niedziela, 2 marca 2008

07 w skali Kardaszewa

W 1964 roku Mikołaj Kardaszew (Nikolai Kardashev) zaproponował bardzo ciekawą skale oceny rozwoju cywilizacyjnego. Nie ma ona zbyt dużych zastosowań w analizie historii ziemskich cywilizacji, przynajmniej według racjonalnych przesłanek, jest za to użyteczna przy tworzeniu pewnych ram dla futurologów. Ram według których prawdopodobnie będzie się rozwijać nasza cywilizacja.

Pierwszym Krokiem jest cywilizacja Typu I kontrolująca w 100% zasoby planetarne i wykorzystująca wszystką energię dostępną dla planety macierzystej jest to hipotetyczna moc rzędu 10^16W. Cywilizacja tego typu jest bardzo aktywnie obecna w całym macierzystym układzie planetarnym - Kolonie, stacje badawcze, sondy etc.

Cywilizacja Typu II Jest zdolna do wykorzystania pełnego potencjału macierzystej gwiazdy (10^26W) i to robi. Prawdopodobnie macierzysty układ planetarny takiej cywilizacji byłby otoczony Sferą Dysona (Olbrzymią sztuczną konstrukcją, bańką wewnątrz której byłby cały układ), która zbierałaby całą energię wypromieniowywaną przez słońce oraz planety. Taka cywilizacja prawdopodobnie koncentrowałaby się na rozwoju podróży międzygwiezdnych.

Cywilizacja Typu III jest największą z zaproponowanych przez Kardaszewa. Swoim zasięgiem otacza całą macierzystą galaktykę i wykorzystuje jej cały energetyczny potencjał - hipotetycznie 10^36W. Jej technologiczny rozwój pozwala kontrolować również czarne dziury.

Żebyście mogli sobie uświadomić jak olbrzymia musiałaby być taka cywilizacja mały przerywnik filmowy:



To jeszcze nie koniec rozwoju cywilizacji... Kolejne fazy zostały zaproponowane przez Izaaka Asimova:

Cywilizacja IV typu jest zdolna do wykorzystania energii ze swojej supergromady, czyli setek, a nawet tysięcy galaktyk. Prawdopodobna moc takiego układu do 10^46W.

Cywilizacja V typu swoim zasięgiem pokrywa cały wszechświat, mało tego wykorzystuje jego całą moc - bagatela 10^56W

Nadążacie? Bo to jeszcze nie koniec. Poprzednie cywilizacje są w dużej mierze zgodne z dzisiejszą wiedzą teoretyczną i osiągnięcie kolejnych poziomów jest teoretycznie możliwe. Wprawdzie pozostają problemy podróży z prędkościami większymi niż światło, ale to nic w porównaniu do problemów przy ostatnich 2 fazach rozwoju cywilizacyjnego.

Wysoce hipotetyczna Cywilizacja VI typu jest zdolna do wykorzystywania nie tylko macierzystego wszechświata (sic!), ale również wszechświatów równoległych. Mało tego w przypadku zagrożeń może się pomiędzy tymi wszechświatami przemieszczać...

Ostatnia hipotetyczna faza to Cywilizacja typu VII - już nie tylko wykorzystująca energię wszechświata i kilku równoległych, ale również dysponująca możliwościami tworzenia wszechświatów...


To tyle teorii teraz trochę fikcji. W literaturze i filmach Sci-Fi często spotyka się cywilizacje kosmiczne na różnym stopniu rozwoju. wprawdzie praktycznie nigdy nie jest to "czysta" cywilizacja danego tylu, ale można pokusić się o pewne uogólnienia, które pozwolą nam zrobić systematykę.

I tak do do cywilizacji pierwszego typu można zaliczyć Laleczniki Piersona z cyklu o Pierścieniu Larrego Nivena (tak na marginesie to sam pierścień jest swego rodzaju poprzednikiem wspominanej przeze mnie wcześniej Sfery Dysona).

Do cywilizacji II typu można zaliczyć Federację planet ze Star Trek, wprawdzie nie jest to czysta forma, ale kontrolowanie wielu układów planetarnych już zalicza ich do II Typu. Również Imperium Galaktyczne z cyklu Isaaca Asimova o Fundacji można zaliczyć do 2 fazy, wprawdzie przez moment kontrolowało całą galaktykę, ale niestety zdegenerowało się do statusu cywilizacji Typu 2.

Gdzieś na pograniczu 2 i 3 fazy jest Borg ze świata Star Trek, wprawdzie nie włada całą galaktyką, ale w przeciwieństwie do Imperium Galaktycznego Asimova nie ulega degeneracji ale się sprawnie rozwija.

Najbliżej Cywilizacji 3 typu jest Republika ze świata Gwiezdnych Wojen - cywilizacja, która z różnymi skutkami kontroluje praktycznie całą galaktykę.

W popularnych seriach występują również rasy, które osiągnęły wyższy poziom rozwoju cywilizacyjnego. I tak w świecie Star Trek jest to Q, natomiast w świecie Stargate są to Starożytni vel Pradawni (Ancients).

No i na dziś to byłoby tyle, chciałem napisać krótki post, a wyszła mi z tego jakaś epopeja. Jednak mam nadzieje, że znajdą się wytrwali, którzy przeczytają do końca. Tradycyjnie, jeśli macie jakieś uwagi i pytania to chętnie podyskutuje, czy to w komentarzach, czy to Blog Vs. Blog.

PS Ziemia ma 0.7 w skali Kardaszewa...

3 comments:

siodmy pisze...

Brudnopis Łukjanienki kwalifikuje się na VII?

Pozdrawiam

Antygon pisze...

Ciężko mi powiedzieć, bo niestety nie czytałem tej powieści, ale sądząc po recenzjach i wstępie, niewykluczone... :D

Pozdrawiam.

michal pisze...

z bardziej znanych cywilizacji III: imperium ze swiata Dune - chyba spelnia wszelkie wymagania... a biorac pod uwage jazdy po przyprawie to nawet podpada pod wszechswiaty alternatywne :)