czwartek, 10 kwietnia 2008

Mikroplotek...

...czyli co słychać w blogosferze.

Już nieco tradycyjnie zacznę od napisania, że jestem w dalszym ciągu zakopany po uszy w robocie i nie mam czasu na większe wpisy. Na bieżąco jestem na blipie i tam piszę praktycznie codziennie, jeśli tylko mam dostęp do internetu.

Dziś będzie o kilku sprawach. Po pierwsze o Mikroplotku, po drugie o Upiorze w Operze, po trzecie o akcji Linkujmy.

W polskim internecie pojawił się bardzo poważny konkurent dużych serwisów plotkarskich. Takich jak Pudelek czy Plotek. Mikroplotek, bo o nim piszę jest serwisem dla internautów i o internautach. Idea wzięła się z blipowego tago-kanału #mikroplotek, za wykonanie odpowiada Popydo i udało mu się zebrać kilkoro redaktorów. O Mikroplotku pisał już Plotek oraz Techkultura. Opis serwisu można znaleźć na startups.pl. Ah, i jeszcze jeden drobiazg, jestem jednym z redaktorów ;-)

Druga rzecz to Upiór w Operze. Postanowiłem się nieco odchamić i wybrać gdzieś ze znajomymi. Padło na Upiora w Operze granego obecnie w Romie. Miałem nadzieję, na kawałek niezłego musicalu, szczególnie po świetnym Tańcu Wampirów, ale niestety muszę powiedzieć, że się zawiodłem. Nie jestem jakimś wielkim krytykiem, ale nie mam problemów z pokazaniem co mi się podoba, a co nie. i muszę przyznać, że Upiór był średni. Fakt, kawał niezłego rzemiosła, ale to wszystko. O Upiorze pisała Rzeczpospolita oraz Dziennik, a ja muszę przyznać, że bliżej mi do opinii z "Rzepy". Generalnie uważam, że spektakl jest przereklamowany i jeśli nie jesteś fanem musicalów to spokojnie możesz sobie darować...

Ostatnim tematem na dziś jest akcja, która ostatnio przetoczyła się przez polską blogosferę. Tak, istnieje coś takiego. Akcja, o której mówię to Linkujmy. Akcja jest banalnie prosta, a mianowicie chodzi o to, żeby w każdym wpisie linkować do źródeł na które się powołujemy i do innych artykułów na dany temat, które wpadły nam w ręce. Dzięki temu przyczynimy się do rozwoju blogosfery jak również internetu jako takiego. Bo czymże jest sieć www jeśli nie siatką powiązanych ze sobą stron internetowych? Osobiście staram się linkować więc nie zmieni to specjalnie moich wpisów. Ale o akcji napiszę, może ktoś z czytelników jeszcze nie słyszał ;-)

No i to byłoby na tyle z bieżących rzeczy... więcej na blipie ;P