wtorek, 21 lipca 2020

Pasta alla carbonara

Ostatnio, przez całe zamieszanie z COVIDem gotuje troszkę więcej niż zwykle. I to pozwoliło mi dopieścić przepisy z których korzystam. Postanowiłem, że nie będę kisił tych wspaniałości dla siebie, tylko podzielę się ze światem.

Poniżej moja ulubiona wersja "Carboary". Bez psucia śmietaną.

Weźmisz:
2 jajka
100 g boczku (wędzonego lub lepiej pancetty)
150 g makaronu spaghetti łyżka soli do gotowania makaronu
1, max 2 ząbki czosnku
2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
30 g sera Pecorino (Parmezanu lub Grana Padano)
świeżo zmielony czarny pieprz przed podaniem

1. Ugotuj wodę w czajniku.
2. Wstaw na palnik garnek z wodą na makaron.
3. Wodę posól - łyżka, dwie łyżki soli - nie za dużo.
4. Sparz jajka.
5. Jajka rozbij do miseczki i roztrzep widelcem.
6. Posiekaj drobno boczek.
7. Posiekaj drobno czosnek.
8. Posiekaj natknę pietruszki.
9. Zetrzyj Parmezan na drobnej tarce
10. Jak woda zacznie się gotować wrzuć do niej makaron.

Jak wstawisz łyżkę drewnianą to makaron nie wykipi. (jak na zdjęciu)

11. Spaghetti gotuj al dente.
12. Po włożeniu makaronu do garnka zacznij obsmażać boczek na patelni z odrobiną oliwy z oliwek.
13. Boczek podsmażaj na wolnym ogniu - jak się będzie za bardzo smażył dodaj łyżkę lub dwie wody z gotowania makaronu.
14. Odcedź Makaron.
15. Do zarumienionego boczku dodaj czosnek.
16. Lekko podsmaż.
17. Dodaj do boczku z czosnkiem natkę pietruszki i zamieszkaj przez parę sekund.
18. Dodaj makaron i jeszcze chwilę trzymaj na małym ogniu.
19. Zdejmij z ognia i dodaj prawie cały starty ser.
20. Dobrze wymieszaj.

I teraz najtrudniejsze - trzeba sobie wyćwiczyć i poeksperymentować - pewnie za pierwszym razem się nie uda, ale warto próbować.

21. Mieszkaj aż makaron z pozostałymi składnikami się troszkę ostudzi.
22. Dodaj roztrzepane jajka.
23. Szybko mieszaj i nie trzymaj za długo na patelni tylko jak zacznie gęstnieć sos to od razu na talerze.

Jak przetrzymasz za długo to jajka się zetną i zrobi troszkę jajecznica. Wciąż bardzo dobre, ale nie o to chodzi. Sos powinien być gęsty ale płynny.

24. Na talerzach posyp resztą sera i dopraw lekko świeżo mielonym pieprzem.
25. Smacznego!







czwartek, 30 kwietnia 2020

Mój super prosty przepis na chleb na drożdżach.

Przez to całe zamieszanie z COVID19 w końcu poświęciłem trochę czasu i dopracowałem swój przepis na chleb. Teraz jest bliski doskonałości. Pewnie można jeszcze coś poprawić, ale to wystarczy, żeby mieć coś wspaniałego.

Bonusowo, jeśli ktoś korzysta z thermomixa, to w nawiasach napisałem, jak można wyrobić ciasto.

Kluczowy jest sposób wypieku - najpierw pod przykryciem, a następnie odkryty.


Weźmisz:

330ml ciepłej  wody
10g drożdży świeżych
500g mąki
1 pełna, nie czubata łyżeczka soli (nie za dużo)
Duże naczynie żaroodporne

