środa, 16 sierpnia 2006

Początek Tygodnia - Środa :D


Jakoś nie mogę sie pozbierać po minionym weekendzie - niby nic się nie wydarzyło, a jednak.
Wczoraj cały dzień luzowałem - piłem sobie piwko i byczyłem się na łóżku surfując po necie i oglądając zaległe filmy...
Pisałem w poprzednim poście, że miłościwie nam panujący Jarek K. coś zadymił. Oczywiście pisałem to zanim cokolwiek przeczytałem i oczywiście się myliłem bo chłop chciał dobrze - Eryka SS Steinbach znowu coś dymi na temat prus i niemieckiego dziedzictwa na tych ziemiach. Już tym żygam, czy ta kobieta nie ma nic innego do roboty???
Niech ona w końcu zrozumie, że naród niemiecki w pełni odpowiada za poczynania demokratycznie wybranego przywódcy (kanclerza a potem furera) i musi pogodzić się ze skutkami Swoich decyzji. Chcieli III rzeszy i ją mieli to niech teraz nie płaczą. Należy umieć ponosić konsekwencje swoich decyzji, nawet tych błędnych. Dla przypomnienia załączam moją ulubioną okładkę Wprost.
A tak swoją drogą to przypomniało mi się jak kiedyś byłem w niemieckim obozie koncentracyjnym na terenie niemiec. Wszystko wyremontowane, odnowione, ładnie przystrzyzona trawka, kolorowe kwiatki w donichach, wygląda jak nowe sanatorium czekające na pensjonariuszy, a nie miejsce kaźni i zagłady... Dobrze, że Nie odnowili w ten sposób niemieckiego obozu koncentracyjnego w Auschwitz, przynajmniej pozostało miejsce, gdzie ludzie mogą poczuć jakim horrorem były rządy Austriaka w Niemczech.
Na koniec pozwole sobie o mały apel (jeśli ktokolwiek to przeczyta), żeby zawsze używać określenia:
- "niemiecki obóz koncenracyjny" Auschwitz-Birkenau
albo
- "niemiecki obóz koncenracyjny" Oświęcim-Brzezinka

0 comments: