Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gadżety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gadżety. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 kwietnia 2013

Wynalazki

Chyba zacznę cykl dlaczego nikt o tym wcześniej nie pomyślał i dlaczego nie ma tego jeszcze u nas.
Na początek puszka na piwo:


Sukces sprzedażowy gwarantowany.

niedziela, 24 października 2010

Do netbooka i nie tylko...

Od niedawna jestem bardzo zadowolonym posiadaczem netbooka. Ponieważ na komputerze stacjonarnym miałem 2 duże monitory to na początku brakowało mi nieco miejsca na ekranie, ale można się do tego przyzwyczaić. Szczególnie, jak się ma do dyspozycji program taki jak Dexpot. Jest to malutki programik, który dodaje nam dodatkowe pulpity. Wprawdzie wymaga nieco konfiguracji na początku, ale jest baaardzo przydatny, gdy robimy kilka rzeczy i zaczyna nam brakować miejsca na ekranie :D


Drugim bardzo przydatnym programikiem jest RocketDock. To jest po prostu podręczne menu ze skrótami i programami, które możemy umieścić na dowolnej krawędzi ekranu. Użytkownicy Maców doskonale znają to narzędzie, ponieważ jest domyślnym rozwiązaniem w ich systemach.

Ostatnim programikiem, który chciałbym polecić jest program do zarządzania baterią w naszym przenośnym komputerze. Ponieważ to co oferuje domyślny system jest delikatnie mówiąc skromne i mało precyzyjne z pomocą przychodzi nam BatteryBar. malutki i lekki programik, który bardzo precyzyjnie powie nam ile jeszcze komputer może pracować bez ładowania, ile będzie trwało ładowanie oraz jak bardzo zużyta jest bateria.

poniedziałek, 8 grudnia 2008

Nikon D100 za jedyne 10'999 zł

Tak tak, dobrze widzicie, Nikon za prawie 11 tysięcy, a Kodak (kiedyś robił profesjonalne lustrzanki :P ) za jedyne 27'500.... Szok? Tak, takie były ceny 5 lat temu, tylko 5 lat.... Poniżej skany z ulotki ProfiLab z przed 5 lat, to niesamowite ile się zmieniło... może nie do końca w technologii, ale w cenach na pewno :D

 
Dziś aparaty tej klasy kosztują 10 razy mniej... dosłownie... i to tylko 5 lat...



 

1 Gb Compact Flash - tylko 999PLN dziś 64Gb kosztują mniej ;-)





Tak na prawdę tylko ceny pokrowców się nie zmieniły...

środa, 2 stycznia 2008

AA12 - Shotgun idealny

Nie od dziś wiadomo, że mam słabość do różnego rodzaju broni, w domu mam małą kolekcję noży, od czasu do czasu bawię się w ASG, no i w wolnych chwilach biegam z czymś co ma celownik i patrzę na świat przez lunetę ;-)

Ale do rzeczy, już jakiś czas temu wpadły mi w ręce poniższe 2 filmiki które pokazują w akcji broń prawie idealną, powiedziałbym zabójczo perfekcyjną. Wojskowa strzelba automatyczna, Atchisson Assault Shotgun lub AA-12 została stworzona w 1972 roku, ale od tamtej pory przeszła długa drogę i tylko w założeniach przypomina poprzedniczkę... Lekkie, szybkostrzelne i zabójcze... niestety wygląda strasznie topornie, nie ma elegancji takiej jak ak-47, M16 albo mój ulubiony Desert Eagle Mark XIX .50 AE. Wiem wybredny jestem, ale co począć :D

Filmiki:





Robi wrażenie... :D

środa, 26 września 2007

Will it Blend

Znowu będzie bez polityki ;P

Tym razem wpadł w moje ręce filmik z cyklu "Will it Blend" z Chuckiem Norrisem w roli głównej ;-)



i przy okazji postanowiłem odświerzyć nieco innych produkcji tego "użytkownika"

Świetlisty napój:



A jak myślicie, piłeczki golfowe... można zmiksować?



Szok...

poniedziałek, 3 września 2007

Top 10 najbardziej zabóczych broni Kung-Fu

Film z kanału Naional Geographic o najbardziej zabójczych broniach w historii Kung-Fu... 5 części po prawie 10 minut.. powinniście się wyrobić w godzinę... miłego oglądania...












a moją ulubioną bronią pozostaną 2 zakrzywione miecze, takei jakich używał Kabal w Mortal Kombat ;-)
a Wy, macie jakieś swoje ulubione bronie?

środa, 15 sierpnia 2007

Metal Storm Weapons System

Znacie moja olbrzymią słabość do uzbrojenia, cóż, było nie było jestem facetem, a do tego konserwatystą ;-) Wiecie, że kocham przede wszystkim szybkostrzelne armaty. Ha! Właśnie znalazłem techniczny ideał, niestety nie ma tej samej gracji co mój ukochany gatling, ale 1'000'000 (tak, tak, milion) strzałów na minutę to trochę równoważy ;-)

Australijska firma Metal Storm opracowała system strzelający pozbawiony wszelkich części ruchomych, głównym elementem jest tam magazynek podłączony do komputerowego systemu celowania i spustu. A zresztą co ja tu będę smucił, pooglądajcie filmiki to sami wyrobicie sobie o tym opinie.

Pierwszy 10 minutowy filmik daję nam dosyć dobry wgląd w ofertę firmy MS ;-)



Ten poniżej pokazuje możliwości działka (łącznie z siłą 1'000'000 strzałów na minutę)



Ostatni to pokaz granatnika kaliber 40mm ;-) nie chciałbym stanąć na drodze tego monstrum ;-D



Niestety nie jest to zbyt eleganckie.. Zamiast ręcznej wyrzutni pocisków w dalszym ciągu wolę Desert Eagle Mark XIX, może być nawet chromowe... :wzdycha: :)

poniedziałek, 30 lipca 2007

LEGO - Sokół Milenium

Co to LEGO wszyscy wiedzą, Gwiezdne Wojny też nie są obcym terminem dla szanownych czytelników... Zapewne nie umknęło wam, iż LEGO już od jakiegoś czasu produkowało zabawki dla fanów serii Star Wars, wzorowane na pojazdach i strukturach z tego cyklu... Dziś trafiłem na prawdziwą perełkę - ultimate Millennium Falcon™



Chętnie sprawiłbym sobie taką perełkę, jednak cena - 500$ niestety stawia ją bardzo daleko na liście moich priorytetów. Jednak, gdyby któryś z czytelników zechciał sobie sprawić to cacuszko, to można zamówić przez stronę LEGO Store...

Cóż, pomarzyć zawsze można =)

sobota, 21 lipca 2007

Harry Potter - falszywe okladki

Poradnik jak się ukryć w autobusie, metrze lub tramwaju z nowym Harrym Potterem. Nie wiem jak wy, ale ja próbowałem zacząć to czytać i jakoś mnie nie wzięło, może jestem za stary, albo nie jestem grupą docelową... Cóż... Chyba nic nie straciłem, ale jeśli jednak was wzięło, to jest coś co pomoże wam ukryć wstydliwą fascynację:



więcej okładek znajdziecie na Harry Potter Book Disguises. Nie wiem jak wy, ale ja się ubawiłem po pachy... Szczególnie ta książką o pomniejszaniu penisa =)

LOL

wtorek, 17 lipca 2007

Transformers

No cóż, na ekrany wchodzi właśnie film Transformers, już pisałem o tym kilka razy. W grudniu, wrzuciłem zwiastun, a jakiś miesiąc temu zwiastun i kilka scen z filmu. Chyba przyszła kolej na kolejny krok. Jeśli myślicie, że prawdziwe transformersy nie istnieją, mylicie się...

środa, 11 lipca 2007

iPhone Blending

Troszkę się zapuściłem i dawno nic nie pisałem... Ani nowych filmików, ani humoru ani nic o polityce... Cóż, to wszystko przez brak czasu, staram się troszkę odrobić, ale jakoś specjalnie mi nie wychodzi... no nic, damy radę, obiecuję poprawę...

Tak specjalnie dla czytelników, którzy wiedzą jak mieszane uczucia mam w stosunku do iPhone krótki filmik:



Hehehe, fajnie się zmiksował ;-)



Wyniki ostatniej Ankiety: Jak czesto zagladasz na mojego bloga?
Codziennie: 9( 23%)
Kilka razy w tygodniu: 14 (36%)
Raz w tygodniu: 2 (5%)
Kilka razy w miesiacu: 2 (5%)
Raz na miesiac: 3 (7%)
Jestem tu pierwszy raz: 8 (21%)

W sumie 38 głosów co przy ok 500 wizyt dziennie jest dziwnym wynikiem ;-) ale nic to ;-) zaraz założę nową ankietę ;-)

Z innych Ciekawostek przesiadłem się z Twittera na Blipa i tam prowadzę mikrobloga, więc jeśli lubicie inwigilować to po prawej na blogu jest informacja co robię w danej chwili ;-)

A tak jeszcze na marginesie to ostatnio cichaczem minęła 2 rocznica od założenia "antygona" =)

Dobra, na razie tyle, wkrótce obiecuje więcej, i trochę ruszę bloga...

poniedziałek, 2 lipca 2007

iPod, iPhone... iPatologia

Huh, miałem nie pisać nic o iPhonie, szczególnie, że jestem przeciwnikiem iPodów, ponieważ uważam je za produkt mocno przereklamowany. Długo się wahałem, ale w końcu mnie zmuszają okoliczności... Świat, a już na pewno ameruka zwariowała na punkcie tego kawałka plastiku, metalu i krzemu... Tak, przyznaje się jestem strasznym gadżeciażem i lubie różne elektroniczne zabawki, tak, nowy iPhone prezentuje się całkiem ciekawie, wrzucili tam kilka ciekawych pomysłów, ale jak już wcześniej pisał i pokazywał Tomasz Topa, Chińczycy stworzyli całkiem udaną podróbkę... iPhone mógłby pretendować do miana totalnej rewolucji na rynku telefonów gdyby ponad posiadane rozwiązania dodać kilka innych:
  • możliwość korzystania z 2 kart SIM
  • telefon 3 zakresowy
  • przyzwoity aparat fotograficzny
  • wbudowany GPS
  • etc...

Niestety, ale odnoszę wrażenie, że iPhone powstał bo komuś się bardzo śpieszyło i gdyby nie niesamowity wprost nieprawdopodobny szum medialny, to ten telefon nie wyróżniłby się prawie niczym ciekawym...
Ale do rzeczy, postanowiłem zamieścić ten wpis bo cały YouTube aż buzuje od filmików z iPhonem w roli głównej i tytułowej ;-)

Od pokazów jak działa klawiatura:



poprzez różne "magiczne" sztuczki:



sprawdzanie ile iPhone wytrzyma:



pierwsze uwagi pierwszych użytkowników (dziennikarzy):



aż po filmiki pokazujące co iPhone ma w środku :D



Podsumowując, iPhone to całkiem ciekawa zabawka, ale długo musiałbym się zastanawiać gdybym miał go kupić. Myślę, że to co zaoferowało Apple to jeszcze nie to, przyjdzie mi chwilę poczekać na sprzęt doskonały...

piątek, 1 czerwca 2007

Google Street View - How To Do

W końcu wpadł mi w ręce artykuł o tym kto i jak zrobił te całkiem sympatyczne widoczki na Google Maps. O samym dodatku pisałem w poprzednim poście o Street View, tutaj zajmę się troszeczkę technikaliami i szczególikami... =D



Po lewej jest zdjęcie samochodu z którego było to robione. Jak widać to prawie zwyczajny Volkswagen Beetle czyli nowy garbus, ale nie do końca, ponieważ na dachu ma zamocowaną nietypową głowicę. Ta głowica (w zbliżeniu po prawej) to jedenastoobiektywowy aparat fotograficzny do robienia zdjęć w zakresie 360 stopni... Cudo to jest opatantowanym pomysłem firmy Immersive Media i na jej stronach możemy dowiedzieć się więcej o tym jak robili widok z poziomu ulicy dla Google...



O udziale firmy Immersive Media w przedsięwzięciu Google dowiedziałem się z bloga Petera Shankmana, człowieka odpowiedzialnego za PR w IM. Jednak na Boing Boing w artykule na ten temat jeden z czytelników, Rich Gibson, powiedział, że Google miało również własnego Vana i robiło zdjęcia z nieco lepszą jakością...

Coż, ciekaw jestem jak wyglądał ten Van z Google, wcale nie byłbym zdziwiony, jeśli byłaby to furgonetka mleczarza z logo Google Milk ;-)

Edit: już ktoś znalazł odbicie furgonetki Google w szybie... =D

środa, 30 maja 2007

Mapy w Google

Lubicie podróżować bez wychodzenia z domu? Lubicie Google Earth, ale zdjęcia satelitarne to już za mało?

Ha! Google ma coś dla was... Ja jeszce jestem w szoku... po tym jak niedawno wprowadzili na Google Maps możliwość wyszukiwania po nazwie ulicy również w Polsce przyszedł czas na kolejny krok, a raczej kilka kroków, by nie mówić o spacerach...

