzesień - Dzień Sybiraka
18 wrzesień - Dzień Geologii
19 wrzesień - Dzień Dzikiej Flory, Fauny i Naturalnych Siedlisk 20 wrzesień - Akcja Sprzątania Świata
21 wrzesień - Światowy Dzień Osób z Chorobą Alzheimera, Międzynarodowy Dzień Pokoju (ONZ)
22 wrzesień - Europejski Dzień bez Samochodu
23 wrzesień - Początek astronomicznej jesieni
27 września - Międzynarodowy Dzień Turystyki, Dzień Polskiego Państwa Podziemnego (Polska)
28 września - Światowy Dzień Morza
30 września - Dzień Chłopaka
1 październik - Zaczyna się okres gdy obowiązują włączone światła mijania, Międzynarodowy Dzień Muzyki, Międzynarodowy Dzień Lekarza, Międzynarodowy Dzień Ludzi Starszych
4 październik - Światowy Dzień Zwierząt (dzień dobroci dla zwierząt)
4-10 październik - Światowy Tydzień Przestrzeni Kosmicznej
5 październik - Światowy Dzień Nauczycieli
6 październik - Światowy Dzień Mieszkalnictwa
8 październik - Światowy Dzień Poczty
9-15 październik - Tydzień Pisania Listów
10 paździrnik - Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego
14 październik - Dzień Nauczyciela. Święto Edukacji Narodowej, Światowy Dzień Normalizacji, Międzynarodowy Dzień Zmniejszania Skutków Klęsk Żywiołowych
15 październik - Międzynarodowy Dzień Niewidomych- "Dzień Białej Laski"
16 październik - Światowy Dzień Żywności
17 październik - Międzynarodowy Dzień Walki z Ubóstwem, Dzień Walki z Rakiem (Polska)
18 październik - Dzień Poczty Polskiej, Dzień Łączności
19 październik - Dzień Ratownika
22 październik - Światowy Dzień Jąkających się
23 październik - Światowy Dzień Informacji
24 październik - Dzień Organizacji Narodów Zjednoczonych
27 październik - Światowy Dzień Modlitwy o Pokój (obchodzony przez Kościół Katolicki)
31 październik - Światowy Dzień Oszczędności, Dzień Reformacji (obchodzony przez Kościół Ewangelicki)
3 listopad - Dzień Św. Huberta - Święto Myśliwych
9 listopad - Światowy Dzień Jakości, Międzynarodowy Dzień Walki z Faszyzmem i Antysemityzmem
10 listopad - Międzynarodowy Dzień Młodzieży
11 listopad - Narodowe Święto Niepodległości
14 listopad - Światowy Dzień Chorych na Cukrzycę
15 listopad - Międzynarodowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych
16 listopad - Światowy Dzień Tolerancji
17 listopad - Światowy Dzień Studenta
21 listopad - Światowy Dzień Telewizji, Światowy Dzień Życzliwości i Pozdrowień
24 listopad - Światowy Dzień Tańca
25 listopad - Światowy Dzień Pluszowego Misia, Światowy Dzień bez Futra, Dzień Kolejarza (Polska)
28 listopad - Dzień bez Zakupów
29 listopad - Andrzejki, Dzień Podchorążego
1 grudzień - Światowy Dzień Walki z AIDS
2 grudzień - Światowy Dzień Walki z Uciskiem
3 grudzień - Międzynarodowy Dzień Niepełnosprawnych
4 grudzień - Barbórka - Dzień Górnika, Naftowca i Gazownika
5 grudzień - Międzynarodowy Dzień Wolontariusza - Dzień Pomocy Cierpiącym
7 grudzień - Międzynarodowy Dzień Lotnictwa Cywilnego
10 grudzień - Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka, Dzień Ochrony Praw Dziecka
13 grudnia - Światowy Dzień Telewizji dla Dzieci, Dzień Księgarza (Polska)
18 grudzień - Międzynarodowy Dzień Emigrantów
22 grudzień - Początek astronomicznej zimy
29 grudzień - Światowy Dzień Różnorodności Biologicznej
31 grudzień - Sylwester
1 styczeń - Nowy Rok, Światowy Dzień Pokoju (obchodzony przez Kościół Katolicki), Światowy Dzień Walki z AIDS
3 styczeń - Dzień Pamięci Ofiar Reżimu Hitlerowskiego
6 styczeń - Dzień Filatelisty (Polska)
8 styczeń - Dzień Sprzątania Biurka
17 styczeń - Dzień Dialogu z Judaizmem (obchodzony przez Kościół Katolicki)
21 styczeń - Dzień Babci
22 styczeń - Dzień Dziadka
24 styczeń - Światowy Dzień Środków Masowego Przekazu
25 styczeń - Dzień Sekretarki i Asystentki (Polska)
26 styczeń - Światowy Dzień Celnictwa
27 styczeń - Dzień Dialogu z Islamem (Polska), Dzień Pamięci Ofiar Nazizmu
28 styczeń - Międzynarodowy Dzień Mobilizacji przeciwko Wojnie Nuklearnej
2 luty - Światowy Dzień Obszarów Wodno-Błotnych, Dzień Handlowca (Polska)
3 luty - Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem
11 luty - Światowy Dzień Chorego, Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego
14 luty - Dzień Zakochanych - Walentynki, Dzień Chorego na Padaczkę
22 luty - Europejski Dzień Ofiar Przestępstw, Dzień Myśli Braterskiej (obchodzony przez organizacje skautowe)
1 marzec - Kończy się okres gdy obowiązują włączone światła mijania, Międzynarodowy Dzień Walki przeciwko Zbrojeniom Atomowym
2 marzec - Międzynarodowy Dzień Obrony Cywilnej
3 marzec - Międzynarodowy Dzień Chorego, Międzynarodowy Dzień Pisarzy
5 marzec - Dzień Teściowej
8 marzec - Międzynarodowy Dzień Kobiet
10-16 marzec - Światowy Tydzień Mózgu
10 marzec - Dzień Mężczyzn
14 marzec - Światowy Dzień Liczby Pi, Ogólnoświatowy Dzień Sprzeciwu Wobec Tam
15 marzec - Międzynarodowy Dzień Konsumenta
17 marzec - Światowy Dzień Morza
21 marzec - Początek astronomicznej wiosny, Międzynarodowy Dzień Poezji, Międzynarodowy Dzień Walki z Dyskryminacją Rasową
22 marzec - Światowy Dzień Wody, Dzień Ochrony Bałtyku
23 marzec - Światowy Dzień Meteorologii
24 marzec - Światowy Dzień Walki z Gruźlicą
25 marzec - Dzień Świętości Życia (obchodzony przez Kościół Katolicki)
27 marzec - Międzynarodowy Dzień Teatru
29 marzec - Dzień Metalowca (Polska)
1 kwiecień - Prima aprilis, Międzynarodowy Dzień Ptaków
1-7 kwiecień - Tydzień Czystości Wód
2 kwiecień - Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci
5 kwiecień - Dzień Trzeźwości, Dzień Leśnika i Drzewiarza (Polska)
7 kwiecień - Światowy Dzień Zdrowia (Służby Zdrowia), Dzień Pamięci o Holocauście
8 kwiecień - Międzynarodowy Dzień Romów
10 kwiecień - Dzień Służby Zdrowia (Polska)
11 kwiecień - Światowy Dzień Osób z Chorobą Parkinsona, Dzień Radia, Ogólnopolski Dzień Walki z Bezrobociem
12 kwiecień - Międzynarodowy Dzień Lotnictwa i Kosmonautyki
13 kwiecień - Światowy Dzień Pamięci Ofiar Katynia
14 kwiecień - Dzień Ludzi Bezdomnych (Polska)
15 kwiecień - Międzynarodowy Dzień Kombatanta
16 kwiecień - Dzień Sapera
18 kwiecień - Międzynarodowy Dzień Ochrony Zabytków
20 kwiecień - Międzynarodowy Dzień Wolnej Prasy
22 kwiecień - Międzynarodowy Dzień Ziemi
23 kwiecień - Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich
24 kwiecień - Międzynarodowy Dzień Solidarności Młodzieży
25 kwiecień - Dzień Sekretarki, Międzynarodowy Dzień Świadomości Zagrożenia Hałasem
28 kwiecień - Światowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków przy Pracy
29 kwiecień - Międzynarodowy Dzień Tańca
1 maj - Międzynarodowe Święto Pracy - Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy
2 maj - Dzień Flagi
3 maj - Święto Konstytucji 3 Maja, Międzynarodowy Dzień Wolności Prasy, Międzynarodowy Dzień Astmy i Alergii
4 maj - Dzień Strażaka i Hutnika (Polska)
5 maj - Dzień Europy, Dzień Godności Osoby z Niepełnosprawnością Intelektualną, Dzień Leśnika i Drzewiarza (Polska)
8 maj - Dzień Zwycięstwa, Dzień Bibliotekarza i Bibliotek (Polska), Światowy Dzień Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca
9 maj - Święto Unii Europejskiej - Dzień Unii Europejskiej (lub Dzień Europy)
12 maj - Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek i Położnych, Dzień Środków Społecznego Przekazu (obchodzony przez Kościół Katolicki), Światowy Dzień Ptaków Wędrownych
14 maj - Dzień Farmaceuty
15 maj - Dzień bez Samochodu, Święto Polskiej Niezapominajki, Międzynarodowy Dzień Rodziny, Święto Polskiej Muzyki i Plastyki
17 maj - Światowy Dzień Telekomunikacji
18 maj - Międzynarodowy Dzień Muzeów
19 maj - Międzynarodowy Dzień Pamięci ofiar AIDS
21 maj - Światowy Dzień Kosmosu, Dzień Strażaka
22 maj - Dzień Praw Zwierząt
24 maj - Europejski Dzień Parków Narodowych
25 maj - Dzień Piwowara, Dzień Mleka, Międzynarodowy Dzień Dzieci Zaginionych, Dzień działacza Kultury i Drukarza
26 maj - Dzień Matki
27 maj - Dzień Samorządu Terytorialnego (Polska) 29 maj - Dzień Działacza Kultury i Drukarza (Polska)
30 maj - Światowy Dzień bez Papierosa, Światowy Dzień Rozwoju Kultury, Dzień Bociana Białego
1 czerwiec - Międzynarodowy Dzień Dziecka, Dzień Lasu i Zadrzewień
2 czerwiec - Międzynarodowy Dzień Ochrony Środowiska Naturalnego
4 czerwiec - Międzynarodowy Dzień Dzieci Będących Ofiarami Agresji
5 czerwiec - Światowy Dzień Ochrony Środowiska Naturalnego
6 czerwiec - Międzynarodowy Dzień bez Samochodu
16 czerwiec - Międzynarodowy Dzień Pomocy Dzieciom Afrykańskim
20 czerwiec - Światowy Dzień Uchodźcy
22 czerwiec - Pierwszy dzień lata
23 czerwiec - Dzień Ojca
24 czerwiec - Światowy Dzień Chorych na Osteoporozę
26 czerwiec - Międzynarodowy Dzień Zapobiegania Narkomanii
27 czerwiec - Światowy Dzień Walki z Cukrzycą, Światowy Dzień Rybołówstwa
1 lipiec - Światowy Dzień Architektury, Dzień Spółdzielczości (Polska)
24 lipiec - Dzień Policjanta (Polska)
25 lipiec - Święto Policji
2 sierpień - Światowy Dzień Pamięci o Zagładzie Romów
10 sierpień - Dzień Przewodników i Ratowników Górskich
12 sierpień - Międzynarodowy Dzień Młodzieży (ONZ)
14 sierpień - Dzień Energetyka (Polska)
15 sierpień - Dzień Wojska Polskiego - Święto Wojska Polskiego
23 sierpień - Święto Lotnictwa
28 sierpień - Święto Lotnictwa (Polska)
31 sierpień - Ogólnopolski Dzień Solidarności
1 wrzesień - Międzynarodowy Dzień, Dzień Kombatanta (Polska)
8 wrzesień - Międzynarodowy Dzień Walki z Analfabetyzmem
9 wrzesień - Międzynarodowy Dzień Urody
16 wrzesień - Międzynarodowy Dzień Ochrony Warstwy Ozonowej
17 wrzesień - Dzień Sybiraka
18 wrzesień - Dzień Geologii
19 wrzesień - Dzień Dzikiej Flory, Fauny i Naturalnych Siedlisk 20 wrzesień - Akcja Sprzątania Świata
21 wrzesień - Światowy Dzień Osób z Chorobą Alzheimera, Międzynarodowy Dzień Pokoju (ONZ)
22 wrzesień - Europejski Dzień bez Samochodu
23 wrzesień - Początek astronomicznej jesieni
27 września - Międzynarodowy Dzień Turystyki, Dzień Polskiego Państwa Podziemnego (Polska)
28 września - Światowy Dzień Morza
30 września - Dzień Chłopaka
1 październik - Zaczyna się okres gdy obowiązują włączone światła mijania, Międzynarodowy Dzień Muzyki, Międzynarodowy Dzień Lekarza, Międzynarodowy Dzień Ludzi Starszych
4 październik - Światowy Dzień Zwierząt (dzień dobroci dla zwierząt)
4-10 październik - Światowy Tydzień Przestrzeni Kosmicznej
5 październik - Światowy Dzień Nauczycieli
6 październik - Światowy Dzień Mieszkalnictwa
8 październik - Światowy Dzień Poczty
9-15 październik - Tydzień Pisania Listów
10 paździrnik - Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego
14 październik - Dzień Nauczyciela. Święto Edukacji Narodowej, Światowy Dzień Normalizacji, Międzynarodowy Dzień Zmniejszania Skutków Klęsk Żywiołowych
15 październik - Międzynarodowy Dzień Niewidomych- "Dzień Białej Laski"
16 październik - Światowy Dzień Żywności
17 październik - Międzynarodowy Dzień Walki z Ubóstwem, Dzień Walki z Rakiem (Polska)
18 październik - Dzień Poczty Polskiej, Dzień Łączności
19 październik - Dzień Ratownika
22 październik - Światowy Dzień Jąkających się
23 październik - Światowy Dzień Informacji
24 październik - Dzień Organizacji Narodów Zjednoczonych
27 październik - Światowy Dzień Modlitwy o Pokój (obchodzony przez Kościół Katolicki)
31 październik - Światowy Dzień Oszczędności, Dzień Reformacji (obchodzony przez Kościół Ewangelicki)
3 listopad - Dzień Św. Huberta - Święto Myśliwych
9 listopad - Światowy Dzień Jakości, Międzynarodowy Dzień Walki z Faszyzmem i Antysemityzmem
10 listopad - Międzynarodowy Dzień Młodzieży
11 listopad - Narodowe Święto Niepodległości
14 listopad - Światowy Dzień Chorych na Cukrzycę
15 listopad - Międzynarodowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych
16 listopad - Światowy Dzień Tolerancji
17 listopad - Światowy Dzień Studenta
21 listopad - Światowy Dzień Telewizji, Światowy Dzień Życzliwości i Pozdrowień
24 listopad - Światowy Dzień Tańca
25 listopad - Światowy Dzień Pluszowego Misia, Światowy Dzień bez Futra, Dzień Kolejarza (Polska)
28 listopad - Dzień bez Zakupów
29 listopad - Andrzejki, Dzień Podchorążego
1 grudzień - Światowy Dzień Walki z AIDS
2 grudzień - Światowy Dzień Walki z Uciskiem
3 grudzień - Międzynarodowy Dzień Niepełnosprawnych
4 grudzień - Barbórka - Dzień Górnika, Naftowca i Gazownika
5 grudzień - Międzynarodowy Dzień Wolontariusza - Dzień Pomocy Cierpiącym
7 grudzień - Międzynarodowy Dzień Lotnictwa Cywilnego
10 grudzień - Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka, Dzień Ochrony Praw Dziecka
13 grudnia - Światowy Dzień Telewizji dla Dzieci, Dzień Księgarza (Polska)
18 grudzień - Międzynarodowy Dzień Emigrantów
22 grudzień - Początek astronomicznej zimy
29 grudzień - Światowy Dzień Różnorodności Biologicznej
31 grudzień - Sylwester
piątek, 20 kwietnia 2012
We are not Young
Jakiś czas temu wpadła mi w ucho piosenka We Are Young.
A dziś troszkę bardziej trafna parodia, którą dla cyklu Yahoo SketchY napisali Tommy Fields i Nikki Boyer:
Niestety przed piosenką są reklamy, ale trzeba przeżyć =)
niedziela, 8 kwietnia 2012
[HUMOR] - Trochę dowcipów tekstowych
Bo dawno nie było, a to zawsze sympatyczne:
Ojciec rozmawia z dorosłym synem:
- Nie myśl, że nie szanuję twoich upodobań, ale zastanawia mnie
dlaczego przy twoim wzroście, za każdym razem przyprowadzasz do domu
niskie dziewczyny?
- Staram się mieć na uwadze to co mi wpajałeś od dziecka.
- Cieszy mnie to, ale co masz na myśli?
- Żeby zawsze wybierać mniejsze zło.
Rano w biurze:
- Stary, skąd masz takie limo pod okiem?!
- A, bo jak się wczoraj wieczorem modliliśmy przy stole i właśnie
mówiliśmy "ale zbaw nas ode złego", to niechcący spojrzałem na teściową...
Kiedyś, Gierek:
- Pomożecie? - Pomożemy! - To dobrze!
Teraz, Tusk:
- Dożyjecie? - Dożyjemy! - O k...a.
Wybory w latach 50-tych. Wiszący na ścianie portret Stalina przyciąga
uwagę starszej, niedowidzącej babci.
- O! Piłsudski.
- Nie Piłsudski towarzyszko, tylko Josef Wisarionowicz Stalin.
- A co on takiego zrobił ten Stalin?
- Wygnał Niemców z Polski.
- Dałby Bóg, pogoniłby i Ruskich!
Na przyjęciu rozmawia lekarz z prawnikiem. Co chwila ktoś im przeszkadza,
pytając lekarza o darmową poradę w sprawie jakiejś dolegliwości. Po
godzinie takiej przerywanej rozmowy zrozpaczony lekarz pyta prawnika:
- Co pan robi, żeby ludzie przestali pana pytać o sprawy zawodowe, kiedy
jest pan poza biurem?
- Daję im rady - mówi prawnik - a potem przesyłam im rachunek.
Lekarz trochę się zszokował, ale postanowił spróbować. Następnego dnia,
czując się nieco winnym, przygotował rachunki. Kiedy poszedł do swojej
skrzynki pocztowej, znalazł rachunek od prawnika.
Sprawa rozwodowa. Sędzia pyta (wciąż) żony:
- Nie rozumiem: o co ma pani pretensje do męża? Przecież mają państwo
wszystko: dom, dzieci, samochody...
- Wysoki Sądzie, on mnie nie zadowala!
Kobiecy głos z sali:
- Wszystkie zadowala, a jej nie!
Męski głos z sali:
- Jej to nikt nie zadowoli
On i ona żyją ze sobą na kocią łapę. Dzielą się sprawiedliwie obowiązkami.
Po kolacji on zmywa naczynia. Po chwili odwraca się do niej, patrzy
głęboko w oczy i pyta:
- Wyjdziesz za mnie...?
Ona ze łzami szczęścia w oczach:
- Tak!
On:
- ...ze śmieciami....
Taksówkarz wiozący marynarza gna na łeb na szyję we mgle jak zupa.
- Jak pan w takiej mgle potrafi tak szybko jeździć? - niepokoi się marynarz.
- A jak wy sobie radzicie we mgle na morzu?
- Pływamy według przyrządów.
- No właśnie, ja też - za siedemdziesiąt groszy będzie dworzec kolejowy.
Rozmawia przez telefon dwóch kumpli. Jeden się uskarża:
- Stary, ale mam kaca po wczorajszym! Wypiłem tyle, że nawet nie
pamiętam, jak wróciłem od ciebie do siebie do domu.
- To wpadnij do mnie na klinika.
- Nie ma mowy, odrzuca mnie.
- To chociaż odnieś mojego kota i weź swoją czapkę.
- Panie kapitanie, taka piękna pogoda, morze spokojnie, a co noc tak
buja, że nie można wytrzymać, może mi pan to wytłumaczyć?
- Na dziobie zakwaterowaliśmy nowożeńców.
Dwóch amerykańskich pastorów podróżujących po Niemczech postanowiło
pójść na nabożeństwo. Nie znając niemieckiego uznali, że najbezpieczniej
będzie, jeśli będą robić to, co siedzący przed nimi dystyngowany pan.
Podczas nabożeństwa pastor coś ogłosił i dystyngowany pan powstał z
ławki. Obydwaj Amerykanie zerwali się na równe nogi budząc ogólną
wesołość. Po skończonym nabożeństwie przybysze odkryli, że pastor mówi
po angielsku i zapytali go, co tak rozśmieszyło zgromadzonych.
- Zapowiadałem chrzest i poprosiłem ojca o powstanie...
Przy podpisywaniu umowy kredytowej:
- Wykształcenie?
- Wyższe.
- Stan cywilny?
- Czy ja muszę odpowiadać na to pytanie?
- Niestety umowa tego wymaga.
Klientka nachyla się i szeptem mówi:
- Dziewica...
Stacja paliw.
Młoda dziewczyna podchodzi do kolegi do kasy i pyta:
- Dzień dobry czy ma pan może rajstopy?
Na co kolega zupełnie poważnie odpowiada:
- Przykro mi, dzisiaj nie założyłem.
- Halo. Czy to Stacja Krwiodawstwa?
- Nie . Izba Skarbowa.
- A to przepraszam, pomyłka.
- Nie szkodzi. Dużo się pani nie pomyliła.
Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg. Żona pyta:
- Co ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj?!
A on:
- Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego.
- No i co z tego?!
- No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to zerwały się takie brawa,
że musieliśmy 7 razy bisować...
Pracownik często spóźniał sie do pracy, bo zasypiał. Kierownik zagrozili
chłopu zwolnieniem i biedak kupił sobie kilka budzików. Któregoś dnia budzi
sie rano 8:15 (do pracy na 8). Budziki nawet nie gdaknęły. Przerażony leci
do sąsiada - dentysty i mówi:
- Rwij pan 4 zęby z przodu i pomaż pan mi twarz krwią, powiem, że miałem
wypadek.
Po zabiegu, pyta dentysty ile sie należy, ten mówi 400 zł. Gość zdziwiony
mówi, że normalnie jest 40 zł. od sztuki, dentysta na to:
- Tak ale dzisiaj jest niedziela...
Prezes wielkiej międzynarodowej korporacji wezwał do siebie jednego ze
swoich ludzi:
- Słuchaj - mówi. -Pół roku temu zaczynałeś u mnie jako kurier, po miesiącu
zostałeś kierownikiem działu, następnie kierownikiem regionu, a potem
głównym koordynatorem na terenie Polski. Po czterech miesiącach pracy
awansowałeś na wiceprezesa. Postanowiłem odejść na emeryturę i chcę żebyś to
Ty został prezesem. Co Ty na to?
- Dziękuję.
- Tylko dziękuje?
- Dziękuje tato.
Złapal wilk zająca.
- Proszę, proszę wilku, nie zabijaj mnie, zrobię co zechcesz!
- To zrób mi loda!
- Nie umiem!
- Rób loda!!
- Kiedy nie umiem!!
- To rób, jak umiesz!
- Chrup, chrup, chrup
Żona do męża:
- Kochanie to nasza 14 rocznica ślubu.
Mąż na to :
- Nie przypominam sobie, że stłukłem 2 lustra...
Zapadła wiocha...
Ławka przed spożywczo-monopolowym "U Hanki".
Miejscowa Elyta odbija owocowe-mocne.
Wszyscy ciągną z gwinta - jeden nie pije.
- Dlaczego nie pijesz? - pytają zdziwieni.
- Nie mogę. Hipnoza i kodowanie... - wyjaśnia abstynent.
Następnego dnia - na wielkim kacu - jeden z uczestników libacji przychodzi
do abstynenta:
- Słuchaj! Chciałbym się także zahipnotyzować i zakodować... Już nie mogę
tak dalej... Daj mi adres tego lekarza...
- Jakiego lekarza? To nasz kowal.
Facio podziękował i udał się do kowala:
- Chciałbym przestać pić... Podobno pomaga hipnoza i kodowanie... proszę...
- Zdejmuj spodnie i wypnij się - odpowiada kowal.
Facio zdziwił się, ale zdejmuje spodnie i wypina się w stronę kowala.
Ten przyciąga chłopa do siebie i w żelaznym uścisku dyma go przez pół
godziny.
Wreszcie kończy, podciąga spodnie i mówi:
.
.
.
.
.
.
.
-Popatrz mi w oczy! Wypijesz - całej wsi opowiem....
Ojciec rozmawia z dorosłym synem:
- Nie myśl, że nie szanuję twoich upodobań, ale zastanawia mnie
dlaczego przy twoim wzroście, za każdym razem przyprowadzasz do domu
niskie dziewczyny?
- Staram się mieć na uwadze to co mi wpajałeś od dziecka.
- Cieszy mnie to, ale co masz na myśli?
- Żeby zawsze wybierać mniejsze zło.
Rano w biurze:
- Stary, skąd masz takie limo pod okiem?!
- A, bo jak się wczoraj wieczorem modliliśmy przy stole i właśnie
mówiliśmy "ale zbaw nas ode złego", to niechcący spojrzałem na teściową...
Kiedyś, Gierek:
- Pomożecie? - Pomożemy! - To dobrze!
Teraz, Tusk:
- Dożyjecie? - Dożyjemy! - O k...a.
Wybory w latach 50-tych. Wiszący na ścianie portret Stalina przyciąga
uwagę starszej, niedowidzącej babci.
- O! Piłsudski.
- Nie Piłsudski towarzyszko, tylko Josef Wisarionowicz Stalin.
- A co on takiego zrobił ten Stalin?
- Wygnał Niemców z Polski.
- Dałby Bóg, pogoniłby i Ruskich!
Na przyjęciu rozmawia lekarz z prawnikiem. Co chwila ktoś im przeszkadza,
pytając lekarza o darmową poradę w sprawie jakiejś dolegliwości. Po
godzinie takiej przerywanej rozmowy zrozpaczony lekarz pyta prawnika:
- Co pan robi, żeby ludzie przestali pana pytać o sprawy zawodowe, kiedy
jest pan poza biurem?
- Daję im rady - mówi prawnik - a potem przesyłam im rachunek.
Lekarz trochę się zszokował, ale postanowił spróbować. Następnego dnia,
czując się nieco winnym, przygotował rachunki. Kiedy poszedł do swojej
skrzynki pocztowej, znalazł rachunek od prawnika.
Sprawa rozwodowa. Sędzia pyta (wciąż) żony:
- Nie rozumiem: o co ma pani pretensje do męża? Przecież mają państwo
wszystko: dom, dzieci, samochody...
- Wysoki Sądzie, on mnie nie zadowala!
Kobiecy głos z sali:
- Wszystkie zadowala, a jej nie!
Męski głos z sali:
- Jej to nikt nie zadowoli
On i ona żyją ze sobą na kocią łapę. Dzielą się sprawiedliwie obowiązkami.
Po kolacji on zmywa naczynia. Po chwili odwraca się do niej, patrzy
głęboko w oczy i pyta:
- Wyjdziesz za mnie...?
Ona ze łzami szczęścia w oczach:
- Tak!
On:
- ...ze śmieciami....
Taksówkarz wiozący marynarza gna na łeb na szyję we mgle jak zupa.
- Jak pan w takiej mgle potrafi tak szybko jeździć? - niepokoi się marynarz.
- A jak wy sobie radzicie we mgle na morzu?
- Pływamy według przyrządów.
- No właśnie, ja też - za siedemdziesiąt groszy będzie dworzec kolejowy.
Rozmawia przez telefon dwóch kumpli. Jeden się uskarża:
- Stary, ale mam kaca po wczorajszym! Wypiłem tyle, że nawet nie
pamiętam, jak wróciłem od ciebie do siebie do domu.
- To wpadnij do mnie na klinika.
- Nie ma mowy, odrzuca mnie.
- To chociaż odnieś mojego kota i weź swoją czapkę.
- Panie kapitanie, taka piękna pogoda, morze spokojnie, a co noc tak
buja, że nie można wytrzymać, może mi pan to wytłumaczyć?
- Na dziobie zakwaterowaliśmy nowożeńców.
Dwóch amerykańskich pastorów podróżujących po Niemczech postanowiło
pójść na nabożeństwo. Nie znając niemieckiego uznali, że najbezpieczniej
będzie, jeśli będą robić to, co siedzący przed nimi dystyngowany pan.
Podczas nabożeństwa pastor coś ogłosił i dystyngowany pan powstał z
ławki. Obydwaj Amerykanie zerwali się na równe nogi budząc ogólną
wesołość. Po skończonym nabożeństwie przybysze odkryli, że pastor mówi
po angielsku i zapytali go, co tak rozśmieszyło zgromadzonych.
- Zapowiadałem chrzest i poprosiłem ojca o powstanie...
Przy podpisywaniu umowy kredytowej:
- Wykształcenie?
- Wyższe.
- Stan cywilny?
- Czy ja muszę odpowiadać na to pytanie?
- Niestety umowa tego wymaga.
Klientka nachyla się i szeptem mówi:
- Dziewica...
Stacja paliw.
Młoda dziewczyna podchodzi do kolegi do kasy i pyta:
- Dzień dobry czy ma pan może rajstopy?
Na co kolega zupełnie poważnie odpowiada:
- Przykro mi, dzisiaj nie założyłem.
- Halo. Czy to Stacja Krwiodawstwa?
- Nie . Izba Skarbowa.
- A to przepraszam, pomyłka.
- Nie szkodzi. Dużo się pani nie pomyliła.
Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg. Żona pyta:
- Co ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj?!
A on:
- Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego.
- No i co z tego?!
- No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to zerwały się takie brawa,
że musieliśmy 7 razy bisować...
Pracownik często spóźniał sie do pracy, bo zasypiał. Kierownik zagrozili
chłopu zwolnieniem i biedak kupił sobie kilka budzików. Któregoś dnia budzi
sie rano 8:15 (do pracy na 8). Budziki nawet nie gdaknęły. Przerażony leci
do sąsiada - dentysty i mówi:
- Rwij pan 4 zęby z przodu i pomaż pan mi twarz krwią, powiem, że miałem
wypadek.
Po zabiegu, pyta dentysty ile sie należy, ten mówi 400 zł. Gość zdziwiony
mówi, że normalnie jest 40 zł. od sztuki, dentysta na to:
- Tak ale dzisiaj jest niedziela...
Prezes wielkiej międzynarodowej korporacji wezwał do siebie jednego ze
swoich ludzi:
- Słuchaj - mówi. -Pół roku temu zaczynałeś u mnie jako kurier, po miesiącu
zostałeś kierownikiem działu, następnie kierownikiem regionu, a potem
głównym koordynatorem na terenie Polski. Po czterech miesiącach pracy
awansowałeś na wiceprezesa. Postanowiłem odejść na emeryturę i chcę żebyś to
Ty został prezesem. Co Ty na to?
- Dziękuję.
- Tylko dziękuje?
- Dziękuje tato.
Złapal wilk zająca.
- Proszę, proszę wilku, nie zabijaj mnie, zrobię co zechcesz!
- To zrób mi loda!
- Nie umiem!
- Rób loda!!
- Kiedy nie umiem!!
- To rób, jak umiesz!
- Chrup, chrup, chrup
Żona do męża:
- Kochanie to nasza 14 rocznica ślubu.
Mąż na to :
- Nie przypominam sobie, że stłukłem 2 lustra...
Zapadła wiocha...
Ławka przed spożywczo-monopolowym "U Hanki".
Miejscowa Elyta odbija owocowe-mocne.
Wszyscy ciągną z gwinta - jeden nie pije.
- Dlaczego nie pijesz? - pytają zdziwieni.
- Nie mogę. Hipnoza i kodowanie... - wyjaśnia abstynent.
Następnego dnia - na wielkim kacu - jeden z uczestników libacji przychodzi
do abstynenta:
- Słuchaj! Chciałbym się także zahipnotyzować i zakodować... Już nie mogę
tak dalej... Daj mi adres tego lekarza...
- Jakiego lekarza? To nasz kowal.
Facio podziękował i udał się do kowala:
- Chciałbym przestać pić... Podobno pomaga hipnoza i kodowanie... proszę...
- Zdejmuj spodnie i wypnij się - odpowiada kowal.
Facio zdziwił się, ale zdejmuje spodnie i wypina się w stronę kowala.
Ten przyciąga chłopa do siebie i w żelaznym uścisku dyma go przez pół
godziny.
Wreszcie kończy, podciąga spodnie i mówi:
.
.
.
.
.
.
.
-Popatrz mi w oczy! Wypijesz - całej wsi opowiem....
czwartek, 5 kwietnia 2012
[HUMOR] - Trochę śmiesznych filmików
Kilka filmików na poprawę humoru przed świętami :-)
Heinz Automato, czyli robot z ketchupem.