  1. Wymieszaj drożdże z ciepłą wodą, tak, żeby się pobudziły - woda w temp około 37 do 40 stopni. (TM 2min, 37C, "2")
  2. Dodasz mąkę i sól.
  3. Dobrze wyrobisz w misce (TM - wyrabianie 2 min)
  4. Zostawisz w misce na 90 minut.
  5. Wyrobisz jeszcze raz - ale tym razem tylko trochę (TM - wyrabianie 30s)
  6. Zostawisz w misce na 30 minut.
  7. Uformujesz kulę i przełożysz na oprószony mąką blat
  8. Lekko oprószysz mąką
  9. Zostawisz na blacie pod ściereczką na 15 minut
  10. 10 minut przed skończeniem czasu:
  11. Spód naczynia żaroodpornego włożysz do piekarnika i nastawisz na 200 stopni
  12. Przełóż kulkę chleba do gorącego spodu naczynia żaroodpornego
  13. Ciasto natnij lekko nożem w krzyż
  14. Przykryj górą od naczynia żaroodpornego
  15. Włóż do piekarnika
  16. Piec 30 minut w temperaturze 200 stopni
  17. Zdejmij górę naczynia żaroodpornego
  18. Piec odkryte kolejne 30 minut w temperaturze 200 stopni
  19. Można lekko dłużej żeby skórka była bardziej złota i chrupiąca
  20. Po upieczeniu przełóż na coś na czym chleb wystygnie i nadmiar wody odparuje
  21. Po dwóch godzinach można przykryć ściereczką.

Tak upieczony chleb spokojnie może wytrzymać kilka dni. u mnie udało się max 3. Nie dlatego, że się coś złego stało, ale po prostu zjedliśmy. :-)



czwartek, 31 maja 2018

RODO, Ciasteczka i inne

Jeśli tak jak i ja masz dosyć wyskakujących wszędzie komunikatów o RODO, o ciasteczkach, o trackerach, a masz ochotę na odrobinę prywatności, to ten wpis będzie dla Ciebie.

Przy okazji pozbędziesz się nachalnych reklam w przeglądarce :-)

Po pierwsze zainstaluj uBlocka dla Chrome, Firefox albo Opery

Przykład okienka instalacji z Chrome.
Teraz troszkę bardziej zaawansowany krok - musisz wejść w opcję wtyczki - powinna pojawić się w prawym, górnym rogu przeglądarki, kliknij na tę ikonkę lewym przyciskiem

 albo tu:

i wybierz przycisk "Otwórz Panel Sterowania":


Po tym pojawi Ci się mniej więcej takie okienko. Mówię mniej więcej bo nie będzie zaznaczonych wszystkich filtrów :-)
Osobiście polecam skopiowanie moich ustawień tak jak poniżej.

Ostatnim, bardzo ważnym krokiem będzie dodanie poniższych 3 filtrów. Na samym dole ustawień opcja importuj - wystarczy skopiować i wkleić poniższe linki:

https://hole.cert.pl/domains/domains_adblock.txt
https://raw.githubusercontent.com/MajkiIT/polish-ads-filter/master/polish-adblock-filters/adblock_ublock.txt
https://raw.githubusercontent.com/olegwukr/polish-privacy-filters/master/adblock.txt
https://raw.githubusercontent.com/PolishFiltersTeam/PolishAnnoyanceFilters/master/PPB.txt
I koniec, internet będzie bezpieczniejszy, szybszy i dużo mniej irytujący.
Do popełnienia tego manuala zainspirował mnie ten wpis na wykopie: LINK.

PS jak jeszcze mało Wam filtrów, to tu jest więcej: https://www.certyficate.it/adblock/

czwartek, 19 kwietnia 2018

Protip do PowerPointa

Powiedzmy, że pracujecie w dużej firmie, powiedzmy, że macie wielką prezentacje w ppt do wysłania. Na pewno już wykorzystaliście większość standardowych tricków takich jak:
  • kompresowanie zdjęć, 
  • usuwanie linków do exceli, 
  • usuwanie ukrytych slajdów.
Ale prezentacja wciąż waży dziesiątki milionów bajtów. Jest jeszcze jeden trick, który może Wam pomóc. Nieco bardziej zaawansowany, ale jak go opanujecie to zobaczycie, że trwa moment a dużo poprawia:

Usuwanie nieużywanych wzorców z widoku wzorców. 

