niedziela, 10 lipca 2011

Kilka wulgarnych hadeerów

Zrobionych tosterem...





Zachodzące słońce nad KENem na Ursynowie.









I bloki przy Indiry Ghandi.

Wywiad z Isaakiem Asimovem

Jeśli miałbym wskazać jednego ulubionego autora to bez wahania wybrałbym Isaaka Asimova. Jeśli czytacie tego bloga a nie czytaliście żadnej książki tego autora, to koniecznie musicie nadrobić zaległości. Można zacząć od Ja, Robot (film powstał na kanwie opowiadania). Prawdziwym majstersztykiem jest cykl Fundacja, razem z cyklem o Ziemi i o Imperium. Ale do rzeczy, ostatnio w moje ręce wpadł bardzo fajny wywiad z tym wizjonerem. /zachęcam was do poświęcenia tych 25 minut. Warto ;-)







Pozdrawiam Serdecznie

Harry Potter - koniec filmowej sagi

Są tacy, którzy uwielbiają Harrego a J.K. Rowling traktują jak objawienie większe od Tolkiena. Są inni, którzy Pottera nienawidzą i uważają go za głupią bajkę dla dzieci. Jest jeszcze jedna grupa - tych którzy traktują to jak przyjemną rozrywkę. I do tej ostatniej grupy się zaliczam.

W tym miejscu chciałbym pochylić czoła przed twórcami filmowej adaptacji. Moim zdaniem jest naprawdę świetna. Poniżej zwiastun wszystkich 7 części, a 8 filmów ;-)




PS Idziecie do kina na ostatni film?

poniedziałek, 16 maja 2011

Tempus Fugit

Czujesz się młodo?

Jeśli tak, i nie chcesz, żeby Ci przeszło to nie czytaj dalej. Bo się załamiesz....

Król Lew miał premierę 17 lat temu...

Wszystko się zaczęło od pewnej tabelki na XKCD:


A dopełniło się w ten weekend, jak ktoś łaskawie mi uświadomił, że zdałem maturę dekadę temu....

Pamiętacie wypadek Hammonda z Top Gear?

To było 5 lat temu.

Ostatni odcinek teletubisi został wyemitowany 10 lat temu.

Pokemony zaczęły podbój świata 16 lat temu... w 1995...

Na koniec, jeśli wam jeszcze mało to zapraszam na ten blog/tumblr http://wannafeelold.tumblr.com/ od razu poczujecie się staro... Chyba, że macie mniej niż 13 lat :-)

Jeżeli jednak podobnie jak ja dorastaliście w latach 80 i 90, to taka nutka nostalgii, prezentacja, którą kiedyś dostałem w wrzuciłem w internety, dla potomnych: http://antygon.blogspot.com/2008/02/tacy-bylimy.html

16 lat temu....

niedziela, 24 października 2010

Do netbooka i nie tylko...

Od niedawna jestem bardzo zadowolonym posiadaczem netbooka. Ponieważ na komputerze stacjonarnym miałem 2 duże monitory to na początku brakowało mi nieco miejsca na ekranie, ale można się do tego przyzwyczaić. Szczególnie, jak się ma do dyspozycji program taki jak Dexpot. Jest to malutki programik, który dodaje nam dodatkowe pulpity. Wprawdzie wymaga nieco konfiguracji na początku, ale jest baaardzo przydatny, gdy robimy kilka rzeczy i zaczyna nam brakować miejsca na ekranie :D


Drugim bardzo przydatnym programikiem jest RocketDock. To jest po prostu podręczne menu ze skrótami i programami, które możemy umieścić na dowolnej krawędzi ekranu. Użytkownicy Maców doskonale znają to narzędzie, ponieważ jest domyślnym rozwiązaniem w ich systemach.

Ostatnim programikiem, który chciałbym polecić jest program do zarządzania baterią w naszym przenośnym komputerze. Ponieważ to co oferuje domyślny system jest delikatnie mówiąc skromne i mało precyzyjne z pomocą przychodzi nam BatteryBar. malutki i lekki programik, który bardzo precyzyjnie powie nam ile jeszcze komputer może pracować bez ładowania, ile będzie trwało ładowanie oraz jak bardzo zużyta jest bateria.

poniedziałek, 27 września 2010

I tak nie zadowolisz kobiety. (ang.)

A man was sitting on the edge of the bed, observing his wife turning back and forth, looking at herself in the mirror. Since her birthday was not far off he asked what she'd like to have for her birthday.

"I'd like to be six again," she replied, still looking in the mirror.

On the morning of her birthday, he arose early, made her a nice big bowl of Lucky Charms, and then took her to Six Flags theme park. What a day! He put her on every ride in the park; the Death Slide, the Wall of Fear, the Screaming Monster Roller Coaster, everything there was. Five hours later they staggered out of the theme park. Her head was reeling and her stomach felt upside down.

He then took her to a McDonald's where he ordered her a Happy Meal with extra fries and a chocolate shake.

Then it was off to a movie, popcorn, a soda pop, and her favorite candy, M&M's. What a fabulous adventure! Finally she wobbled home with her husband and collapsed into bed exhausted. He leaned over his wife with a big smile and lovingly asked, "Well Dear, what was it like being six again??"

Her eyes slowly opened and her _expression suddenly changed. "I meant my dress size, you dummy!"

The moral of the story: Even when a man is listening, he is gonna get it wrong.