  1. Zdjęcia z poziomu ulicy. Ale nie jedno zdjęcie ale cały wirtualny spacer, Na razie dostępne są lokalizacje w USA:
  2. Google Mapplets - czyli mashupy mashupów pozwala wybrać sobie jakie dodatkowe funkcje mają nam działać na Google Maps, na razie głównie dla programistów, ale to kwestia czasu...





Niestety udostępnione dziś funkcje dotyczą tylko USA, ale Polska nie jest daleko na liście priorytetów Google, więc nie należy się przejmować, bo pewnie wkrótce będziemy mieli podobną funkcjonalność... Niech to będzie po prostu "Taste of things to come"

piątek, 25 maja 2007

Google Talk - komunikator bez instalowania



Przed chwilką troszeczkę przez przypadek trafiłem na fajną rzecz, a mianowicie Gadżet który zwiększa funkcjonalność GTalka do poziomu większości komunikatorów, a znalazłem to przez przypadek, jako dodatek do informacji o nowych emoticonkach w Gtalku... Po prawej jest screen z oficjalnej strony pokazujący jak wygląda "program", a raczej gadżet... Najlepsze w tym wszystkim jest to, że nie trzeba nic instalować. Wystarczy posiadać konto na gmailu i wejść na stronę Google Talk
a potem kliknąć w przycisk "Launch Google Talk" i otworzy się nowe okienko... Przyjemnego gadania....

A tak jeszcze na marginesie, mam do Was drodzy czytelnicy małe pytanie. Ponieważ ostatnio administrator serwera Jabber Chrome.pl postanowił go wyłączyć, razem z serwerem poszły się kochać moje transporty, w związku z tym czy nie macie jakiegoś godnego polecenia serwera jabberowego, który oferuje transporty na gadu-gadu i tlen?

wtorek, 8 maja 2007

Strona jako Graf

Witam, bo dłuższej przerwie spowodowanej moimi wojażami wracam do klawiatury... Podczas mojej nieobecności nazbierało mi się sporo ciekawostek i będę je systematycznie publikował. Na początek taka fajna zabawka - HTML DOM Vizualizer Applet. Zabawka ta wizualizuje naszą stronę w postaci grafu. Ot, takiego:


Gwoli wyjaśnienia:
Czarna kropka symbolizuje wyjściowy HTML
Niebieskie kropki to linki - te oznaczone jako A HREF
Czerwone to tabele - TABLE, TR, TD
Zielone to charakterystyczne dla css znaczniki DIV
violetowe to obrazki - IMG
Żółte są formularze - FORM, INPUT, TEXTAREA, SELECT, OPTION
Pomarańczowe to łamania lini itp - BR, P, BLOCKQUOTE
Szare kropki to wszystkie pozostałe znaczniki ;-)

Mój blog nie wygląda zbyt atrakcyjnie, ale już duże portale budzą respekt ;-)
Sprawdźcie sobie na przykład jak wygląda Interia, albo WP oraz Onet...
A już strony "web20" to prawdziwy hardcore.... ;P polecam wykop.pl

piątek, 2 marca 2007

Google Cheats

W sumie to nie wiem jak zatytułować tego posta:
Google kody i sztuczki, Ściąga do Google, Google - Podręcznik Użytkownika, Google Manual, a może "Jak używać Google"... no nic, chyba jednak pozostanę przy Google Cheats. Ale do meritum... Kolega podesłał mi dokument, który w swojej prostocie jest genialny i każdy korzystający na co dzień z Google może, albo nawet powinien sobie to wydrukować i powiesić nad biurkiem. Spis serwisów oferowanych przez Google wraz z różnymi użytecznymi składniami itp:









Jak dla mnie rewelacyjna ściągawka ;-) na pewno się przyda.


EDIT:

Zgodnie z sugestią popełniłem co następuje - w pełni klikalne wersje ściągawki:

Zielona - Novice - "dla początkujących" - spis wszystkich, albo większości usług oferowanych przez Google, szczególnie polecam Humor...

Pomarańczowa - Advanced - "dla zaawansowanych" - jak korzystać z kalkulatora w wyszukiwarce.

Czerwone - Expert - "dla profesjonalistów" - czyli jak łatwo znaleźć to, czego szukamy

Czekam na dalsze sugestie.... =D

wtorek, 6 lutego 2007

Najdziwniejsze aparaty swiata

Ostatnio znowu wróciłem do fotografii to znaczy zacząłem wszędzie latać z aparatem fotograficznym, a w wolnych chwilach surfuje po stronach poświęconych fotografii. I trafiłem co coś Ciekawego, a mianowicie zestawienie najbardziej zwariowanych i udziwnionych aparatów świata. Poniżej prezentuje zestawienie które znalazłem na Techblogu.