Wtem: Słup
Kot i skok. Dzźwięk daje +20 do śmiechu.
Super Марио Brothers
I jako bonus Cinnamon Challenge w wykonaniu GloZell. Nie róbcie tego w domu.
Wtem: Słup
Kot i skok. Dzźwięk daje +20 do śmiechu.
Super Марио Brothers
I jako bonus Cinnamon Challenge w wykonaniu GloZell. Nie róbcie tego w domu.
czwartek, 2 lutego 2012
Nora - Kot grający na fortepianie - część 3
No tak, Już pisałem o Norze w lutym 2007 i w kwietniu 2007 po kilku latach przerwy mogę napisać po raz kolejny. Ponieważ Gwiazda YT doczekała się całego koncertu napisanego przez Mindaugasa Piecaitisa. Poniżej znajduje się koncert w wykonaniu Kłajpedzkiej Orkiestry Kameralnej. Taka mała Ciekawostka na początek dnia.
Myślę, że nie przesadzę, jak powiem, że w tym miejscu spotyka się popkultura ze sztuką. ;-)
Myślę, że nie przesadzę, jak powiem, że w tym miejscu spotyka się popkultura ze sztuką. ;-)
poniedziałek, 5 września 2011
Żarty z współpracowników
Wielu z was pracuje w różnych korporacjach, czasami koledzy nie blokują komputerów i wtedy można zrobić różne "dowcipy".
Standardem jest print screen ekranu i schowanie wszystkich dokumentów oraz skrótów do jakiegoś jednego folderu. W wersji delux możemy jeszcze ukryć pasek zadań i patrzyć jak się delikwent męczy.
Ale ten żart większość ludzi zna i pewnie 90% z nas już go przerabiała ;-)
Poniżej powiem wam jak zrobić coś mega świńskiego.
1. Otwieramy notatnik i tworzymy plik system.vbs (ważne jest rozszerzenie, a nie to co przed nim, plik równie dobrze może się nazywać rampapapm.vbs)
2. Kopiujemy następujący kod:
Set wshShell =wscript.CreateObject("WScript.Shell")
do
wscript.sleep 6000
wshshell.sendkeys "{CAPSLOCK}"
wscript.sleep 6000
wshshell.sendkeys "{numLOCK}"
loop
3. Zapisujemy
4. Odpalamy delikwentowi na komputerze.
Co to robi?
Co 6000 milisekund, czyli co 60 sekund będzie włączało Capslock po 60 sekundach Numlock, potem wyłączy Capslock i wyłączy Numlock. I tak w kółko ;-) żeby to wyłączyć, należy nacisnąć Ctrl+Alt+Del i w menedżerze zadań zabić proces wscript.
W wersji pro możemy komuś to wgrać w autostarcie i mieć niezły ubaw codziennie, dopóki się nie zorientuje ;-)
Miłej zabawy ;-)
Standardem jest print screen ekranu i schowanie wszystkich dokumentów oraz skrótów do jakiegoś jednego folderu. W wersji delux możemy jeszcze ukryć pasek zadań i patrzyć jak się delikwent męczy.
Ale ten żart większość ludzi zna i pewnie 90% z nas już go przerabiała ;-)
Poniżej powiem wam jak zrobić coś mega świńskiego.
1. Otwieramy notatnik i tworzymy plik system.vbs (ważne jest rozszerzenie, a nie to co przed nim, plik równie dobrze może się nazywać rampapapm.vbs)
2. Kopiujemy następujący kod:
Set wshShell =wscript.CreateObject("WScript.Shell")
do
wscript.sleep 6000
wshshell.sendkeys "{CAPSLOCK}"
wscript.sleep 6000
wshshell.sendkeys "{numLOCK}"
loop
3. Zapisujemy
4. Odpalamy delikwentowi na komputerze.
Co to robi?
Co 6000 milisekund, czyli co 60 sekund będzie włączało Capslock po 60 sekundach Numlock, potem wyłączy Capslock i wyłączy Numlock. I tak w kółko ;-) żeby to wyłączyć, należy nacisnąć Ctrl+Alt+Del i w menedżerze zadań zabić proces wscript.
W wersji pro możemy komuś to wgrać w autostarcie i mieć niezły ubaw codziennie, dopóki się nie zorientuje ;-)
Miłej zabawy ;-)
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
Suchary z ostatniego tygodnia
Nie miałem przez tydzień praktycznie żadnego dostępu do internetów i właśnie się przegrzebuje przez zaległości. W poniedziałek Google sfinalizowało transakcję kupna Motorolli, co ktoś bardzo trafnie spointował: Dzis rano. Larry Page (CEO Google Corp.) zgubil telefon. Mówi wiec do asystenki: kup mi motorole. Mija kilka godzin, asystenka odzywa się do szefa: motorola kupiona!. Larry: który model???. Asystenka: model?!? za:http://roflcopter.pl/5235 Wrzuciłem na fejsa ze świadomością, że to już jest suchar i pewnie większość ludzi to widziała.
Poniżej będzie zbieranina dowcipów, wiadomości i ciekawostek (bardzo subiektywna) z ostatnich kilku dni :-)
Trochę znanych cytatów filmowych wypowiadanych w ultra poprawnej angielszczyźnie :-)
za: http://memebase.com/2011/08/17/memes-very-demotivational-perhaps-he-could-count-your-sparkles
Nie wiem czy będzie animowany jeśli nie to za: http://memebase.com/2011/08/18/memes-i-can-hear-the-sound-in-my-noggin
10 anglojęzycznych sucharów z YT: http://www.mentalfloss.com/blogs/archives/97458
za: http://failblog.org/2011/08/19/epic-fail-photos-dating-so-true
Najnowszy IE będzie miał bardzo minimalistyczny wygląd: za: 9gag.com
Apple manipuluje pozwami przeciwko Samsungowi, tym razem w kwestii telefonów: za: http://gizmodo.com/5832614/apple-filed-misleading-evidence-against-samsungagain
Chcecie więcej?
Jeśli nie dodałem linku do źródła, to znaczy, że go nie mam :(
Poniżej będzie zbieranina dowcipów, wiadomości i ciekawostek (bardzo subiektywna) z ostatnich kilku dni :-)
Trochę znanych cytatów filmowych wypowiadanych w ultra poprawnej angielszczyźnie :-)
za: http://memebase.com/2011/08/17/memes-very-demotivational-perhaps-he-could-count-your-sparkles
Nie wiem czy będzie animowany jeśli nie to za: http://memebase.com/2011/08/18/memes-i-can-hear-the-sound-in-my-noggin
10 anglojęzycznych sucharów z YT: http://www.mentalfloss.com/blogs/archives/97458
za: http://failblog.org/2011/08/19/epic-fail-photos-dating-so-true
Najnowszy IE będzie miał bardzo minimalistyczny wygląd: za: 9gag.com
Apple manipuluje pozwami przeciwko Samsungowi, tym razem w kwestii telefonów: za: http://gizmodo.com/5832614/apple-filed-misleading-evidence-against-samsungagain
Chcecie więcej?
Jeśli nie dodałem linku do źródła, to znaczy, że go nie mam :(
poniedziałek, 11 lipca 2011
Trolololo z Sauronem
Ktoś tego nie widział?
wykopany z czeluści rosyjskich archiwów telewizyjnych Edward Khil.
Poniżej zremixowany z Włądcą Pierścieni :-)
wykopany z czeluści rosyjskich archiwów telewizyjnych Edward Khil.
Poniżej zremixowany z Włądcą Pierścieni :-)
poniedziałek, 16 maja 2011
Tempus Fugit
Czujesz się młodo?
Jeśli tak, i nie chcesz, żeby Ci przeszło to nie czytaj dalej. Bo się załamiesz....
Król Lew miał premierę 17 lat temu...
Wszystko się zaczęło od pewnej tabelki na XKCD:
A dopełniło się w ten weekend, jak ktoś łaskawie mi uświadomił, że zdałem maturę dekadę temu....
Pamiętacie wypadek Hammonda z Top Gear?
To było 5 lat temu.
Ostatni odcinek teletubisi został wyemitowany 10 lat temu.
Pokemony zaczęły podbój świata 16 lat temu... w 1995...
Na koniec, jeśli wam jeszcze mało to zapraszam na ten blog/tumblr http://wannafeelold.tumblr.com/ od razu poczujecie się staro... Chyba, że macie mniej niż 13 lat :-)
Jeżeli jednak podobnie jak ja dorastaliście w latach 80 i 90, to taka nutka nostalgii, prezentacja, którą kiedyś dostałem w wrzuciłem w internety, dla potomnych: http://antygon.blogspot.com/2008/02/tacy-bylimy.html
Jeśli tak, i nie chcesz, żeby Ci przeszło to nie czytaj dalej. Bo się załamiesz....
Król Lew miał premierę 17 lat temu...
Wszystko się zaczęło od pewnej tabelki na XKCD:
A dopełniło się w ten weekend, jak ktoś łaskawie mi uświadomił, że zdałem maturę dekadę temu....
Pamiętacie wypadek Hammonda z Top Gear?
To było 5 lat temu.
Ostatni odcinek teletubisi został wyemitowany 10 lat temu.
Pokemony zaczęły podbój świata 16 lat temu... w 1995...
Na koniec, jeśli wam jeszcze mało to zapraszam na ten blog/tumblr http://wannafeelold.tumblr.com/ od razu poczujecie się staro... Chyba, że macie mniej niż 13 lat :-)
Jeżeli jednak podobnie jak ja dorastaliście w latach 80 i 90, to taka nutka nostalgii, prezentacja, którą kiedyś dostałem w wrzuciłem w internety, dla potomnych: http://antygon.blogspot.com/2008/02/tacy-bylimy.html
16 lat temu....
poniedziałek, 27 września 2010
I tak nie zadowolisz kobiety. (ang.)
A man was sitting on the edge of the bed, observing his wife turning back and forth, looking at herself in the mirror. Since her birthday was not far off he asked what she'd like to have for her birthday.
"I'd like to be six again," she replied, still looking in the mirror.
On the morning of her birthday, he arose early, made her a nice big bowl of Lucky Charms, and then took her to Six Flags theme park. What a day! He put her on every ride in the park; the Death Slide, the Wall of Fear, the Screaming Monster Roller Coaster, everything there was. Five hours later they staggered out of the theme park. Her head was reeling and her stomach felt upside down.
He then took her to a McDonald's where he ordered her a Happy Meal with extra fries and a chocolate shake.
Then it was off to a movie, popcorn, a soda pop, and her favorite candy, M&M's. What a fabulous adventure! Finally she wobbled home with her husband and collapsed into bed exhausted. He leaned over his wife with a big smile and lovingly asked, "Well Dear, what was it like being six again??"
Her eyes slowly opened and her _expression suddenly changed. "I meant my dress size, you dummy!"
The moral of the story: Even when a man is listening, he is gonna get it wrong.
"I'd like to be six again," she replied, still looking in the mirror.
On the morning of her birthday, he arose early, made her a nice big bowl of Lucky Charms, and then took her to Six Flags theme park. What a day! He put her on every ride in the park; the Death Slide, the Wall of Fear, the Screaming Monster Roller Coaster, everything there was. Five hours later they staggered out of the theme park. Her head was reeling and her stomach felt upside down.
He then took her to a McDonald's where he ordered her a Happy Meal with extra fries and a chocolate shake.
Then it was off to a movie, popcorn, a soda pop, and her favorite candy, M&M's. What a fabulous adventure! Finally she wobbled home with her husband and collapsed into bed exhausted. He leaned over his wife with a big smile and lovingly asked, "Well Dear, what was it like being six again??"
Her eyes slowly opened and her _expression suddenly changed. "I meant my dress size, you dummy!"
The moral of the story: Even when a man is listening, he is gonna get it wrong.
wtorek, 17 sierpnia 2010
Rzecz o Policjantach
bo Policjant też człowiek:
"Niech jakiś wolny radiowóz pojedzie do parku. Lata tam jakaś goła
kobieta.
Tylko nie jedźcie tak jak ostatnio, wszyscy na raz!"
Policjant zatrzymał blondynkę jadącą motocyklem w wełnianej czapce i pyta:
- Dlaczego Pani nie ma kasku?
- Bo ja, proszę pana, zrobiłam wczoraj eksperyment.
Z 3 piętra zrzuciłam czapkę i kask.
Kask pękł, a czapka nie.
"Podjedź na ul. Grunwaldzką, tam jakieś dzieciaki
rzucają petardy. Wytłumacz im, gdzie mają sobie je wsadzić..."
"51, jak będziesz wolny, to podjedź do parku. Tam w krzakach jest jakaś
para. Podejdź dyskretnie i posłuchaj, czy ta pani mówi, że jej dobrze, czy
może krzyczy ratunku..."
"Przyślij mi tu grupę, bo na ulicy leży facet i wygląda, że mu coś
strzeliło do głowy... Co takiego!? Nie znam się na tym, ale wygląda mi to
na dwie kule kaliber 9 mm."
"Podjedź pod domy towarowe, tam czai się nasza obserwacja i biją ich
chuligani. Trzeba im pomóc."
"Na placu Wolności stoi czerwony zaporożec z niemieckimi znakami bojowymi.
Zobacz co to jest."
"Chciałbym przypomnieć, że nie wolno używać słów przez radiostację! - To
jak mam mówić?"
"Przed chwilą sprzed komisariatu skradziono radiowóz.Oznakowany. Wygląda
tak jak każdy inny."
"Jakiś pijany chodzi, samochodom w jeździe przeszkadza. Nadaj mu kierunek.
Ostrobramska przy PCO, na pasie zieleni leży. Tu trzeba trójek.
("trójki"-3033-policyjna nyska do zbierania pijaków). Trójki? Tak,
zgłaszam się. Podjedź i zabierz leżaczka do "Betlejem". No cóż, taki los
taksówki bagażowej."
"Jagiellońska 42, ma ją gwałcić. Zdążyła przedzwonić..."
"Przy mieszkaniu leży i śpiewa. Może artysta? Sprawdź, czy go do izby, czy
na festiwal."
- Kiedy wreszcie dowieziesz zatrzymanego do prokuratury? Tam czekają już 3
godziny!
- Jak tylko pomocnik dowiezie mi benzynę tramwajem. Gdzie stoisz?
- Nie wiem, nigdy tu nie byłem.
Opowiedziane przez policjantów:
Kiedyś dyżurny mojej KPP wysłał radiowóz na interwencję mówiąc do nas "po
radiostacji": jedźcie do parku, bo tam facet konia bije. Załoga popatrzyła
na siebie i nie wiedzieli zbytnio, co mają zrobić. Jak się okazało ktoś
zadzwonił na policję, widząc, jak jakiś facet załadował na wóz skoszoną
trawę, a że koń nie mógł tego ciągnąć, to go batem potraktował!
... a czy słyszeliście, żeby dyżurny sam siebie kryptonimem wywołał, a
później wrzeszczał, że mu się nie zgłasza nikt ? To dopiero ubaw - mówi
policjant z Podkarpacia.
Jest cieplutka noc. 3.30. Wokół otwarte osiedle. Wielu ludzi jeszcze nie
śpi, okna mają otwarte. Słyszą o czym rozmawiają policjanci, a najlepiej
słyszą radiostację. Patrol legitymuje. Jedynego nieszczęśliwca, jaki
pojawił się w polu widzenia - tuż przed własnym blokiem. Musieli trochę za
nim gonić, bo był daleko. Legitymowanie. Sprawdzają, czy nie poszukiwany.
Dyżurny pyta jeszcze raz o nazwisko, bo mu się coś nie zgadza.
Przeliterowuje nazwisko. OK - "F" lub jak kto woli "NP".
Policjanci po powrocie do jednostki mówią dyżurnemu, że będzie na niego
skarga?! Dlaczego?! Za sposób sprawdzania i komentarz w radiostacji. Co
zatem zaszło?! Dyżurnemu nie pasowało nazwisko sprawdzanego:
- Kotas ? - Tak. I pomimo że usłyszał wyraźnie, naciska na "sitko"
ponownie: - Nazwisko Kotas? Tak jak Kutas, tylko przez "O"?! - Tak! -
usłyszał cichutko i nieśmiało. - To nie mam takiego ... w komputerze.
Zabrzmiało pięknym, wielokrotnym echem po ciasnej zabudowie sypialnianej
dzielnicy, tuż pod oknami mieszkania nieszczęśnika i jego sąsiadów.