Można to zrobić ręcznie korzystając z widoku wzorca slajdów:

lecz jest dużo lepsza i wielokrotnie szybsza metoda:

1. Otwieramy w Powerpoincie widok Dewelopera: Alt + F11
2. Dodajemy nowy moduł:


3. wklejamy do niego poniższy kod:
Sub SlideMasterCleanup()

Dim i As Integer
Dim j As Integer
Dim oPres As Presentation
Set oPres = ActivePresentation
On Error Resume Next
With oPres
    For i = 1 To .Designs.Count
        For j = .Designs(i).SlideMaster.CustomLayouts.Count To 1 Step -1
            .Designs(i).SlideMaster.CustomLayouts(j).Delete
        Next
    Next i
End With

End Sub
4. Odpalamy to makro 
5. Zapisujemy prezentacje pod zmienioną nazwą. (Uwaga: PowerPoint będzie się pytał czy chcemy zapisać prezentacje bez makr. Odpowiadamy tak i nasze makro będzie usunięte.

Gotowe. Prezentacja powinna być wyraźnie mniejsza :D

środa, 7 lutego 2018

[Excel] [Protip] Funkcja Excelowa na dziś

Znacie bardzo użyteczną funkcję SUMPRODUCT?

I byłaby idealna, tylko chcielibyście móc jej użyć tak jak używacie SUMIFS albo chociaż SUMIF?

No więc jest na to prosty sposób, trzeba tylko lekko zmodyfikować jej zapis.

Normalnie funkcja wygląda tak:

=SUMPRODUCT(zakres1;zakres2)

=SUMPRODUCT(A1:A10;B1:B10)

i wynikiem jest suma iloczynów wszystkich wartości z zakres1 i odpowiedników z zakres2

ale żeby dodać warunek np licz tylko wtedy kiedy wartość z zakres3 = "Dyskont" musicie ją lekko zmodyfikować i zapisać to w poniższy sposób

=SUMPRODUCT(--(zakres1);--(zakres2);--(zakres3="Dyskont))

=SUMPRODUCT(--(A1:A10);--(B1:B10);--(C1:C10="Dyskont))


Miłej zabawy :-)


piątek, 3 czerwca 2016

Serce Karaibów

Bardzo dawno temu, gdzieś na początku lat '90 ubiegłego wieku wylądowałem w samym sercu Karaibów, dokładniej na Małpiej wyspie


Potem wróciłem tam w okolicach 2010 roku:


Żeby zupełnie niedawno odkryć, że Serce Karaibów leży nieco na południe od Wurzburga i na zachód od Norymbergi w Rothenburg ob der Tauber:



Trzeba się tam wybrać :-)

wtorek, 14 lipca 2015

Zlot Foodtrucków pod PKiN lipiec 2015

W miniony weekend pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie odbył się Zlot FoodTrucków połączony z wyborami najlepszej mobilnej jadłodajni. Udałem się tam z moim fotoaparatem i uwieczniłem to wydarzenie na kilku zdjęciach.


Pełen album jest poniżej oraz pod tym linkiem na Flick: https://www.flickr.com/photos/antygon/sets/72157655469734038


sobota, 7 marca 2015

Open Red Alert

..albo w skrócie OpenRA...


Ostatnio znowu włóczyłem sie po czeluściach internetu i tak jak kiedyś wpadłem na fantastyczny projekt Open Transport Tycoon Deluxe, tak teraz wpadłem na równie fajną rzecz, która wprost ocieka nostalgią. Trafiłem na projek Open Red Alert.

Moja przygoda z Red Alertem zaczęła się dawno, chyba mogę nawet powiedzieć, że bardzo dawno temu, bo w okolicy sylwestra 1996 roku. Kolega, który miał wtedy potężną maszyną 486 dx2 kupił to cudo i wsiąkłem. Potem miałem upgrade komputera i na moim p200 mmx gra smigała. udało mi sie nawet wyciągnąć "rules.ini" i zacząć ostro modyfikować zasady gry. Po prostu niekończąca się zabawa. Potem był RA2, który też był świetny i nad którym też spędziłem długie godziny. RA3. mimo, że był bardzo doby, jakoś już mnie tak nie wciągnął. Ostatnie próby działania na rynku gier on-line w modelu freemium były bardzo dalekie od poprzedników i po Command and Conquer - Alliances miałem przerwę od C&C na jakieś 3 lata. Na szczęście to się skończyło.