Pierwsza na liście to aparat która pozwala robić panoramiczne zdjęcia za pomocą jednego naciśnięcia spustu migawki. Jeśli ktoś jest zainteresowany to więcej informacji można znaleźć Tutaj.



kolejna to lornetka za pomocą której można robić zdjęcia i kręcić filmy. Niestety jest to produkt wysoce niedopracowany. Zdjęcia tylko 640x480, filmy 320x200 no i pojemność to tylko 32 mega bez możliwości rozbudowania. Do tego brak możliwości podglądu zdjęć. Pomysł niezły, ale wykonanie spartaczone.



Następny pomysł z piekła rodem. Dowód na to, że w większości 2w1 jest gorsze od osobnych produktów. Aparat cyfrowo-analogowy czyli porażka na każdej linii. Ani nie robi dobrych zdjęć cyfrowo, ani analogowo, raczej jako ciekawostka niż pomysł, który mógłby byc dalej rozwijany... Jak ktoś nie ma co robic z pieniędzmi to może go sobie tutaj kupić.



Kolejna ciekawostka to aparat zrobiony z klocków Lego (tak na marginesie mojej ulubionej zabawki z dzieciństwa). Gość rozebrał polaroida i na jego bazie złożył aparat z klocków lego ;D. Tutaj znajduje się dokładniejszy opis.




Seitz 6x17 to prawdziwe monstrum potrafiące robić zdjęcia o rozdzielczości 160 Megapikseli. Totalny kosmos. Jedno surowe zdjęcie może ważyć nawet 1 gigabajt!!! Czułość matrycy można ustawić na nawet 10'000 ISO (dla porównania zykła kompakty maja w max 800, a lustrzanki maja rzadko powyżej 3200. Migawkę mozna ustawić na prędkość 1/20'000 co przy takiej czułości wydaje się rozsądne... Tylko ta cena....



Przedostatni wynalazek to aparat do zamocowania na nadgarstku, została stworzona z myślą o tych, którzy tylko czekają na okazje a nie chcą trzymac w ręku cały czas aparatu. Jest całkiem wytrzymała, nawet w ograniczonym stopniu wodoodporna i za jedyne 80 dolarów można sobie taką sprawić Tutaj. niestety nie ma zbyt dobrych parametrów, ale przecież w tym wypadku nie chodzi o parametry...



Ostatnia pozycja na liście jest moja ulubiona - aparat - zapalniczka. Wbudowane 64Mb pamięci wystarcza na 30 zdjęć 640x480. Działa na baterie AAA. W sam raz dla "szpiegów", bawicie się zapalniczka a w rzeczywistości cykacie fotki. :D Jeśli ktos jest zainteresowany to można sobie kupic na tej stronie.

poniedziałek, 29 stycznia 2007

WiiBot

No po prostu nie mam komentarzy... Czego to nie można zrobić z prostej zabawki... na początku pojawił się Wii Roomba:



A po kilku tygodniach konstruktorzy wyskoczyli z czymś takim:



Cóż, coraz to ciekawsze rozwiązania trafiają pod nasze strzechy, a ja coraz bardziej zaczynam się interesować tą śmieszną konsolą - Wii, a w zasadzie jej zestawem z TV ;-)

Shoutbox i Snap preview

Dziś rozprawię się z kilkoma dodatkami które ostatnio wprowadziłem na bloga.

Pierwszy z nich to Snap Preview. Co myślicie o takim dodatku jakim jest podgląd linków w dymkach. IMHO to bardzo pożyteczna rzecz i szczególnie na blogach może się przydać ;-) Człowiek nie musi klikać w link, żeby zobaczyć, gdzie on prowadzi. Nawet, jeśli strona jest nowa, to Snap bardzo szybko robi jej zrzut ekranowy i generuje miniaturkę. Dla mnie bomba ;-)

Drugim dodatkiem jest Shoutbox czyli po naszemu czat. Nie trzeba się logować, piszecie swojego nicka, a potem wylewacie swoje żale... oczywiście jeśli macie tego sporo to lepiej napisać komentarz do jakiegoś posta, ale jak kto woli. A tak nawiasem, a'propos komentarzy to chyba będe usuwał te niecenzuralne. Należy dbać o czystość języka. Jeśli ktoś chce się uzewnętrzniać za pomocą zwrotów ogólnie uznanych za wulgarne to niech poszuka sobie innego miejsca.

Edit: Zgodnie z sugestią wrzuciłem Shoutbox na górę :-D