"Hmmm. Jako młody przestraszony patrolowiec w jednostce w Leżajsku
zatrzymałem do kontroli panią będącą pod wpływem alkoholu, która z uporem
próbowała rozjechać białe myszki biegające po ulicy... Niestety, nie
dysponowaliśmy stosownym urządzeniem, tzn. alkomatem. - Dyżurny
zadysponował: "to zabrać tę panią i przedmuchamy ją na komisariacie..."
Szkoda, że nie widzieliście miny kobitki. Momentalnie wytrzeźwiała.
Korespondencja po przeprowadzonej interwencji do dyżurnego: "Słuchaj on
jest bezdomny. Ja go pouczyłem i poszedł sobie do domu..."
"Niech jakiś wolny radiowóz pojedzie do parku. Lata tam jakaś goła
kobieta.
Tylko nie jedźcie tak jak ostatnio, wszyscy na raz!"
Policjant zatrzymał blondynkę jadącą motocyklem w wełnianej czapce i pyta:
- Dlaczego Pani nie ma kasku?
- Bo ja, proszę pana, zrobiłam wczoraj eksperyment.
Z 3 piętra zrzuciłam czapkę i kask.
Kask pękł, a czapka nie.
"Podjedź na ul. Grunwaldzką, tam jakieś dzieciaki
rzucają petardy. Wytłumacz im, gdzie mają sobie je wsadzić..."
"51, jak będziesz wolny, to podjedź do parku. Tam w krzakach jest jakaś
para. Podejdź dyskretnie i posłuchaj, czy ta pani mówi, że jej dobrze, czy
może krzyczy ratunku..."
"Przyślij mi tu grupę, bo na ulicy leży facet i wygląda, że mu coś
strzeliło do głowy... Co takiego!? Nie znam się na tym, ale wygląda mi to
na dwie kule kaliber 9 mm."
"Podjedź pod domy towarowe, tam czai się nasza obserwacja i biją ich
chuligani. Trzeba im pomóc."
"Na placu Wolności stoi czerwony zaporożec z niemieckimi znakami bojowymi.
Zobacz co to jest."
"Chciałbym przypomnieć, że nie wolno używać słów przez radiostację! - To
jak mam mówić?"
"Przed chwilą sprzed komisariatu skradziono radiowóz.Oznakowany. Wygląda
tak jak każdy inny."
"Jakiś pijany chodzi, samochodom w jeździe przeszkadza. Nadaj mu kierunek.
Ostrobramska przy PCO, na pasie zieleni leży. Tu trzeba trójek.
("trójki"-3033-policyjna nyska do zbierania pijaków). Trójki? Tak,
zgłaszam się. Podjedź i zabierz leżaczka do "Betlejem". No cóż, taki los
taksówki bagażowej."
"Jagiellońska 42, ma ją gwałcić. Zdążyła przedzwonić..."
"Przy mieszkaniu leży i śpiewa. Może artysta? Sprawdź, czy go do izby, czy
na festiwal."
- Kiedy wreszcie dowieziesz zatrzymanego do prokuratury? Tam czekają już 3
godziny!
- Jak tylko pomocnik dowiezie mi benzynę tramwajem. Gdzie stoisz?
- Nie wiem, nigdy tu nie byłem.
Opowiedziane przez policjantów:
Kiedyś dyżurny mojej KPP wysłał radiowóz na interwencję mówiąc do nas "po
radiostacji": jedźcie do parku, bo tam facet konia bije. Załoga popatrzyła
na siebie i nie wiedzieli zbytnio, co mają zrobić. Jak się okazało ktoś
zadzwonił na policję, widząc, jak jakiś facet załadował na wóz skoszoną
trawę, a że koń nie mógł tego ciągnąć, to go batem potraktował!
... a czy słyszeliście, żeby dyżurny sam siebie kryptonimem wywołał, a
później wrzeszczał, że mu się nie zgłasza nikt ? To dopiero ubaw - mówi
policjant z Podkarpacia.
Jest cieplutka noc. 3.30. Wokół otwarte osiedle. Wielu ludzi jeszcze nie
śpi, okna mają otwarte. Słyszą o czym rozmawiają policjanci, a najlepiej
słyszą radiostację. Patrol legitymuje. Jedynego nieszczęśliwca, jaki
pojawił się w polu widzenia - tuż przed własnym blokiem. Musieli trochę za
nim gonić, bo był daleko. Legitymowanie. Sprawdzają, czy nie poszukiwany.
Dyżurny pyta jeszcze raz o nazwisko, bo mu się coś nie zgadza.
Przeliterowuje nazwisko. OK - "F" lub jak kto woli "NP".
Policjanci po powrocie do jednostki mówią dyżurnemu, że będzie na niego
skarga?! Dlaczego?! Za sposób sprawdzania i komentarz w radiostacji. Co
zatem zaszło?! Dyżurnemu nie pasowało nazwisko sprawdzanego:
- Kotas ? - Tak. I pomimo że usłyszał wyraźnie, naciska na "sitko"
ponownie: - Nazwisko Kotas? Tak jak Kutas, tylko przez "O"?! - Tak! -
usłyszał cichutko i nieśmiało. - To nie mam takiego ... w komputerze.
Zabrzmiało pięknym, wielokrotnym echem po ciasnej zabudowie sypialnianej
dzielnicy, tuż pod oknami mieszkania nieszczęśnika i jego sąsiadów.
"Hmmm. Jako młody przestraszony patrolowiec w jednostce w Leżajsku
zatrzymałem do kontroli panią będącą pod wpływem alkoholu, która z uporem
próbowała rozjechać białe myszki biegające po ulicy... Niestety, nie
dysponowaliśmy stosownym urządzeniem, tzn. alkomatem. - Dyżurny
zadysponował: "to zabrać tę panią i przedmuchamy ją na komisariacie..."
Szkoda, że nie widzieliście miny kobitki. Momentalnie wytrzeźwiała.
Korespondencja po przeprowadzonej interwencji do dyżurnego: "Słuchaj on
jest bezdomny. Ja go pouczyłem i poszedł sobie do domu..."
Jak to na Zakaukaziu bywa
"Mała wioska gdzieś na Kaukazie, zamieszkana i przez prawosławnych, i przez muzułmanów. W czasie modlitwy wchodzi pop do meczetu. Pop cały zakrwawiony, ledwo się na nogach trzyma, ale mówi:
- Jest jakiś odważny muzułmanin?
Muzułmanie patrzą się po sobie, po dłuższej chwili wychodzi jeden chwacko zbudowany. Wychodzą z popem przed meczet. Tam pop tłumaczy:
- Wczoraj u nas było święto i myśmy sobie troszkę popili. Dzisiaj żona mówi: "Zarżnij barana". Próbowałem, ale tylko go naciąłem. Krwią wszystko zachlapał, wyrwał się, biega po wybiegu. Sam go nie złapię. Żona poradziła, żebym muzułmanina do pomocy poszukał, bo wy nie pijecie.
Poszli razem. Biega wielki baran po obejściu, próbują go to tak, to siak złapać. Parę razy było już prawie-prawie, ale się nie udało, tylko ich obu juchą pobrudził jeszcze bardziej. W końcu muzułmanin mówi do popa:
- Sami nie damy rady. Trzeba jeszcze kogoś do pomocy. Idź do meczetu.
Pop poszedł. Wchodzi do meczetu. Jeszcze bardziej okrwawiony, jeszcze bardziej zdyszany... i sam. I pyta:
- Jest jakiś odważny muzułmanin?
Muzułmanie patrzą się po sobie, po dłuższej chwili wychodzi najstarszy z nich, klęka przed popem i mówi:
- Ty żeś ostatniego zarezał. Myśmy tu wszyscy na chrzest już gotowi"
- Jest jakiś odważny muzułmanin?
Muzułmanie patrzą się po sobie, po dłuższej chwili wychodzi jeden chwacko zbudowany. Wychodzą z popem przed meczet. Tam pop tłumaczy:
- Wczoraj u nas było święto i myśmy sobie troszkę popili. Dzisiaj żona mówi: "Zarżnij barana". Próbowałem, ale tylko go naciąłem. Krwią wszystko zachlapał, wyrwał się, biega po wybiegu. Sam go nie złapię. Żona poradziła, żebym muzułmanina do pomocy poszukał, bo wy nie pijecie.
Poszli razem. Biega wielki baran po obejściu, próbują go to tak, to siak złapać. Parę razy było już prawie-prawie, ale się nie udało, tylko ich obu juchą pobrudził jeszcze bardziej. W końcu muzułmanin mówi do popa:
- Sami nie damy rady. Trzeba jeszcze kogoś do pomocy. Idź do meczetu.
Pop poszedł. Wchodzi do meczetu. Jeszcze bardziej okrwawiony, jeszcze bardziej zdyszany... i sam. I pyta:
- Jest jakiś odważny muzułmanin?
Muzułmanie patrzą się po sobie, po dłuższej chwili wychodzi najstarszy z nich, klęka przed popem i mówi:
- Ty żeś ostatniego zarezał. Myśmy tu wszyscy na chrzest już gotowi"
wtorek, 13 lipca 2010
Lost - czyli co stało się po ostatnim odcinku...
Jakiś czas temu. Jeśli mnie pamięć nie myli to gdzieś w czerwcu ( a nie chce mi się nawet zajrzeć do Wikipedii, żeby to sprawdzić) wyemitowany został ostatni odcinek serialu Lost. Muszę przyznać z pokorą, że przez jakieś pierwsze 4 lata byłem strasznym sceptykiem, ale później zacząłem to oglądać i się wciągnąłem. Może nie tak jak niektórzy fanatycy, ale z drugiej strony to tylko serial. Jego głównym atutem był scenariusz, który sugerował, że był przemyślany od początku do końca. To nieprawda :D
Poniżej mapka wyspy przygotowana przez fanów:
niestety, pewnie jak większość fanów tak również ja byłem nieco zawiedziony zakończeniem poniżej jest prawdziwe. W animowanym gifie...
Poniżej mapka wyspy przygotowana przez fanów:
niestety, pewnie jak większość fanów tak również ja byłem nieco zawiedziony zakończeniem poniżej jest prawdziwe. W animowanym gifie...
poniedziałek, 23 listopada 2009
O tym jak pozbyć się alkoholu...
W mojej małej piwniczce trzymałem 18 butelek whisky. Pewnego dnia żona kazała
mi wszystkie wylać do zlewu, albo ona...
Wolałem nie słyszeć, co będzie, jeżeli tego nie zrobię, więc wziąłem się do roboty. Wyciągnąłem korek z pierwszej butelki i wylałem jej zawartość do zlewu, nie licząc jednej szklanki, którą wypiłem. Następnie wyciągnąłem korek z drugiej butelki i postąpiłem z nią podobnie, nie licząc jednej szklanki, którą wypiłem. Następnie wyciągnąłem korek z trzeciej butelki i wylałem whisky do zlewu, którą wypiłem. Następnie wyciągnąłem korek z czwartej butelki do zlewu i wylałem zawartość do szklanki, którą wypiłem. Następnie wyciągnąłem butelkę z następnego korka i wypiłem z niego jeden zlew, a resztę wylałem do szklanki. Następnie wyciągnąłem zlew z następnej szklanki i wylałem korek do butelki. Następnie wylałem zlew do korka, wyciągnąłem zawartość i wypiłem. Na koniec wykorkowałem zlew do szklanki, zabutelkowałem szklankę i zawartościowałem korek. Kiedy już wszystko opróżniłem, przytrzymałem dom jedną ręką, drugą policzyłem szklanki, korki, butelki i zlewy, których było razem 29 i gdy dom akurat przebiegał obok policzyłem je jeszcze raz i w końcu miałem wszystkie domy w jednej butelce, którą wypiłem.
Wcale nie jestem pod wypływem kolaholu niekjaktórzy w zaś pogli momyśleć. Nie niestem jawet w piłowie tak pojany jak pożecie mymyśleć. Jem wiedno: impijaniej tu stoję, tym jestem dłuższy...
mi wszystkie wylać do zlewu, albo ona...
Wolałem nie słyszeć, co będzie, jeżeli tego nie zrobię, więc wziąłem się do roboty. Wyciągnąłem korek z pierwszej butelki i wylałem jej zawartość do zlewu, nie licząc jednej szklanki, którą wypiłem. Następnie wyciągnąłem korek z drugiej butelki i postąpiłem z nią podobnie, nie licząc jednej szklanki, którą wypiłem. Następnie wyciągnąłem korek z trzeciej butelki i wylałem whisky do zlewu, którą wypiłem. Następnie wyciągnąłem korek z czwartej butelki do zlewu i wylałem zawartość do szklanki, którą wypiłem. Następnie wyciągnąłem butelkę z następnego korka i wypiłem z niego jeden zlew, a resztę wylałem do szklanki. Następnie wyciągnąłem zlew z następnej szklanki i wylałem korek do butelki. Następnie wylałem zlew do korka, wyciągnąłem zawartość i wypiłem. Na koniec wykorkowałem zlew do szklanki, zabutelkowałem szklankę i zawartościowałem korek. Kiedy już wszystko opróżniłem, przytrzymałem dom jedną ręką, drugą policzyłem szklanki, korki, butelki i zlewy, których było razem 29 i gdy dom akurat przebiegał obok policzyłem je jeszcze raz i w końcu miałem wszystkie domy w jednej butelce, którą wypiłem.
Wcale nie jestem pod wypływem kolaholu niekjaktórzy w zaś pogli momyśleć. Nie niestem jawet w piłowie tak pojany jak pożecie mymyśleć. Jem wiedno: impijaniej tu stoję, tym jestem dłuższy...
piątek, 11 września 2009
[HUMOR] Dowcipy na dziś... part 7
Po meczu policja złapała Niemca, Czecha, Węgra i Polaka. Wszyscy czterej mieli po 2 promile alkoholu. Niemiec wypił jednego szłapsa, Czech 3 piwa, Węgier pół litra śliwowicy, a Polak.... nie pił 3 dni
Wchodzi facet do sklepu zoologicznego, aby kupić myszkę dla swego pytona. Obok pojemnika z myszkami - klatka z papugą. Facio podchodzi bliżej, a papuga jak nie ryknie:
- Rozporrrrek otwarrrty
Gościu się czerwieni i zamyka rozporek.
- Dziurrrrra w porrrtkach!
Gostek robi się bordowy i majta rękami po portkach.
- Sznurrrrrówka rozwiązannnna!
Facio pochyla się, by zawiązać but.
- Pierrrrrdnąłeś!
Gościu, bordowy ze wstydu, spierdziela ze sklepu. Papuga odwraca się w stronę klatki z myszami:
- Innocenty, już OK. Ale stawka jak zwykle!
Kawaleria powietrzno-desantowa w samolocie. Ostatnie poprawki przy spadochronach, pełne skupienie. Nagle jeden z żołnierzy wstaje, podchodzi do instruktora i mówi:
- Nie będę dzisiaj skakać, sierżancie.
- Dlaczego? - pyta zdziwiony instruktor.
- Matka przysłała mi sms-a, że jej się śniłem i że mi się spadochron nie otworzył! Nie będę skakać.
- No dobra, zamienimy się spadochronami i wszystko będzie dobrze - zaproponował sierżant.
Jak powiedzieli tak zrobili. Żołnierze jeden po drugim wyskakują z samolotu. Wyskakuje i ten od sms-a. Spadochron otworzył się normalnie, żołnierz odetchnął z ulgą i rozkoszuje się lotem. Nagle tuż obok sruuu, przelatuje ze świstem instruktor krzycząc:
- Kur** twoja mać!!!
Kacze Doły w pobliżu Lublina. Dyskoteka znana w całej gminie. Zabawa noworoczna w pełni. Żona zniecierpliwiona długą nieobecnością męża przy stoliku postanowiła go poszukać. Wychodzi na zewnątrz i pierwsze co widzi to własnego męża całującego się z młodą wiejską dziouchą w cieniu dekoracji noworocznych. Widząc to załkała, chwyciła się za serce, oczy jej zaszły mgłą i z tego wszystkiego potknęła się i chwytając równowagę zrzuciła stojącą na parapecie okna starą, zakurzoną butlę po miejscowym bimbrze. Z butelki wyskoczył dżin i dziękując kobiecie prosi ją o trzy życzenia. Kobieta ocierając ukradkiem łzy wskazuje dżinowi własnego męża obłapiającego dziouchę i mówi:
- Widzisz? To jest mój mąż. Tak więc pierwsze moje życzenie jest takie, żeby oni udali się do miejscowego wychodka i żeby ona jemu zaczęła robić laskę....
- Hmmm - dziwne życzenie - mruknął dżin.