Znalazłem coś co pozwoli mi przypomnieć sobie te noce sprzed lat :-)

Twórcy uczciwie zaznaczają na początku, że to nie jest oryginalny Red Alert, tylko projekt który odtwarza Red Alerta, Tiberian Dawn (czyli pierwszy, oryginalny Command & Conquer, albo jak zwykł mawiać klasyk Komą ę Kąkę) oraz Dune 2000. I rzeczywiście, gra wygląda i zachowuje się nieco inaczej. Ale większość zmian to chyba zmiany na lepsze. Pierwszą rzeczą którą zauważamy po odpaleniu gry jest imponująca rozdzielczość. Często całą mapę widać bez przesuwania. polecam poklikać w screeny. Naprawdę robią wrażenie.

Po odpaleniu gra jest naprawdę śliczna. Dobra, już więcej nie piszę - wracam do grania. Jest Moc :-)




Oprócz klasycznego RA mamy również do swojej dyspozycji "klasycznego" C&C:



No i Dune 2000, czyli remake pramatki RTS, gdzie plansze są tak wielkie, że trzeba przewijać:



Gorąco polecam i jeszcze cieplej kibicuje projektowi. Dla chętnych -
Strona projektu: OpenRA, grupa Facebookowa, Twitter i w końcu subReddit...

wtorek, 6 stycznia 2015

Chwilówki - czy istnieje coś takiego jak tani kredyt?

Oglądając telewizję po nowym roku, a szczególnie reklamy można odnieść wrażenie, że Polacy nagle chorują, wietrzą magazyny i szukają szybkiej kasy. Pewnie bym nie napisał tego wpisu, gdybym nie zwrócił uwagi na RRSO jakie podał na ekranie jeden z serwisów. Nie pamiętam dokładnie wartości, ale było to ponad 3000% (sic! Trzy Tysiące).

Po kolei. Co to jest RRSO?

Jest to Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania czyli ile zapłacimy za dany kredyt i ile zarobi na nas bank a raczej pożyczkodawca. Wlicza się tam całe oprocentowanie, prowizje, i wszystkie dodatkowe opłaty. Jest to zestandaryzowana miara, która pozwala porównywać kredyty.

Banki oferują zwykle pożyczki na rok oferują około 30%. Nawet Provident chwali się na stronie RRSO na poziomie 76,5%

Postanowiłem więc zrobić szybki przegląd jak to wygląda i jakie są możliwości. Często pierwsza pożyczka jest za darmo. Zupełnie jak u dilera narkotykowego.

Jak ktoś chce pożyczyć 1500 zł na 30 dni i nie jest to pierwsza pożyczka to ma do dyspozycji:

Kredyt i jego RRSO:
Pandamoney 219%
Vivus 392%
SOHO 742%
Alfa Kredyt 801%
viasms 903%
ŁatwyKredyt 1024%
SmartPożyczka 1191%
Incredit 1355%
SMS365 1410%
Pożyczkomat 1646%
PożyczkaPlus 1663%
Lendon 1903%
Filarum 1936%
Wonga 2045%
Kredito24 2334%

Wyobrażacie sobie? Kredito chwali się RRSO na poziomie tylko 2334%





I to chyba ich reklamę widziałem w TV tylko z przykładowym krótszym czasem spłaty...

Jeśli ktoś chciałby od nich pożyczyć na rok 1000 zł to musiałby oddać ponad 24 tysiące!
Z drugiego bieguna jakby ktoś chciał pożyczyć o tych "tańszych" to też z pożyczonego tysiąca musi oddać przynajmniej 3 tysiące...

A jak wkładasz pieniądze do banku to masz 2% do 5% i to jeszcze podatkiem obłożone...


wtorek, 11 listopada 2014

Net Neutrality - podstawa internetu

Od jakiegoś czasu z rosnącym niepokojem obserwuję to, co się dzieje w Stanach w temacie dostarczania internetu. Abstrahując od faktu, że Amerykanie płacą za internet jak za zboże i mają słabych dostawców usług internetowych, pojawił się kolejny dosyć poważny problem, który może rozlać się na inne kraje. Mówię o Neutralności Sieciowej (NetNeutrality) a raczej jej braku.

