czwartek, 15 lutego 2007

fun.from.hell.pl

Troszkę mnie wzięło na wspominki i przypomniałem sobie, że kiedyś istniał serwis, a raczej bardzo bogate archiwum sieciowych śmiesznot - były tam tony obrazków i filmików, a nazywało się to cudo fun.from.hell.pl.
Niestety, ale przestało istnieć, dziś jak sobie przypomniałem to wyskoczyła mi informacja, że strona pod wskazanym adresem nie istnieje, jedyne co znalazłem to obraz strony w "Web Archive", swoja drogą arcyużyteczne narzędzie. A po samej stronie nie został widoczny ślad, oprócz 39,100 odwołań w Google... Sprawdzalem na /42.pl ale tam też nie ma wspomnienia. Cóż stronka odeszła Cicho tak samo cicho jak się pojawiła, bez fanfar mniej więcej w czasie kiedy pojawiło się YouTube i triumfy zaczęło święcić Web2.0. Taki znak czasów... A może ktoś z Was drodzy czytelnicy ma jakieś informacje z pierwszej ręki na temat tego co się stało z tym archiwum humoru? Może ktoś przeniósł to z serwerów sgh na jakieś inne, a całe to archiwum dalej sobie radośnie funkcjonuje....

14 comments:

Anonimowy pisze...

ja również uważnie śledziłem fun.from.hell.pl, pewnego dnia administrator poprostu przestał uaktualniać (było to około 1.5 roku temu jak nie dawniej), bez wyjaśnienia. Podobną (choć uboższą) stronkę można znaleźć pod adresem http://fun.noshit.pl/

Chichocik pisze...

Niom, i ja byłem wiernym fanem tej strony - ileż to się czasu w robocie spędziło na przeglądaniu tych wszystkich obrazków...
Pozdrawiam nostalgicznie.

Anonimowy pisze...

ffh ciągle działa, choć bez fanfar, bo i nikt tego nie aktualizuje

Anonimowy pisze...

Admin Funa nie zyje....

Anonimowy pisze...

teraz to archiwum w całości można znaleźć na http://www.fun.net.pl

Anonimowy pisze...

Byłem wiernym fanem stronki fun.from.hell,mam nadzieje na powrot choćby dla tych wtajemniczonych,którzy wiedzą gdzie zaczerpnąć dobrego humoru.Podzdrowienia dla wszystkich fanów fun.from.hell.

Anonimowy pisze...

admin zyje, ma sie dobrze, a przestal strone uaktualniac gdy urodzil mu sie dzieciak

Anonimowy pisze...

Wydaje mi się, że brak aktualizacji ma cos wspolnego z ta informacja: http://hell.pl/

Anonimowy pisze...

Admin żyje i ma się dobrze.
Dlaczego się skończyło? Powodów wiele.

Rodzina to po pierwsze.

Kwestia monetyzacji - dopóki serwis był mały, można było go gdzieś upchać - ale jak zaczął był popularny, to pojawiła się kwestia hostingu/łączy - czyli niestety kwestia kasy. Jak zarobić na kontencie, choćby tylko żeby opłacić koszty bieżące, bez zarobku.

A jak się "zarabia", to zawsze pojawiają się kwestie prawne - prawa do materiałów, helpdesk odpowiadający na korespondencję, wynajęcie prawnika, etc.

Czyli miałem dylemat - założyć firmę i próbować z tego żyć i mieć etat non-stop - ale i wszelkie z tego tytułu problemy, albo podarować sobie - a inni zrobią to samo, może lepiej?

Pozdrawiam,
również z nostalgią...
ZZ

Marcin Adamski pisze...

:-)

coż, jak to się mówi "life goes on"
ale tak czy inaczej żałuję, że nie zassałem sobie treści, które zgromadziłeś gdzieś na dysk, tak, żeby mieć dla siebie...

pzdr
antygon

Marcin Adamski pisze...

I hola hola, ale serwis działa :-)

Anonimowy pisze...

Serwis działa, bo jest hostowany "po znajomości" - to też była kwestia, czy mogę na tym zarabiać, skoro dostałem zasoby (miejsce i łącza) za darmo.

Trzeba pamiętać, że w latach 2004-2005 niekoniecznie łatwo dało się zarobić na reklamie (afair nie było google ads, etc...

To by znaczyło, że trzeba wykupić hosting i wszystko samemu od początku do końca pociągnąć (aktualizację ale i pozyskiwanie reklamodawców). A ceny hostingów te ~10 lat temu też były inne.

W takiej formie w jakiej jest, niech sobie serwis bytuje tam gdzie jest, dla tych co jeszcze pamiętają.

Marcin Adamski pisze...

Jak dla mnie to super wiadomość :-)

tak aenklawa "starego" internetu. Miło wiedzieć, że wciąż jest.

co do warunków 10 lat temu, to doskonale pamiętam. bo z internetem łączyłem się tylko z uczelni :-)

Anonimowy pisze...

2015 Pamiętamy!