- A na drugie życzenie bym prosiła, że gdy on zacznie krzyczeć "aaa...aaaaa....aaaaaaaaaa!!!!" to spraw, by to odczucie zapamiętał na całe swoje dalsze życie!!!
- Hmmm... hmmm - zdziwił się jeszcze bardziej dżin ale sprawił, że niewierny mąż z miejscową dzidzią udali się do wychodka i dziewczyna zaczęła mu robić laskę.
- A jeśli on nie powie "aaa...aaaaa....aaaaaaaaaa!!!!" - zapytał po chwili dżin.
- No właśnie. Dlatego jest potrzebne trzecie życzenie – odpowiedziała kobieta. - Potrzebny jest jeszcze najsilniejszy atleta z okolicy, który po cichu podejdzie do niego i walnie go z całej siły bejsbolem po jajcach...
Poranek. Mąż budzi się skacowany. Żona mówi:
- Ja cię nie będę pytać, gdzie byłeś...
- Jesteś cudowna...
- ...i nie będę cię pytać, z kim byłeś...
- Moja ty złociutka...
- ...ale jedno pytanie muszę zadać:
- ???
- Czy od tej pory pieniądze na dom będziesz ZAWSZE mi wsadzać za gumkę od majtek?!
Schludne mieszkanie w Poznaniu. Jegomość w "średnim" wieku odbiera dzwoniący telefon:
- Słucham?
- Dzień dobry, czy mogę rozmawiać z Haliną?
- A co pan chce przekazać mojej córce?
- Yyyyy... chciałem ją zaprosić na rucha... brryy chciałem ją wyruchać na herbatę... ojjjjjjjjjj... A niech pana ch*j zastrzeli, wszystko mi się przez pana pomieszało...
Posłała zła macocha pasierbicę do lasu po choinkę. Dzień przeszedł - nie ma. Dwa - nie ma. Wraca pasierbica na trzeci dzień, z niemowlakiem. Macocha w krzyk:
- Gdzie byłaś tyle czasu, skąd dziecko?!
- Szłam po lesie, zabłądziłam. Już ściemniło się. Zamarzałam już. Nagle widzę - ognisko. Podeszłam bliżej. I widzę jak na polanie pali się duże ognisko i siedzi wokoło niego dwanaście miesięcy. Przygarnęli, ogrzali, nakarmili, spać położyli... No i przy dziewiątym urodziłam...
Rozmowa przez komunikator internetowy:
Klaudia: - Chcesz seksu, Leszek?
Leszek: - Tak.
Klaudia: - Ja też, ale tylko tu, w necie!
Leszek: - Oka, ale bez gry wstępnej. Zaczynaj!
Klaudia: - Ok... Zdejmuję majteczki, są wilgotne i pachną mną...
Leszek: - Oka, już! Skończyłem i palę.
Amerykańscy specjaliści wyprodukowali nowy rodzaj alkoholu, jednak był on tak mocny, że kilkoro ludzi po wypiciu umarło w konwulsjach. Postanowili jednak jechać do Europy, sprawdzić to tam bo jak wszech miar wiadomo w Europie to dopiero piją.
Więc specjaliści przylecieli najpierw do Francji, spotkali w ciemnej uliczce Paryża jakiegoś menela to i dają mu. Ten spróbował, zdążył tylko powiedzieć
- Mooocneeee......... dostał drgawek i padł nieżywy na ziemie.
Amerykańscy specjaliści pokiwali tylko głowami i myślą gdzie tu tak jeszcze piją w Europie. Pojechali do Włoch. Na ulicy w Rzymie spotkali menela no i dali mu się napić. Ten spróbował, przeszedł dwa metry, oczy wylazły mu z orbit, para poszła z uszu, no i padł martwy w konwulsjach zalewając się pianą.
Kurka, mocny ten alkohol, myślą sobie Amerykanie. Ale co tam, jeszcze sprawdzimy Rosjan. Oni to podobno piją, że hej.
Pojechali do Rosji no i patrzą, a tam na polu Wania w kufajce i czapce uszatce jeździ na traktorze i orze pole. Faja w zębach, gęba zapijaczona, nos fioletowy.
No zobaczymy jak on zareaguje. Wołają Wanię i dają mu szklanę.
- Że co, że mam to wypić? - pyta Wania
- Tak, prosimy bardzo.
- Ale za darmo??
- Oczywiście.
No i Wania pociągnął ze szklany, wsiadł na traktor i jedzie dalej. Amerykanie czekają, 5 minut, 10 minut... 30 minut, a tu nic.
Nagle widzą z daleka jak Wania w traktorze zaczyna machać rękoma.
- Oooo bierze go! - biegną do traktora. Podbiegają, a tam Wania klepie się w rękaw i mówi.
- Kur*a, kufajka mi się zapaliła.
Mąż do żony:
- Zrobimy to na "urząd skarbowy"?
- A jak to jest na "urząd skarbowy"?
- Ty będziesz miała związane ręce, a ja dobiorę ci się do dupy...
Ostatnio bardzo zaoszczędziłem na wypożyczaniu komedii z wypożyczalni.
Po prostu zacząłem rozmawiać z moją dziewczyną.
[z czatu]
- Wiecie co? Idę dziś sobie po Krakowskim. Wyglądam super - makijaż, fryzura, mini. I wiecie kogo spotykam? Zgadnijcie!
- Klienta?
Rozmawia dwóch nawalonych w trupa biskupów.
- No i widzisz, wybudowałem tę największą świątynię w kraju za pieniążki wiernych...
- Wybudowałeś...
- Mam 3 zajefajne posiadłości, a pojutrze kupuję czwartą na Mazurach...
- Wiem, po sąsiedzku ze mną...
- Rydzyk ma Maybacha, a ja mam aż 2 takie fury...
- Ano masz...
- A wiesz stary co mnie najbardziej wku*wia?
- Co?
- Że nie mogę tego wszystkiego synowi zapisać w spadku.
- Nakładam na pana mandat w wysokości 500 zł za obrazę urzędnika państwowego!
Chce pan coś powiedzieć?
- Chcieć - to bym chciał, ale przy takich cenach...
- Tato, kiedy straciłeś więcej kasy: w czasie kryzysu w '98 czy w '08?
- W '06, jak się rozwodziłem z twoją matką.
W barze gość pije z nowo poznaną dziewczyną. Oboje piją drina za drinem a panna cały czas trzeźwa. W końcu gościowi urwał się film. Budzi się na balkonie, cały nagi, przewieszony na poręczy. Ręce ma związane z nogami kajdankami. Obraca głowę i widzi olbrzymiego kolesia który zaczyna się do niego dobierać od tyłu.‘
Drze się w niebogłosy: - Ał, ajaj, ała, to boli !!!
Koleś się obraca do dziewczyny z baru: - Krycha przynieś skalpel, trzeba
rozciąć bo boli...
Gość z barierki wykręca głowę jak tylko może i z błagalnym głosem: - Może Pan
spróbować jeszcze raz...?
- Co jest najlepsze w seksie oralnym?
- 10 minut ciszy...
Pewien człowiek przeczytał w mądrej książce, że jeśli chce żyć długo, to powinien codziennie rano jeść płatki owsiane z odrobiną prochu strzelniczego. Facet postanowił tego przestrzegać i dożył wieku 98 lat. Pozostawił po sobie 6 dzieci, 17 wnucząt, 31 prawnucząt i 5-metrową dziurę w ścianie krematorium.
Tak sobie myślałem, myślałem i doszedłem w końcu do wniosku, że Pinokio aby być naprawdę skuteczny to musiał na przemian kłamać i mówić prawdę, kłamać i mówić prawdę.
Co jest białe i leci do góry
Je**ęty płatek śniegu
Niektórzy mają zwyczaj za pieniądze, których nie mają, kupować rzeczy, które nie są im potrzebne, aby zaimponować w ten sposób tym, których nie lubią.
Dziecko biega sobie po bibliotece, głośno tupiąc udaje konia w galopie. Podchodzi bibliotekarka i opiernicza malucha:
- Uspokój się chłopczyku! Ludzie nie mogą czytać!!!
- Nie mogą? - dziwi się chłopczyk - to po ch*j tu siedzą!?
Dzwoni facet na sekslinię. Słyszy w słuchawce ponętny głos:
- Cześć, kotku. Marzę o tobie, spełnię twoje każde życzenie...
- Każde?
- Taaak, każde...
- Dobra, to uważaj...
- Nie mogę się doczekać, cała drżę z podniecenia...
- Oddzwoń do mnie.
Na targu:
- Gieniuś! Co Ty!? Koguta będziesz sprzedawał??
- E, nie.
- To po coś go tu przywiózł?
- Kury bez niego nie chciały jechać!
- Dziadziu, dziadziu!!! Opowiedz mi jesce raz, jak spotkałeś krasnoludków!!!
- Wnusiu... Ile razy mam ci tłumaczyć, że to nie były krasnoludki!?
- Ale psecies oni wołali do ciebie:"Hej ho, hej ho!!!"...
- Nie, wnusiu, oni wołali:"Hande hoch!!!"
Kacze Doły. Jedyny hotel w gminie.
Do recepcji podchodzi znużony podróżny:
- Pokój chciałem....
- Nie ma, wszystkie zajęte - odpowiada mu recepcjonistka w ludowym stroju lubelskim.
- Może chociaż jakieś poddasze, komórka... - prosi.
- No mamy taką jedną klitkę - odpowiada mu po chwili recepcjonistka. - Ale ona ma bardzo złą sławę!
- ?
- No już tam się ośmiu ludzi powiesiło...
- Głupota! - odpowiada zmęczony podróżny. - Niech mnie Pani zaprowadzi to tej klitki!
Poszli, recepcjonistka otwiera klitkę, oprowadza po pomieszczeniu, tutaj TV, tutaj WC, tutaj barek...
- Super! Niech mi jeszcze Pani powie, jak oni się tu powiesili?
- Na tej klamce - odpowiada recepcjonistka pokazując na drzwi.
- To jest niemożliwe!!! - śmieje się podróżnik. Na tej rachitycznej klamce?
Następnego dnia pokojowa otwiera drzwi, żeby posprzątać pokój i widzi lokatora wiszącego na klamce z wywieszonym językiem:
- Jeszcze jeden, ku*wa, niedowiarek!!!
W pewnej parafii, na wsi był pijak. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że cała wioska nie piła, a on owszem. Tak więc ten pijak działał wszystkim na nerwy, a zwłaszcza miejscowemu proboszczowi. I tak pewnego dnia proboszcz spotkał pijaka nad rzeką. Podszedł do niego i grożąc palcem powiedział:
- Synu, za dużo pijesz! Chodź, ochrzczę Cię w wodzie niczym Jan, a wtedy odnajdziesz Jezusa.
A że proboszcz na wsi ma autorytet, to pijak się zgodził. Zresztą i tak był w takim stanie, że nie bardzo mógł protestować. Weszli więc po pas do rzeki, a proboszcz chwycił pijaka za kudły i sruuuuu... jego głowę pod wodę. Potrzymał go tam z 5 sekund, wyciągnął i pyta:
- Synu, czy odnalazłeś już Jezusa?
Na co pijak czknął i pokręcił przecząco głową. Wtedy ksiądz znowu go pod wodę. Tym razem na 10 sekund. Po czym wyciąga go i pyta:
- Synu, czy odnalazłeś już Jezusa?
Pijak pociągnął nosem i znowu pokręcił przecząco głową. Wtedy proboszcz się wkurzył chwycił go za łeb i do wody. Na pół minuty! Następnie wyciąga go i krzycząc pyta:
- SYNU! CZY ODNALAZŁEŚ JUŻ JEZUSA?!
Na co pijak podniósł palec do góry, wypluł wodę i spokojnie zapytał:
- A jeszt ksiąc pefien, sze tu wpadł?!
3 najpopularniejsze słowa na świecie?
- Made in China
Tuż po rykowisku. Łania zwraca się do partnera:
- Nie teraz kochanie, boli mnie głowa.
- Boli cię głowa, to co niby ja mam k... powiedzieć - odpowiada jeleń.
Wieczór przed Sylwestrem w pewnej firmie. Wszyscy już popili i zaczęli tańczyć, a co bardziej podchmieleni zaczęli się tulić do siebie... Z kąta biura słychać głos:
- Och! Rysiu! Rysiuuu! Och! Jeszcze nigdy tak się ze mną nie kochałeś! Mmmm...
Aaaach... To pewnie dlatego, że jutro Sylwester, takie święto...
- Nie - odpowiada drugi głos - raczej dlatego, że ja nie jestem Rysiek...
Przyszedł facet do firmy na rozmowę kwalifikacyjną. Firma poszukiwała menadżera.
Pokazuje szefowi firmy swoje dyplomy - magister finansów i zarządzania, ukończone kursy, zdobyte uprawnienia itp. Szef na to:
- Pięknie, pięknie. Właśnie tak wykształconej osoby potrzebuję. Będzie pan musiał wziąć na swoje barki najważniejszą kwestię w naszej firmie - finanse.
- Cóż, panie prezesie, z moim wykształceniem, to nie problem. Jeszcze tylko chciałbym się dowiedzieć ile będę zarabiał?
- Hmmm... W sumie posiada pan odpowiednie wykształcenie, jednak na początek, myślę, nie więcej niż 10 000 dolarów.
- Co? Ale skąd taka mała firma bierze środki, żeby płacić tak wysokie wynagrodzenia?
- Właśnie. To będzie pierwsze zadanie, z którym się pan zmierzy.
Małe cygańskie dziecko znalazło na podwórku łyżeczkę do herbaty. Nie wiedząc co to, pobiegło do mamy i pyta:
- Ja młoda jestem i głupia - odpowiada mama. - Idź spytaj taty.
- Tato, mama młoda jest i głupia, kazała spytać ciebie, co to?
- Oo, nie wiem dziecko, idź spytaj dziadka, swoje przeżył, wiedzę ma.
Dziadek zobaczył, przyjrzał się i krzyczy do dziecka:
- Wyrzuć to jak najprędzej! To może być nasionko łopaty!
Szlak morski u wybrzeży Somali. Do olbrzymiego tankowca zbliża się wydrążona z pnia baobabu łódka. W środku czarnoskóry gość z łukiem przewieszonym przez plecy:
- Ej tam, na statku - krzyczy. - Macie natychmiast zebrać wszystkie pieniądze jakie posiadacie do jednej walizki i płynąć za mną.
Z jednego z bulajów wychyla się głowa w kapitańskiej czapce:
- Spier*j głupi czarnuchu - wrzeszczy.
Wioślarz wzdycha głęboko i mruczy pod nosem:
- Ku*wa, znowu nie wypaliło.
Stirlitz siedzi w gabinecie Bormana i rozciera bolące oko:
- I po co ci to było, Stirlitz, myślałeś że Helmut nie będzie sypał?
Stirlitz nic nie mówił. Zastanawiał się dlaczego nikt z centrali nie uprzedził go o nadjeżdżającej piaskarce.
Wrócił chłopak wieczorem do domu. Wcześniej z kolegami wypalił kilka skrętów, więc zastanawia się jak nie wpaść przed rodzicami. Postanowił pójść do salonu - sądząc, że o tej porze nikogo już tam nie będzie.
Otwiera drzwi - a tam ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i myśli dalej. Stwierdził, że pójdzie do kuchni.
Otwiera drzwi - a tam ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i postanowił pójść do sypialni.
Otworzył drzwi - a tam też ojciec siedzi i krzyczy do niego:
- Gówniarzu, zatłukę cię jak jeszcze raz otworzysz drzwi od kibla!
John jak zwykle w sobotę udał się na partyjkę golfa.
Żona zaczęła się martwić gdy nie wrócił o zwykłej porze. Robiło się później i później. W końcu wybiła 20.00 kiedy mąż przyjechał. Wystraszona wybiega mu na spotkanie i pyta:
- Co się stało? Dlaczego tak późno wracasz?
- Aaa, Jerry miał zawał przy trzecim dołku.
- Coo??? To straszne!!!
- Wiem. Ale jakoś daliśmy radę - przymierzyć, uderzyć piłkę, przeciągnąć
Jerrego, przymierzyć, uderzyć piłkę, przeciągnąć Jerrego...
- Ale jak ty możesz się tak dobrze bić, skoro nosisz okulary!?
- Na początku uważnie się przyglądam, a potem leję na pamięć...
Pijane dziewczyny łatwiej doprowadzić do orgazmu niż do domu...
[autentyk] Dwoje ludków wzięło ślub w październiku. Pan Młody wpadł wcześniej na jakże romantyczny pomysł: wygrawerujmy coś sobie na obrączkach. Ale nie daty czy imiona, tylko coś od siebie. Ustalili, że każde z nich wygraweruje obrączkę tego drugiego.