Neutralność Sieciowa to jeden z fundamentów na których opiera się współczesny internet. Chodzi o to, żeby każda strona działała z taką samą prędkością. Niezależnie czy to YouTube, Facebook, czy strona lokalnej parafii. Każda strona ściąga się z maksymalną prędkością łącza, a nie jest sztucznie przyśpieszana, czy opóźniana. Dzięki temu każdy ma szansę wypłynąć ze swoim pomysłem w internecie.

Niestety nie jest tak różowo. Dzisiejsza sieć dosyć mocno różni się od tej 15 lat temu. Dziś dużą część pobieranych i wysyłanych danych stanowią "treści multimedialne" czyli wszelkiego rodzaju serwisy typu YouTube, Vimeo czy serwisy VOD typu Ipla, TVNPlayer albo Netflix. One dużo mocniej obciążają infrastrukturę dostawców niż strony tekstowe. I w tym dostawcy wyczuli szansę na dodatkowy zarobek.

Wspomniałem o Netflixie ponieważ mimo niedostępności w Polsce (jeszcze), to on zainspirował mnie w dużej mierze do tego wpisu. Amerykańscy dostawcy internetowi wpadli na bardzo sprytny sposób, żeby zarobić dodatkowe pieniądze. Stwierdzili, że dobrze by było wystawiać rachunki nie tylko swoim abonentom, ale również dostawcom treści multimedialnych. I tak pod koniec roku Comcast kazał zapłacić Netflixowi jeżeli chce, żeby użytkownicy mogli korzystać z jego usług w normalnych prędkościach. Na poniższym wykresie z Washington Post ładnie widać jak zmieniały się prędkości korzystania z Netflixa i w którym momencie Netflix się ugiął i zapłacił...


I tu zaczyna się cały problem. Teraz dostawcy chcą pobierać opłaty od serwisów za to, żeby użytkownicy mogli korzystać z treści multimedialnych na równych prawach. Kiedy to stanie się normą to użytkownicy będą mieli dostęp tylko do serwisów, które zapłaciły. Jeżeli serwis nie zapłaci to nie dotrze do nikogo. Problem jest na tyle poważny, że zainteresował się nim już Barack Obama:



W odpowiedzi na to pojawiły się głosy jego przeciwników politycznych, takie jak na przykład ten wpis na Twiterze Senatora Teda Cruza:


i to jest bardzo niebezpieczne, ponieważ są dwie możliwości - albo ten Pan nie wie o czym pisze, albo doskonale wie i jest opłacany przez amerykańskich dostawców internetu. Sam nie wiem co gorsze.

Amerykański rysownik Oatmeal odpowiedział senatorowi na jego tweety (wymagany angielski):


Tymczasem nam pozostają 3 rzeczy:
- obserwowanie tego co się dzieje w Stanach,
- pytanie naszych rządzących czy zamierzają zabezpieczyć nas przed takimi ograniczeniami
- szerzenie świadomości o internecie.

niedziela, 9 listopada 2014

Gry ze stawych automatów

Powiedzmy, że jesteście fanami retro/abandonware i chcecie sobie pograć w starocie. Mam coś dla Was. Internetowe Archiwum - Archive.org otworzyło ostatnio podsekcję z grami z automatów:
Tytułów jest całkiem sporo i są takie perełki jak Golden Axe, Indiana Jones and The Temple od Doom,  Pacman Plus, czy Street Fighter 2

Najfajniejsze jest to, że wystarczy wejść na stronę z grą i można ją sobie odpalić w przeglądarce. Cudo. A jakby tego było mało to jeszcze jest jedna podsekcja, która zainteresuje retrofanów - Console Living Room, gdzie najpierw wybieramy konsole która nas interesuje, a potem grę, w którą chcielibyśmy pograć. Z konsol do wyboru są między innymi Atari 2600, Sega Game 1000 czy Sega Genesis. Po wybraniu konsoli naprawdę można na długo wsiąknąć... 

I tu 2 pytania: Jaki jest wasz ulubiony tytuł z tej bonanzy i co najfajniejszego Wam się uda znaleść. Ja mam na razie 2 faworytów:



Miłego grania :-)

Top Gear - teoretycznie o samochodach.

Przeglądam sobie dziś Reddita i wpadłem na wątek o tym jakie zdjęcie podsumowuje ten program. Postanowiłem, że zbiorę najlepsze w jeden wpis. A co :-)