Jak ustalili, tak zrobili.
Po wymianie obrączek, już na weselu, czytają, co im to drugie wypisało na obrączce.
Panna Młoda zdejmuje i czyta:
"Zawsze będę Cię kochał. B."
Oczy i achy na sali, jakie to miłe...
Pan Młody zdejmuje i czyta:
"18 października kup kwiaty".
Pewna gazeta zorganizowała konkurs na najpopularniejszy toast.
Wyróżnienia przyznano:
- 100 lat!
- Na zdrowie!
- Pijemy, by nasze dzieci miały bogatych rodziców!
- Chlup, w ten głupi dziób!
A wygrało:
- Pij, ku*wa!
Idzie dwóch Etiopczyków przez pustynię. Jeden mówi:
- Ej, srać mi się chce !
- Nie szpanuj, co?!
Microsoft wypuścił wirusa. Ten zadziałał już po trzecim service-packu.
Po konferencji prasowej Juszczenko wzywa szefa ochrony i mówi:
- Znajdź tę małpę w czerwonym, która zapytała ile trzeba mi zapłacić żebym
wyjechał z kraju.
- I co, aresztować?
- A skądże! Najpierw zapytać, czy to zwykła złośliwość, czy uczciwa propozycja biznesowa.
Czelabińscy faceci są tak twardzi, że w czasie kryzysu nie tylko nie zakąszają, ale i nie piją.
Czelabińskie dzieci są tak twarde, że w czasie kryzysu się nie rodzą.
Czelabińskie samochody są tak twarde, że w czasie kryzysu jeżdżą na uran.
Czelabińskie koty są tak twarde, że w czasie kryzysu żywią się psami.
Czelabińscy studenci są tak twardzi, że uczą wykładowców.
Siedzi dwóch meneli na ławce:
- Ty, wiesz, że w kraju jest kryzys?
- Kryzys? A niby jak to nas ma dotyczyć?
- Masz znajomych bankierów?
- Nie.
- To będziesz miał.
- Co pan maluje, mistrzu?
- To, co widzę.
- Szkoda, że pan nie widzi tego, co maluje
Przyjęcie we francuskiej ambasadzie. High life, bon ton, savoir vire, szał ciał i uprzęży. Facet na przyjęciu czuje się nijako - bo nikogo nie zna, języka też nie, wina nie lubi - jak żyć?? W końcu dopadł wódki. Wypił setkę, drugą, trzecią - świat zaczął pięknieć... Czwarta. Piąta...
Wtem - patrzy... w drzwiach staje ONA. Ciemnoczerwona długa suknia, spokój bijący z każdego ruchu, posągowa. Faceta jakby piorun strzelił - bo ONA wyróżnia się z tłumu jeszcze tym, że jest- coś niespotykanego - skromna. Nie wyzywająca, nie wydekoltowana - ręce nie rozrzucone, spokojny, powolny krok... Zapadła cisza, po niej znów pomruk rozmów..
Facet - oszołomiony, ale po połóweczce - wiec śmiały.
Podchodzi do niej i pyta
- Czy zechciałaby Pani zaszczycić mnie tańcem?
Ona nic.
Facet raz jeszcze z pytaniem -
ona... cicho, spokojnie - Nie, proszę pana. I uśmiech.
Facet z rozdzierającym żalem - Ależ DLACZEGO?
Ona - Przynajmniej z trzech powodów, proszę pana.... I uśmiech.
Facet - nieprzytomny prawie - Proszę mi je podać!
Ona - pierwszy z nich jest taki, że pan jest kompletnie pijany, proszę pana...
Facet - aleszzzz niebarzzzzooooo.... dlaszego tak pani mooofffiii
Ona - Bo odkąd rozmawiamy pan już trzy razy upadł i wstał..
On - Bo ja, proszzzzzpani szypkoooo wstający jezstemmmmm.... a drugi powód?
Ona - Proszę pana, bo to, co grają to hymn Francji...
Facet - Hmm.... no tak - tu trudno coś powiedzieć... a trzeci? Prosssszzz
pani... ja prosssszzzzzeeee...
A ona - Proszę pana, nie tańczę, jestem kardynałem.
Zapis wywiadu, jakiego spikerce Narodowego Radia Publicznego w USA udzielił jeden z amerykańskich generałów, Reinwald, sponsorujący wizyty skautów w bazach wojskowych:
- Generale Reinwald - pyta spikerka - jakich rzeczy zamierza pan uczyć tych młodych chłopców, którzy odwiedzą pańską bazę?
- Będziemy prowadzić zajęcia ze wspinaczki, kajakarstwa, łucznictwa i strzelectwa.
- Strzelectwo! To chyba trochę nieodpowiedzialne?
- Dlaczego? Na strzelnicy wszyscy będą pod odpowiednim nadzorem.
- Ale nie sądzi pan, że to bardzo niebezpieczne uczyć dzieci strzelać?
- Nie widzę powodu do obaw: zanim dostaną broń palną do rąk, uczeni są zasad i dyscypliny.
- Jednak wyposaża ich pan do bycia mordercami!
- Pani jest wyposażona do bycia prostytutką, ale nie jest nią pani, prawda?
[Po czym nastąpiła długa chwila ciszy]
Podjeżdża kark beemką pod okna na blokowisku i się drze:
-Zajebala! Zajebala!! Za-je-ba-laaaa!!
Z okna wychyla sie laska:
- Izabela, durniu, Izabela!
Wchodzi facet do sklepu zoologicznego, aby kupić myszkę dla swego pytona. Obok pojemnika z myszkami - klatka z papugą. Facio podchodzi bliżej, a papuga jak nie ryknie:
- Rozporrrrek otwarrrty
Gościu się czerwieni i zamyka rozporek.
- Dziurrrrra w porrrtkach!
Gostek robi się bordowy i majta rękami po portkach.
- Sznurrrrrówka rozwiązannnna!
Facio pochyla się, by zawiązać but.
- Pierrrrrdnąłeś!
Gościu, bordowy ze wstydu, spierdziela ze sklepu. Papuga odwraca się w stronę klatki z myszami:
- Innocenty, już OK. Ale stawka jak zwykle!
Kawaleria powietrzno-desantowa w samolocie. Ostatnie poprawki przy spadochronach, pełne skupienie. Nagle jeden z żołnierzy wstaje, podchodzi do instruktora i mówi:
- Nie będę dzisiaj skakać, sierżancie.
- Dlaczego? - pyta zdziwiony instruktor.
- Matka przysłała mi sms-a, że jej się śniłem i że mi się spadochron nie otworzył! Nie będę skakać.
- No dobra, zamienimy się spadochronami i wszystko będzie dobrze - zaproponował sierżant.
Jak powiedzieli tak zrobili. Żołnierze jeden po drugim wyskakują z samolotu. Wyskakuje i ten od sms-a. Spadochron otworzył się normalnie, żołnierz odetchnął z ulgą i rozkoszuje się lotem. Nagle tuż obok sruuu, przelatuje ze świstem instruktor krzycząc:
- Kur** twoja mać!!!
Kacze Doły w pobliżu Lublina. Dyskoteka znana w całej gminie. Zabawa noworoczna w pełni. Żona zniecierpliwiona długą nieobecnością męża przy stoliku postanowiła go poszukać. Wychodzi na zewnątrz i pierwsze co widzi to własnego męża całującego się z młodą wiejską dziouchą w cieniu dekoracji noworocznych. Widząc to załkała, chwyciła się za serce, oczy jej zaszły mgłą i z tego wszystkiego potknęła się i chwytając równowagę zrzuciła stojącą na parapecie okna starą, zakurzoną butlę po miejscowym bimbrze. Z butelki wyskoczył dżin i dziękując kobiecie prosi ją o trzy życzenia. Kobieta ocierając ukradkiem łzy wskazuje dżinowi własnego męża obłapiającego dziouchę i mówi:
- Widzisz? To jest mój mąż. Tak więc pierwsze moje życzenie jest takie, żeby oni udali się do miejscowego wychodka i żeby ona jemu zaczęła robić laskę....
- Hmmm - dziwne życzenie - mruknął dżin.
- A na drugie życzenie bym prosiła, że gdy on zacznie krzyczeć "aaa...aaaaa....aaaaaaaaaa!!!!" to spraw, by to odczucie zapamiętał na całe swoje dalsze życie!!!
- Hmmm... hmmm - zdziwił się jeszcze bardziej dżin ale sprawił, że niewierny mąż z miejscową dzidzią udali się do wychodka i dziewczyna zaczęła mu robić laskę.
- A jeśli on nie powie "aaa...aaaaa....aaaaaaaaaa!!!!" - zapytał po chwili dżin.
- No właśnie. Dlatego jest potrzebne trzecie życzenie – odpowiedziała kobieta. - Potrzebny jest jeszcze najsilniejszy atleta z okolicy, który po cichu podejdzie do niego i walnie go z całej siły bejsbolem po jajcach...
Poranek. Mąż budzi się skacowany. Żona mówi:
- Ja cię nie będę pytać, gdzie byłeś...
- Jesteś cudowna...
- ...i nie będę cię pytać, z kim byłeś...
- Moja ty złociutka...
- ...ale jedno pytanie muszę zadać:
- ???
- Czy od tej pory pieniądze na dom będziesz ZAWSZE mi wsadzać za gumkę od majtek?!
Schludne mieszkanie w Poznaniu. Jegomość w "średnim" wieku odbiera dzwoniący telefon:
- Słucham?
- Dzień dobry, czy mogę rozmawiać z Haliną?
- A co pan chce przekazać mojej córce?
- Yyyyy... chciałem ją zaprosić na rucha... brryy chciałem ją wyruchać na herbatę... ojjjjjjjjjj... A niech pana ch*j zastrzeli, wszystko mi się przez pana pomieszało...
Posłała zła macocha pasierbicę do lasu po choinkę. Dzień przeszedł - nie ma. Dwa - nie ma. Wraca pasierbica na trzeci dzień, z niemowlakiem. Macocha w krzyk:
- Gdzie byłaś tyle czasu, skąd dziecko?!
- Szłam po lesie, zabłądziłam. Już ściemniło się. Zamarzałam już. Nagle widzę - ognisko. Podeszłam bliżej. I widzę jak na polanie pali się duże ognisko i siedzi wokoło niego dwanaście miesięcy. Przygarnęli, ogrzali, nakarmili, spać położyli... No i przy dziewiątym urodziłam...
Rozmowa przez komunikator internetowy:
Klaudia: - Chcesz seksu, Leszek?
Leszek: - Tak.
Klaudia: - Ja też, ale tylko tu, w necie!
Leszek: - Oka, ale bez gry wstępnej. Zaczynaj!
Klaudia: - Ok... Zdejmuję majteczki, są wilgotne i pachną mną...
Leszek: - Oka, już! Skończyłem i palę.
Amerykańscy specjaliści wyprodukowali nowy rodzaj alkoholu, jednak był on tak mocny, że kilkoro ludzi po wypiciu umarło w konwulsjach. Postanowili jednak jechać do Europy, sprawdzić to tam bo jak wszech miar wiadomo w Europie to dopiero piją.
Więc specjaliści przylecieli najpierw do Francji, spotkali w ciemnej uliczce Paryża jakiegoś menela to i dają mu. Ten spróbował, zdążył tylko powiedzieć
- Mooocneeee......... dostał drgawek i padł nieżywy na ziemie.
Amerykańscy specjaliści pokiwali tylko głowami i myślą gdzie tu tak jeszcze piją w Europie. Pojechali do Włoch. Na ulicy w Rzymie spotkali menela no i dali mu się napić. Ten spróbował, przeszedł dwa metry, oczy wylazły mu z orbit, para poszła z uszu, no i padł martwy w konwulsjach zalewając się pianą.
Kurka, mocny ten alkohol, myślą sobie Amerykanie. Ale co tam, jeszcze sprawdzimy Rosjan. Oni to podobno piją, że hej.
Pojechali do Rosji no i patrzą, a tam na polu Wania w kufajce i czapce uszatce jeździ na traktorze i orze pole. Faja w zębach, gęba zapijaczona, nos fioletowy.
No zobaczymy jak on zareaguje. Wołają Wanię i dają mu szklanę.
- Że co, że mam to wypić? - pyta Wania
- Tak, prosimy bardzo.
- Ale za darmo??
- Oczywiście.
No i Wania pociągnął ze szklany, wsiadł na traktor i jedzie dalej. Amerykanie czekają, 5 minut, 10 minut... 30 minut, a tu nic.
Nagle widzą z daleka jak Wania w traktorze zaczyna machać rękoma.
- Oooo bierze go! - biegną do traktora. Podbiegają, a tam Wania klepie się w rękaw i mówi.
- Kur*a, kufajka mi się zapaliła.
Mąż do żony:
- Zrobimy to na "urząd skarbowy"?
- A jak to jest na "urząd skarbowy"?
- Ty będziesz miała związane ręce, a ja dobiorę ci się do dupy...
Ostatnio bardzo zaoszczędziłem na wypożyczaniu komedii z wypożyczalni.
Po prostu zacząłem rozmawiać z moją dziewczyną.
[z czatu]
- Wiecie co? Idę dziś sobie po Krakowskim. Wyglądam super - makijaż, fryzura, mini. I wiecie kogo spotykam? Zgadnijcie!
- Klienta?
Rozmawia dwóch nawalonych w trupa biskupów.
- No i widzisz, wybudowałem tę największą świątynię w kraju za pieniążki wiernych...
- Wybudowałeś...
- Mam 3 zajefajne posiadłości, a pojutrze kupuję czwartą na Mazurach...
- Wiem, po sąsiedzku ze mną...
- Rydzyk ma Maybacha, a ja mam aż 2 takie fury...
- Ano masz...
- A wiesz stary co mnie najbardziej wku*wia?
- Co?
- Że nie mogę tego wszystkiego synowi zapisać w spadku.
- Nakładam na pana mandat w wysokości 500 zł za obrazę urzędnika państwowego!
Chce pan coś powiedzieć?
- Chcieć - to bym chciał, ale przy takich cenach...
- Tato, kiedy straciłeś więcej kasy: w czasie kryzysu w '98 czy w '08?
- W '06, jak się rozwodziłem z twoją matką.
W barze gość pije z nowo poznaną dziewczyną. Oboje piją drina za drinem a panna cały czas trzeźwa. W końcu gościowi urwał się film. Budzi się na balkonie, cały nagi, przewieszony na poręczy. Ręce ma związane z nogami kajdankami. Obraca głowę i widzi olbrzymiego kolesia który zaczyna się do niego dobierać od tyłu.‘
Drze się w niebogłosy: - Ał, ajaj, ała, to boli !!!
Koleś się obraca do dziewczyny z baru: - Krycha przynieś skalpel, trzeba
rozciąć bo boli...
Gość z barierki wykręca głowę jak tylko może i z błagalnym głosem: - Może Pan
spróbować jeszcze raz...?
- Co jest najlepsze w seksie oralnym?
- 10 minut ciszy...
Pewien człowiek przeczytał w mądrej książce, że jeśli chce żyć długo, to powinien codziennie rano jeść płatki owsiane z odrobiną prochu strzelniczego. Facet postanowił tego przestrzegać i dożył wieku 98 lat. Pozostawił po sobie 6 dzieci, 17 wnucząt, 31 prawnucząt i 5-metrową dziurę w ścianie krematorium.
Tak sobie myślałem, myślałem i doszedłem w końcu do wniosku, że Pinokio aby być naprawdę skuteczny to musiał na przemian kłamać i mówić prawdę, kłamać i mówić prawdę.
Co jest białe i leci do góry
Je**ęty płatek śniegu
Niektórzy mają zwyczaj za pieniądze, których nie mają, kupować rzeczy, które nie są im potrzebne, aby zaimponować w ten sposób tym, których nie lubią.
Dziecko biega sobie po bibliotece, głośno tupiąc udaje konia w galopie. Podchodzi bibliotekarka i opiernicza malucha:
- Uspokój się chłopczyku! Ludzie nie mogą czytać!!!
- Nie mogą? - dziwi się chłopczyk - to po ch*j tu siedzą!?
Dzwoni facet na sekslinię. Słyszy w słuchawce ponętny głos:
- Cześć, kotku. Marzę o tobie, spełnię twoje każde życzenie...
- Każde?
- Taaak, każde...
- Dobra, to uważaj...
- Nie mogę się doczekać, cała drżę z podniecenia...
- Oddzwoń do mnie.
Na targu:
- Gieniuś! Co Ty!? Koguta będziesz sprzedawał??
- E, nie.
- To po coś go tu przywiózł?
- Kury bez niego nie chciały jechać!
- Dziadziu, dziadziu!!! Opowiedz mi jesce raz, jak spotkałeś krasnoludków!!!
- Wnusiu... Ile razy mam ci tłumaczyć, że to nie były krasnoludki!?
- Ale psecies oni wołali do ciebie:"Hej ho, hej ho!!!"...
- Nie, wnusiu, oni wołali:"Hande hoch!!!"
Kacze Doły. Jedyny hotel w gminie.
Do recepcji podchodzi znużony podróżny:
- Pokój chciałem....
- Nie ma, wszystkie zajęte - odpowiada mu recepcjonistka w ludowym stroju lubelskim.
- Może chociaż jakieś poddasze, komórka... - prosi.
- No mamy taką jedną klitkę - odpowiada mu po chwili recepcjonistka. - Ale ona ma bardzo złą sławę!
- ?
- No już tam się ośmiu ludzi powiesiło...
- Głupota! - odpowiada zmęczony podróżny. - Niech mnie Pani zaprowadzi to tej klitki!
Poszli, recepcjonistka otwiera klitkę, oprowadza po pomieszczeniu, tutaj TV, tutaj WC, tutaj barek...
- Super! Niech mi jeszcze Pani powie, jak oni się tu powiesili?
- Na tej klamce - odpowiada recepcjonistka pokazując na drzwi.
- To jest niemożliwe!!! - śmieje się podróżnik. Na tej rachitycznej klamce?
Następnego dnia pokojowa otwiera drzwi, żeby posprzątać pokój i widzi lokatora wiszącego na klamce z wywieszonym językiem:
- Jeszcze jeden, ku*wa, niedowiarek!!!
W pewnej parafii, na wsi był pijak. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że cała wioska nie piła, a on owszem. Tak więc ten pijak działał wszystkim na nerwy, a zwłaszcza miejscowemu proboszczowi. I tak pewnego dnia proboszcz spotkał pijaka nad rzeką. Podszedł do niego i grożąc palcem powiedział:
- Synu, za dużo pijesz! Chodź, ochrzczę Cię w wodzie niczym Jan, a wtedy odnajdziesz Jezusa.
A że proboszcz na wsi ma autorytet, to pijak się zgodził. Zresztą i tak był w takim stanie, że nie bardzo mógł protestować. Weszli więc po pas do rzeki, a proboszcz chwycił pijaka za kudły i sruuuuu... jego głowę pod wodę. Potrzymał go tam z 5 sekund, wyciągnął i pyta:
- Synu, czy odnalazłeś już Jezusa?
Na co pijak czknął i pokręcił przecząco głową. Wtedy ksiądz znowu go pod wodę. Tym razem na 10 sekund. Po czym wyciąga go i pyta:
- Synu, czy odnalazłeś już Jezusa?
Pijak pociągnął nosem i znowu pokręcił przecząco głową. Wtedy proboszcz się wkurzył chwycił go za łeb i do wody. Na pół minuty! Następnie wyciąga go i krzycząc pyta:
- SYNU! CZY ODNALAZŁEŚ JUŻ JEZUSA?!
Na co pijak podniósł palec do góry, wypluł wodę i spokojnie zapytał:
- A jeszt ksiąc pefien, sze tu wpadł?!
3 najpopularniejsze słowa na świecie?
- Made in China
Tuż po rykowisku. Łania zwraca się do partnera:
- Nie teraz kochanie, boli mnie głowa.
- Boli cię głowa, to co niby ja mam k... powiedzieć - odpowiada jeleń.
Wieczór przed Sylwestrem w pewnej firmie. Wszyscy już popili i zaczęli tańczyć, a co bardziej podchmieleni zaczęli się tulić do siebie... Z kąta biura słychać głos:
- Och! Rysiu! Rysiuuu! Och! Jeszcze nigdy tak się ze mną nie kochałeś! Mmmm...
Aaaach... To pewnie dlatego, że jutro Sylwester, takie święto...
- Nie - odpowiada drugi głos - raczej dlatego, że ja nie jestem Rysiek...
Przyszedł facet do firmy na rozmowę kwalifikacyjną. Firma poszukiwała menadżera.
Pokazuje szefowi firmy swoje dyplomy - magister finansów i zarządzania, ukończone kursy, zdobyte uprawnienia itp. Szef na to:
- Pięknie, pięknie. Właśnie tak wykształconej osoby potrzebuję. Będzie pan musiał wziąć na swoje barki najważniejszą kwestię w naszej firmie - finanse.
- Cóż, panie prezesie, z moim wykształceniem, to nie problem. Jeszcze tylko chciałbym się dowiedzieć ile będę zarabiał?
- Hmmm... W sumie posiada pan odpowiednie wykształcenie, jednak na początek, myślę, nie więcej niż 10 000 dolarów.
- Co? Ale skąd taka mała firma bierze środki, żeby płacić tak wysokie wynagrodzenia?
- Właśnie. To będzie pierwsze zadanie, z którym się pan zmierzy.
Małe cygańskie dziecko znalazło na podwórku łyżeczkę do herbaty. Nie wiedząc co to, pobiegło do mamy i pyta:
- Ja młoda jestem i głupia - odpowiada mama. - Idź spytaj taty.
- Tato, mama młoda jest i głupia, kazała spytać ciebie, co to?
- Oo, nie wiem dziecko, idź spytaj dziadka, swoje przeżył, wiedzę ma.
Dziadek zobaczył, przyjrzał się i krzyczy do dziecka:
- Wyrzuć to jak najprędzej! To może być nasionko łopaty!
Szlak morski u wybrzeży Somali. Do olbrzymiego tankowca zbliża się wydrążona z pnia baobabu łódka. W środku czarnoskóry gość z łukiem przewieszonym przez plecy:
- Ej tam, na statku - krzyczy. - Macie natychmiast zebrać wszystkie pieniądze jakie posiadacie do jednej walizki i płynąć za mną.
Z jednego z bulajów wychyla się głowa w kapitańskiej czapce:
- Spier*j głupi czarnuchu - wrzeszczy.
Wioślarz wzdycha głęboko i mruczy pod nosem:
- Ku*wa, znowu nie wypaliło.
Stirlitz siedzi w gabinecie Bormana i rozciera bolące oko:
- I po co ci to było, Stirlitz, myślałeś że Helmut nie będzie sypał?
Stirlitz nic nie mówił. Zastanawiał się dlaczego nikt z centrali nie uprzedził go o nadjeżdżającej piaskarce.
Wrócił chłopak wieczorem do domu. Wcześniej z kolegami wypalił kilka skrętów, więc zastanawia się jak nie wpaść przed rodzicami. Postanowił pójść do salonu - sądząc, że o tej porze nikogo już tam nie będzie.
Otwiera drzwi - a tam ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i myśli dalej. Stwierdził, że pójdzie do kuchni.
Otwiera drzwi - a tam ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i postanowił pójść do sypialni.
Otworzył drzwi - a tam też ojciec siedzi i krzyczy do niego:
- Gówniarzu, zatłukę cię jak jeszcze raz otworzysz drzwi od kibla!
John jak zwykle w sobotę udał się na partyjkę golfa.
Żona zaczęła się martwić gdy nie wrócił o zwykłej porze. Robiło się później i później. W końcu wybiła 20.00 kiedy mąż przyjechał. Wystraszona wybiega mu na spotkanie i pyta:
- Co się stało? Dlaczego tak późno wracasz?
- Aaa, Jerry miał zawał przy trzecim dołku.
- Coo??? To straszne!!!
- Wiem. Ale jakoś daliśmy radę - przymierzyć, uderzyć piłkę, przeciągnąć
Jerrego, przymierzyć, uderzyć piłkę, przeciągnąć Jerrego...
- Ale jak ty możesz się tak dobrze bić, skoro nosisz okulary!?
- Na początku uważnie się przyglądam, a potem leję na pamięć...
Pijane dziewczyny łatwiej doprowadzić do orgazmu niż do domu...
[autentyk] Dwoje ludków wzięło ślub w październiku. Pan Młody wpadł wcześniej na jakże romantyczny pomysł: wygrawerujmy coś sobie na obrączkach. Ale nie daty czy imiona, tylko coś od siebie. Ustalili, że każde z nich wygraweruje obrączkę tego drugiego.
Jak ustalili, tak zrobili.
Po wymianie obrączek, już na weselu, czytają, co im to drugie wypisało na obrączce.
Panna Młoda zdejmuje i czyta:
"Zawsze będę Cię kochał. B."
Oczy i achy na sali, jakie to miłe...
Pan Młody zdejmuje i czyta:
"18 października kup kwiaty".
Pewna gazeta zorganizowała konkurs na najpopularniejszy toast.
Wyróżnienia przyznano:
- 100 lat!
- Na zdrowie!
- Pijemy, by nasze dzieci miały bogatych rodziców!
- Chlup, w ten głupi dziób!
A wygrało:
- Pij, ku*wa!
Idzie dwóch Etiopczyków przez pustynię. Jeden mówi:
- Ej, srać mi się chce !
- Nie szpanuj, co?!
Microsoft wypuścił wirusa. Ten zadziałał już po trzecim service-packu.
Po konferencji prasowej Juszczenko wzywa szefa ochrony i mówi:
- Znajdź tę małpę w czerwonym, która zapytała ile trzeba mi zapłacić żebym
wyjechał z kraju.
- I co, aresztować?
- A skądże! Najpierw zapytać, czy to zwykła złośliwość, czy uczciwa propozycja biznesowa.
Czelabińscy faceci są tak twardzi, że w czasie kryzysu nie tylko nie zakąszają, ale i nie piją.
Czelabińskie dzieci są tak twarde, że w czasie kryzysu się nie rodzą.
Czelabińskie samochody są tak twarde, że w czasie kryzysu jeżdżą na uran.
Czelabińskie koty są tak twarde, że w czasie kryzysu żywią się psami.
Czelabińscy studenci są tak twardzi, że uczą wykładowców.
Siedzi dwóch meneli na ławce:
- Ty, wiesz, że w kraju jest kryzys?
- Kryzys? A niby jak to nas ma dotyczyć?
- Masz znajomych bankierów?
- Nie.
- To będziesz miał.
- Co pan maluje, mistrzu?
- To, co widzę.
- Szkoda, że pan nie widzi tego, co maluje
Przyjęcie we francuskiej ambasadzie. High life, bon ton, savoir vire, szał ciał i uprzęży. Facet na przyjęciu czuje się nijako - bo nikogo nie zna, języka też nie, wina nie lubi - jak żyć?? W końcu dopadł wódki. Wypił setkę, drugą, trzecią - świat zaczął pięknieć... Czwarta. Piąta...
Wtem - patrzy... w drzwiach staje ONA. Ciemnoczerwona długa suknia, spokój bijący z każdego ruchu, posągowa. Faceta jakby piorun strzelił - bo ONA wyróżnia się z tłumu jeszcze tym, że jest- coś niespotykanego - skromna. Nie wyzywająca, nie wydekoltowana - ręce nie rozrzucone, spokojny, powolny krok... Zapadła cisza, po niej znów pomruk rozmów..
Facet - oszołomiony, ale po połóweczce - wiec śmiały.
Podchodzi do niej i pyta
- Czy zechciałaby Pani zaszczycić mnie tańcem?
Ona nic.
Facet raz jeszcze z pytaniem -
ona... cicho, spokojnie - Nie, proszę pana. I uśmiech.
Facet z rozdzierającym żalem - Ależ DLACZEGO?
Ona - Przynajmniej z trzech powodów, proszę pana.... I uśmiech.
Facet - nieprzytomny prawie - Proszę mi je podać!
Ona - pierwszy z nich jest taki, że pan jest kompletnie pijany, proszę pana...
Facet - aleszzzz niebarzzzzooooo.... dlaszego tak pani mooofffiii
Ona - Bo odkąd rozmawiamy pan już trzy razy upadł i wstał..
On - Bo ja, proszzzzzpani szypkoooo wstający jezstemmmmm.... a drugi powód?
Ona - Proszę pana, bo to, co grają to hymn Francji...
Facet - Hmm.... no tak - tu trudno coś powiedzieć... a trzeci? Prosssszzz
pani... ja prosssszzzzzeeee...
A ona - Proszę pana, nie tańczę, jestem kardynałem.
Zapis wywiadu, jakiego spikerce Narodowego Radia Publicznego w USA udzielił jeden z amerykańskich generałów, Reinwald, sponsorujący wizyty skautów w bazach wojskowych:
- Generale Reinwald - pyta spikerka - jakich rzeczy zamierza pan uczyć tych młodych chłopców, którzy odwiedzą pańską bazę?
- Będziemy prowadzić zajęcia ze wspinaczki, kajakarstwa, łucznictwa i strzelectwa.
- Strzelectwo! To chyba trochę nieodpowiedzialne?
- Dlaczego? Na strzelnicy wszyscy będą pod odpowiednim nadzorem.
- Ale nie sądzi pan, że to bardzo niebezpieczne uczyć dzieci strzelać?
- Nie widzę powodu do obaw: zanim dostaną broń palną do rąk, uczeni są zasad i dyscypliny.
- Jednak wyposaża ich pan do bycia mordercami!
- Pani jest wyposażona do bycia prostytutką, ale nie jest nią pani, prawda?
[Po czym nastąpiła długa chwila ciszy]
Podjeżdża kark beemką pod okna na blokowisku i się drze:
-Zajebala! Zajebala!! Za-je-ba-laaaa!!
Z okna wychyla sie laska:
- Izabela, durniu, Izabela!
niedziela, 7 czerwca 2009
[HUMOR] Dowcipy na dziś... part 6
Rozmowa kwalifikacyjna na niepaństwowej uczelni. Kierunek - prawo.
Temat - wiedza o społeczeństwie. Żeby była jasność - orłów się tam nie
spodziewają....
Pytanie: - Proszę opowiedzieć o obradach Okrągłego Stołu.
Odpowiedź: - No więc Król Artur...
Blondynka zwierza się:
- Nie wiem co w tamtych czasach kobiety widziały w mężczyznach?
- W tamtych czasach, to znaczy kiedy?
- Zanim wynaleziono pieniądze...
Wchodzi student na egzamin, profesor pyta:
- I co?
- Koniak.
- Koniak? To DOBRZE.
- Nie, panie profesorze. To BARDZO DOBRY koniak.
- Wiesz, Kamil, wydaje mi się, że świruję!
- Po czemu wnosisz?
- Widzisz tam po lewo przycupniętego susełka?
- Nie, nie widzę.
- I ja nie widzę. A on tam, kurw*a, jest!
Bar w centrum Lublina.
Nieprzyzwoicie piękna dziewczyna siedzi samotnie przy stoliku przy filiżance
czarnej kawy i jakby nigdy nic, maluje sobie paznokcie.
Nagle z trzaskiem otwierają się drzwi do baru i do środka wkracza
nieprzyzwoicie piękny, młody mężczyzna. Rozgląda się wokół i bez pytania siada
przy stoliku zajętym przez samotną dziewczynę, która bez żadnej reakcji nadal,
spokojnie maluje sobie paznokietki.
Facet kładzie nogi na stole, wyciąga cygaro, zapala je i zaciągając się mówi:
- Bond. James Bond.
Dziewczyna nie podnosząc głowy, nadal zajęta malowaniem paznokci odpowiada:
- Ch*j. Paszoł na ch*j!!!
Szachy to życiowa gra. Jak nie chcesz poświęcić królowej to musisz przewidywać
trzy ruchy do przodu. Zupełnie jak w czasie stosunku przerywanego.
Podczas seksu kobieta chce usłyszeć cztery słowa: "Będę kochał Cię zawsze".
Natomiast mężczyzna, również chciałby usłyszeć cztery słowa, lecz brzmią one:
"Możesz włożyć go wszędzie"
Trochę wcześniej wrócił mąż z delegacji i co?
Tak jest. Zastał w małżeńskim łożu żonę z obcym facetem. Mężunio tak się
wściekł, że wyciągnął gościa z pościeli za włosy rzucił na podłogę i zaczął go
lać po pysku:
- Dołóż mu, dołóż kochanie - krzyczy żona - ten podrywacz do wszystkich bab w
okolicy zalatuje pod nieobecność mężów i uwodzi je łobuz jeden.
Nagle sytuacja zmienia się diametralnie.
Kochanek otrząsa się z pierwszego szoku, chwytem judo strąca z siebie
przeciwnika i teraz on leje po pysku słabnącego z każdym ciosem gospodarza
domu.
- W mordę go, dziada - krzyczy kobieta - Sam nie r*cha i drugiemu nie da.
Policjant zatrzymuje faceta za przekroczenie prędkości. Kiedy podchodzi do
samochodu, widzi, że ten jest bardzo zdenerwowany.
- Dobry wieczór panu. Wie pan, dlaczego pana zatrzymałem?
- Tak, panie władzo... Za przekroczenie prędkości, ale to sprawa życia i
śmierci.
- Ach, tak? Dlaczego?
- Naga kobieta czeka na mnie w domu.
- Nie rozumiem, dlaczego miałaby to być sprawa życia i śmierci.
- Jeśli nie dotrę tam przed moją żoną, będę martwy.
- Dlaczego nazywają cię Człowiek-Pająk?
- Raz w kompocie muchy nie zauważyłem...
Stoi mąż nad grobem małżonki i monologuje:
- Kochanie, wiem, że niewiele miłych słów powiedziałem Ci w czasie naszego
pożycia. Wybacz, zrozumiałem to po czasie. Dziś więc powiem Ci, że w gruncie
jesteś cudowną kobietą...
Dlaczego Francuzi nie chcą tarczy antyrakietowej?
- Bo ich Carla Bruni.
Są dwa rodzaje plastra: taki, który się nie chce przykleić i taki, który się
nie chce odkleić.
Do dziewczyny w barze podchodzi zawiany gość i pyta:
- Szanowna Pani! Zagadka, co to jest: ma jedno oko, mówi po francusku i chce
Panią zerżnąć?
- Nie wiem...
Facet (zatykając dłonią jedno oko): - Moi!
Klient w burdelu nie był zadowolony z usług jednej z pracownic i wzbraniał się
zapłacić należność. Jako że nie najmłodsza już panienka nalegała i nie była
skłonna do ugody, spór znalazł swój finał przed sądem.
Prowadzący sprawę sędzia już na wstępie stwierdził lekko strapiony:
- Szanowni Państwo, mamy pewien problem. Dzisiaj mamy u nas w sądzie "Dzień
otwartych drzwi" i za chwilę pojawi się tu na sali wycieczka z gimnazjum. W
związku z tym proszę, ze względu na młodzież, o założenie, że dzisiejsza sprawa
ma charakter nie obyczajowy a mieszkaniowy. Czyli chodzi o lokal do
wynajęcia...
Stronom procesu nie pozostaje nic innego jak zgodzić się z sugestią sędziego i
już po chwili, w obecności młodzieży, zaczyna się przesłuchanie stron. Zagaja
sędzia:
- Oskarżony, proszę nam wyjaśnić, dlaczego nie uiścił pan opłaty za wynajęty
lokal?
- Proszę wysokiego Sądu - tłumaczy klient - wbrew zapewnieniom wynajmującej
okazało się, że chodzi tu o zaniedbany lokal w starym budownictwie o typowym
dużym metrażu i nadmiernej wilgoci.
- To są znaczące zarzuty - posumował sędzia - co druga strona na to?
- Proszę sądu - zaczęła prostytutka - to że mój lokal to żadna "nówka" to
widział lokator jeszcze przed wprowadzeniem. W każdym razie na pewno nie ruina.
Wilgoć pojawiła się już po tym jak się wprowadził, a zarzut że mieszkanie zbyt
obszerny to czysta kpina. Widział kto za duże mieszkanie?! Meble po prostu za
małe ze sobą przytaszczył...
Spotyka się dwóch górali. Józek opowiada koledze, jak jego żona umierała:
- Siedze przed chałpą i kurze fajke, a baba mi umiero w pościeli. Nagle słyse:
"Józuś, a choć do mnie".
To podchodze, a ona mi godo: "Józuś, cięzko by mi sie umierało, jak byk ci nie
powiedziała, że Jasiu nie jest twoim dzieckiem".
Wk....m sie, ale ide kurzyć fajke dalej. Znowu słyse: "Józuś, choć do mnie".
Podchodze, a ona godo: "Józuś, cięzko by mi sie umierało, jak byk ci nie
powiedziała, że Marysia tyz nie jest twoim dzieckiem".
Wk...m sie jesce bardziej, ale ide i kurze fajke dalej. Znowu słyse: "Józus,
choć do mnie".
Jak zech podszedł, jak pie..noł, to od razu jej sie lzej zmarło.
Kto robi modele żaglowców w butelkach?
Emerytowani ginekolodzy.
Prawie dwanaście rund wytrzymał przeciwnik Nikołaja Wałujewa zanim udało się go
wyciągnąć na ring...
- Mamusiu, mamusiu! Kup mi szczeniaczka!
- Nie. Jeszcze ci myszki nie zdechły.
- Mosze! Jakiż piękny masz zegarek!
- Tate mi sprzedał jak umierał....
Zaczęła się elementarna nauka Jasia. Ojciec posłał go do szkoły publicznej.
Po miesiącu nauczycielka wzywa ojca Jasia i mówi mu, że Jasiu jest diabłem
wcielonym wszyscy się go boją, dziewczynki nie mogą spać po nocach po jego
wybrykach i w związku z tym usuwa Jasia ze szkoły.
Ojciec więc zapisał Jasia do szkoły prywatnej. Po miesiącu nauczycielka wzywa
ojca i opowiada podobną historię jak poprzednia nauczycielka Jasia - o
znerwicowanych kolegach i koleżankach o połamanych meblach w szkole itp.
Nauczycielka zasugerowała przeniesienie Jasia do innej szkoły.
Ojciec podumał podumał i wymyślił żeby Jasia zapisać do szkoły Jezuitów (że Bóg
to ostatnia deska ratunku dla Jasia). Jak wymyślił tak i zrobił. Po miesiącu
wzywają jezuici ojca Jasia na wywiadówkę. Ojciec przygotowany na najgorsze
przychodzi i słyszy, że dawno takiego porządnego ucznia jak Jasiu nie mieli.
Pomaga kolegom, zawsze jest przygotowany, uczy się pilnie itp.
Ojciec w szoku, że syn takiej przemiany doznał więc postanowił Jasia zapytać co
spowodowało, że nagle stał się zupełnie innym dzieckiem.
Jaś mu mówi:
- ojciec, bo tam jest tak: wchodzisz do szkoły a tam na korytarzu człowiek na
krzyżu, idziesz na stołówkę - wisi człowiek na krzyżu, u dyrektora człowiek na
krzyżu. Ojciec, tam się z ludźmi nie pier*olą.
W ustronnym miejscu ona - młoda dziewczyna i on - wyglądający na
doświadczonego, decydują się na wszystko.
- Ale ja tego nigdy nie robiłam z mężczyzną - odzywa się ona.
- Naprawdę nigdy nie robiłaś tego z mężczyzną? - szepce on.
- Naprawdę!
- A ja robiłem.
- Mam dla pani złą wiadomość. Pani mąż wyskoczył z okna.
- Co? Dlaczego? Przecież nie miał powodu!
Na to druga:
- Też tak pomyślałam, dopóki pani nie zobaczyłam.
Temat - wiedza o społeczeństwie. Żeby była jasność - orłów się tam nie
spodziewają....
Pytanie: - Proszę opowiedzieć o obradach Okrągłego Stołu.
Odpowiedź: - No więc Król Artur...
Blondynka zwierza się:
- Nie wiem co w tamtych czasach kobiety widziały w mężczyznach?
- W tamtych czasach, to znaczy kiedy?
- Zanim wynaleziono pieniądze...
Wchodzi student na egzamin, profesor pyta:
- I co?
- Koniak.
- Koniak? To DOBRZE.
- Nie, panie profesorze. To BARDZO DOBRY koniak.
- Wiesz, Kamil, wydaje mi się, że świruję!
- Po czemu wnosisz?
- Widzisz tam po lewo przycupniętego susełka?
- Nie, nie widzę.
- I ja nie widzę. A on tam, kurw*a, jest!
Bar w centrum Lublina.
Nieprzyzwoicie piękna dziewczyna siedzi samotnie przy stoliku przy filiżance
czarnej kawy i jakby nigdy nic, maluje sobie paznokcie.
Nagle z trzaskiem otwierają się drzwi do baru i do środka wkracza
nieprzyzwoicie piękny, młody mężczyzna. Rozgląda się wokół i bez pytania siada
przy stoliku zajętym przez samotną dziewczynę, która bez żadnej reakcji nadal,
spokojnie maluje sobie paznokietki.
Facet kładzie nogi na stole, wyciąga cygaro, zapala je i zaciągając się mówi:
- Bond. James Bond.
Dziewczyna nie podnosząc głowy, nadal zajęta malowaniem paznokci odpowiada:
- Ch*j. Paszoł na ch*j!!!
Szachy to życiowa gra. Jak nie chcesz poświęcić królowej to musisz przewidywać
trzy ruchy do przodu. Zupełnie jak w czasie stosunku przerywanego.
Podczas seksu kobieta chce usłyszeć cztery słowa: "Będę kochał Cię zawsze".
Natomiast mężczyzna, również chciałby usłyszeć cztery słowa, lecz brzmią one:
"Możesz włożyć go wszędzie"
Trochę wcześniej wrócił mąż z delegacji i co?
Tak jest. Zastał w małżeńskim łożu żonę z obcym facetem. Mężunio tak się
wściekł, że wyciągnął gościa z pościeli za włosy rzucił na podłogę i zaczął go
lać po pysku:
- Dołóż mu, dołóż kochanie - krzyczy żona - ten podrywacz do wszystkich bab w
okolicy zalatuje pod nieobecność mężów i uwodzi je łobuz jeden.
Nagle sytuacja zmienia się diametralnie.
Kochanek otrząsa się z pierwszego szoku, chwytem judo strąca z siebie
przeciwnika i teraz on leje po pysku słabnącego z każdym ciosem gospodarza
domu.
- W mordę go, dziada - krzyczy kobieta - Sam nie r*cha i drugiemu nie da.
Policjant zatrzymuje faceta za przekroczenie prędkości. Kiedy podchodzi do
samochodu, widzi, że ten jest bardzo zdenerwowany.
- Dobry wieczór panu. Wie pan, dlaczego pana zatrzymałem?
- Tak, panie władzo... Za przekroczenie prędkości, ale to sprawa życia i
śmierci.
- Ach, tak? Dlaczego?
- Naga kobieta czeka na mnie w domu.
- Nie rozumiem, dlaczego miałaby to być sprawa życia i śmierci.
- Jeśli nie dotrę tam przed moją żoną, będę martwy.
- Dlaczego nazywają cię Człowiek-Pająk?
- Raz w kompocie muchy nie zauważyłem...
Stoi mąż nad grobem małżonki i monologuje:
- Kochanie, wiem, że niewiele miłych słów powiedziałem Ci w czasie naszego
pożycia. Wybacz, zrozumiałem to po czasie. Dziś więc powiem Ci, że w gruncie
jesteś cudowną kobietą...
Dlaczego Francuzi nie chcą tarczy antyrakietowej?
- Bo ich Carla Bruni.
Są dwa rodzaje plastra: taki, który się nie chce przykleić i taki, który się
nie chce odkleić.
Do dziewczyny w barze podchodzi zawiany gość i pyta:
- Szanowna Pani! Zagadka, co to jest: ma jedno oko, mówi po francusku i chce
Panią zerżnąć?
- Nie wiem...
Facet (zatykając dłonią jedno oko): - Moi!
Klient w burdelu nie był zadowolony z usług jednej z pracownic i wzbraniał się
zapłacić należność. Jako że nie najmłodsza już panienka nalegała i nie była
skłonna do ugody, spór znalazł swój finał przed sądem.
Prowadzący sprawę sędzia już na wstępie stwierdził lekko strapiony:
- Szanowni Państwo, mamy pewien problem. Dzisiaj mamy u nas w sądzie "Dzień
otwartych drzwi" i za chwilę pojawi się tu na sali wycieczka z gimnazjum. W
związku z tym proszę, ze względu na młodzież, o założenie, że dzisiejsza sprawa
ma charakter nie obyczajowy a mieszkaniowy. Czyli chodzi o lokal do
wynajęcia...
Stronom procesu nie pozostaje nic innego jak zgodzić się z sugestią sędziego i
już po chwili, w obecności młodzieży, zaczyna się przesłuchanie stron. Zagaja
sędzia:
- Oskarżony, proszę nam wyjaśnić, dlaczego nie uiścił pan opłaty za wynajęty
lokal?
- Proszę wysokiego Sądu - tłumaczy klient - wbrew zapewnieniom wynajmującej
okazało się, że chodzi tu o zaniedbany lokal w starym budownictwie o typowym
dużym metrażu i nadmiernej wilgoci.
- To są znaczące zarzuty - posumował sędzia - co druga strona na to?
- Proszę sądu - zaczęła prostytutka - to że mój lokal to żadna "nówka" to
widział lokator jeszcze przed wprowadzeniem. W każdym razie na pewno nie ruina.
Wilgoć pojawiła się już po tym jak się wprowadził, a zarzut że mieszkanie zbyt
obszerny to czysta kpina. Widział kto za duże mieszkanie?! Meble po prostu za
małe ze sobą przytaszczył...
Spotyka się dwóch górali. Józek opowiada koledze, jak jego żona umierała:
- Siedze przed chałpą i kurze fajke, a baba mi umiero w pościeli. Nagle słyse:
"Józuś, a choć do mnie".
To podchodze, a ona mi godo: "Józuś, cięzko by mi sie umierało, jak byk ci nie
powiedziała, że Jasiu nie jest twoim dzieckiem".
Wk....m sie, ale ide kurzyć fajke dalej. Znowu słyse: "Józuś, choć do mnie".
Podchodze, a ona godo: "Józuś, cięzko by mi sie umierało, jak byk ci nie
powiedziała, że Marysia tyz nie jest twoim dzieckiem".
Wk...m sie jesce bardziej, ale ide i kurze fajke dalej. Znowu słyse: "Józus,
choć do mnie".
Jak zech podszedł, jak pie..noł, to od razu jej sie lzej zmarło.
Kto robi modele żaglowców w butelkach?
Emerytowani ginekolodzy.
Prawie dwanaście rund wytrzymał przeciwnik Nikołaja Wałujewa zanim udało się go
wyciągnąć na ring...
- Mamusiu, mamusiu! Kup mi szczeniaczka!
- Nie. Jeszcze ci myszki nie zdechły.
- Mosze! Jakiż piękny masz zegarek!
- Tate mi sprzedał jak umierał....
Zaczęła się elementarna nauka Jasia. Ojciec posłał go do szkoły publicznej.
Po miesiącu nauczycielka wzywa ojca Jasia i mówi mu, że Jasiu jest diabłem
wcielonym wszyscy się go boją, dziewczynki nie mogą spać po nocach po jego
wybrykach i w związku z tym usuwa Jasia ze szkoły.
Ojciec więc zapisał Jasia do szkoły prywatnej. Po miesiącu nauczycielka wzywa
ojca i opowiada podobną historię jak poprzednia nauczycielka Jasia - o
znerwicowanych kolegach i koleżankach o połamanych meblach w szkole itp.
Nauczycielka zasugerowała przeniesienie Jasia do innej szkoły.
Ojciec podumał podumał i wymyślił żeby Jasia zapisać do szkoły Jezuitów (że Bóg
to ostatnia deska ratunku dla Jasia). Jak wymyślił tak i zrobił. Po miesiącu
wzywają jezuici ojca Jasia na wywiadówkę. Ojciec przygotowany na najgorsze
przychodzi i słyszy, że dawno takiego porządnego ucznia jak Jasiu nie mieli.
Pomaga kolegom, zawsze jest przygotowany, uczy się pilnie itp.
Ojciec w szoku, że syn takiej przemiany doznał więc postanowił Jasia zapytać co
spowodowało, że nagle stał się zupełnie innym dzieckiem.
Jaś mu mówi:
- ojciec, bo tam jest tak: wchodzisz do szkoły a tam na korytarzu człowiek na
krzyżu, idziesz na stołówkę - wisi człowiek na krzyżu, u dyrektora człowiek na
krzyżu. Ojciec, tam się z ludźmi nie pier*olą.
W ustronnym miejscu ona - młoda dziewczyna i on - wyglądający na
doświadczonego, decydują się na wszystko.
- Ale ja tego nigdy nie robiłam z mężczyzną - odzywa się ona.
- Naprawdę nigdy nie robiłaś tego z mężczyzną? - szepce on.
- Naprawdę!
- A ja robiłem.
- Mam dla pani złą wiadomość. Pani mąż wyskoczył z okna.
- Co? Dlaczego? Przecież nie miał powodu!
Na to druga:
- Też tak pomyślałam, dopóki pani nie zobaczyłam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























